czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Lubelszczyzna wysyła na Ukrainę maski i respiratory

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 listopada 2009, 21:27
Autor: Dominik Smaga

Już we wtorek na Ukrainę trafi 200 tys. masek i dwa respiratory od samorządu województwa. Lublin też ma pomóc – na leki i środki medyczne przeznacza 100 tys. zł. Swój transport ma wysłać za kilka dni.

– Potrzebne są respiratory, kardiomonitory, antybiotyki, środki ochrony indywidualnej – wylicza Oksana Duka, wicekonsul Ukrainy w Lublinie.

Dziś samorząd województwa wysyła transport w rejon Wołynia i Lwowa. – Maski kupiliśmy w Białymstoku, a respiratory przekazał szpital z Białej Podlaskiej – mówi Krzysztof Grabczuk, marszałek województwa. Wartość pomocy to 110 tys. zł.
100 tys. zł na leki i środki medyczne wysupłał też Lublin. – Postaramy się wysłać transport w ciągu dwóch, trzech dni – zapewnia Elżbieta Kołodziej-Wnuk, zastępca prezydenta.

Odległe od Lwowa Wrocław i Małopolska swe dary wysłały już w sobotę, dzień po ogłoszeniu epidemii. Dlaczego Lublin czekał do poniedziałku? – To nie jest wyścig – odpowiada Kołodziej-Wnuk.

Sprzęt i leki zbiorą wśród siebie aptekarze. – Zwrócę się do kolegów w całym regionie oraz do hurtowni – mówi Krzysztof Przystupa, prezes Okręgowej Rady Aptekarskiej.
Pomoc deklarują nawet służby sanitarne. – Chętnie zaprosimy i przeszkolimy ukraińskich lekarzy epidemiologów – proponuje Paweł Policzkiewicz, szef lubelskiego sanepidu.

Tymczasem, kupno masek ochronnych w lubelskich aptekach graniczy z cudem. – Masek nie ma, bo nie były potrzebne – mówi Przystupa. – Nie brakuje za to leków. Paniki nie ma – dodaje farmaceutka z apteki przy ul. Staszica w Lublinie.

– Maseczki nie są potrzebne, bo u nas nie ma zwiększonej liczby zachorowań na grypę – zapewnia Janusz Słodziński, szef wojewódzkiego sanepidu. Mimo to lubelski Ratusz interweniuje u producenta, a ten zapewnia, że następną dostawę przygotuje dla Lublina.

Służby sanitarne radzą, by w razie jakichkolwiek podejrzeń iść od razu do lekarza. Dotyczy to głównie wracających z Ukrainy i obywateli tego kraju. – Lekarze mają obowiązek zbadać każdego, u kogo zachodzi podejrzenie choroby. Bez względu, czy ma ubezpieczenie czy nie – mówi Słodziński.

Co się dzieje na polsko-ukraińskiej granicy? Ruch zmniejszył się o połowę. – Ale to normalne w okresie świąt – zapewnia Marian Pogoda, komendant Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.

– Nie ma ograniczeń w poruszaniu się. A z powodu epidemii odwołano planowane na czwartek polsko-ukraińskie forum gospodarcze, na które miało zjechać do Lublina 150 osób, w tym dyplomaci, samorządowcy i przedstawiciele władz.

(tom)

Pomoc

• PCK: wpłaty na konto 95 1240 5497 1111 0000 5011 8221 z dopiskiem "POMOC DLA UKRAINY” lub w kasie PCK przy ul. Puchacza 6 w Lublinie
i w lokalnych zarządach PCK.
• Caritas: Kredyt Bank SA O/Lublin nr 79 1500 1520 1215 2000 9121 0000 z dopiskiem "EPIDEMIA GRYPY”.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!