czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Akcja 'pokrywa' i studzienka tajemnic. Dlaczego naprawa trwa tak długo?

Dodano: 1 czerwca 2015, 08:44

W pobliżu odkrytej studzienki jest centrum medyczne i przychodnia, zaś w ich sąsiedztwie przedszkole
W pobliżu odkrytej studzienki jest centrum medyczne i przychodnia, zaś w ich sąsiedztwie przedszkole

10 dni czekali mieszkańcy bloków przy ul. Onyksowej na przykrycie odkrytej studzienki. Stało się to dopiero po naszej interwencji

– Kilka dni temu media podały informację, że małe dziecko zmarło po tym jak wpadło do studzienki kanalizacyjnej. Tymczasem przy ul. Onyksowej mamy studzienkę bez przykrywy – alarmuje nasz Czytelnik, który skontaktował się z nami w piątek rano. – Dzwoniliśmy do Straży Miejskiej pierwszy raz około 2 tygodni temu. Bez rezultatu. Studzienka dalej jest bez dekla.

Przedszkole w pobliżu

Ulica Onyksowa to jedna z ulic blokowiska rosnącego przy ul. Jana Pawła II. W pobliżu odkrytej studzienki jest centrum medyczne i przychodnia zdrowia, zaś w ich sąsiedztwie przedszkole. – Jeżdżą tędy samochody. Przechodzą dorośli i dzieci – opisuje pan Michał, mieszkaniec jednego z bloków.

Kiedy pojechaliśmy pod wskazany adres pozbawiona pokrywy studzienka była zabezpieczona jedynie drewnianym koziołkiem (na zdjęciu)

Straż Miejska potwierdza, że informację o studzience bez przykrywy przy ul. Onyksowej przyjęła trzy razy. – 19, 23 i 26 maja – wylicza Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej w Lublinie. – Od razu zgłosiliśmy to do Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, które zabezpieczyło tę studzienkę. Od MPWiK otrzymaliśmy też informację, że właścicielem i inwestorem tego terenu jest firma Budom.

Czyja studzienka

– Studzienka nie jest nasza, my jej nie budowaliśmy – zaprzecza przedstawiciel firmy Budom który w piątek odebrał w biurze telefon. – To miasto jest właścicielem ulicy Onyksowej.

Dzwonimy do MPWiK. Sprawdzają informację o odkrytym kanale. – Sprawa jest już przekazana do naszych służb – zapewnia Ewa Dębiec z MPWiK i prosi o zdjęcie otwartej studzienki. W międzyczasie dzwoni rzecznik SM w Lublinie.

– Dotarliśmy do firmy, która się tym zajmie. Pokrywa zostanie założona – zapewnia Gogola, który dementuje wcześniejszą informację, że za ten teren odpowiada firma Budom i stwierdza, że to nie teren miasta.

Choć miejski geoportal pokazuje, że droga jest miejska. – To nie jest studzienka MPWiK – wyjaśnia z kolei Dębiec i dodaje, że mieli informację od Straży Miejskiej. – Nasze pogotowie zabezpieczyło teren. Kanał należy do prywatnego właściciela. 

Dekiel za duży

Dziś ma być finał akcji. W piątek pojawił się dekiel ale za duży, jak obiecał rzecznik Staży Miejskiej w poniedziałek ma być idealny.

Dlaczego przez 10 dni mimo próśb mieszkańców sprawa nie została do końca załatwiona? Co to za tajemnicza firma odpowiada za ten teren? – Nie wiem co to za firma – ucina Gogola.

W piątek na pytanie dotyczące nazwy firmy nie potrafiła udzielić nam też odpowiedzi przedstawicielka MPWiK w Lublinie.

(drs)

Czytaj więcej o: Lublin MPWiK Lublin Onyksowa
bezopasgorod
Gość
Tomek
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bezopasgorod
bezopasgorod (28 lipca 2016 o 10:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
proponuję realizację program "bezpieczne miasto" dobrze + luc + zamek protect kreskowania wells facebook ***s://***facebook.com/bezopasgorod
Rozwiń
Gość
Gość (2 czerwca 2015 o 14:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co tu komentować- polska paranoja. Rozpacz. Więcej urzędasów, a będzie lepszy porządek i będzie wiadomo co jest czyje
Rozwiń
Tomek
Tomek (1 czerwca 2015 o 20:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Oczywiście, że nic nie wiadomo bo w UM Lublin pracuje się w realiach XIXw. W Wydziale geodezji powinien być system informacji przestrzennej, w którym widać każdy przewód, odcinek chodnika czy budynek i jego właściciela i historię. Ale dopuki pracownicy wydziału będą tam siedzieć tylko po to aby szybko drukować mapy poza kolejką dla swoich kumpli to dalej tak będzie... a Żuk o niczym nie wie bo niby kto mu powie? zastępcy to jakiś młody kmiot, lalka barbie a ostatnio koleś z mpwiku który nie ma pojecia o budownictwie (czyli tym co nadzoruje)

Taki system jest, ale przecież studzienka sama się nie zgłosi, że nie ma dykla. To straż miejska powinna dopilnować naprawy tej studzienki. Jest to kolejny przykład pokazujący jak nieudolna i niepotrzebna jest straż miejska.

Rozwiń
Gość
Gość (1 czerwca 2015 o 15:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W takiej sytuacji psim obowiązkiem Straży Miejskiej jest przypilnowanie studzienki aż do momentu założenia klapy. Nawet jeśli miałoby to się odbyć kosztem obsługi fotoradaru.
Rozwiń
Wujek zza miedzy
Wujek zza miedzy (1 czerwca 2015 o 14:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak widać jedyne porządne pełnowymiarowe dekle można znaleźć w miejskich instytucjach..

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!