piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lublin chce kusić emigrantów do powrotu, ale nie wie czym

Dodano: 28 grudnia 2008, 17:51

Władze Lublina będą namawiać Polaków w Wielkiej Brytanii do powrotu do naszego miasta. - Lublin to ładne miejsce, ale niewiele ma do zaoferowania - mówią sami emigranci.

Rafał Karpiński wyjechał z Lublina trzy lata temu. Na Wyspach znalazł dobrze płatną pracę. Zrealizował swoje plany i właśnie wrócił do kraju. Ale na Śląsk.

- Zastanawiałem się nad Lublinem, ale szybko mi przeszło - mówi Karpiński. - Pensje nędzne, mało ciekawych ofert pracy. Na Śląsk przyjechałem prawie w ciemno, ale się nie boję. Tam są dużo większe możliwości.

Rafał wrócił, choć wie, że w Polsce jeszcze długo nie będzie zarabiał tyle, co na Wyspach. Takich, jak on jest więcej. Chcą wracać, ale często nie wiedzą, co czeka ich w kraju.

Program "12 miast”, przygotowany przez polonijne stowarzyszenie "Poland Street” ma ułatwić rodakom podjęcie decyzji. Od stycznia władze polskich miast będą spotykać się z emigrantami w Londynie. Cel jest prosty - zareklamować swój ośrodek i zachęcić jak najwięcej ludzi do powrotu.

- My idziemy na pierwszy ogień - mówi Piotr Landowski ze szczecińskiego magistratu. - Zabieramy ze sobą przedsiębiorców, a oni mają do zaoferowania kilkaset miejsc pracy.

Szczecin zamierza też przedstawić ofertę turystyczną i kulturalną, by zachęcić Polaków z Wysp do odwiedzenia miasta. Jeśli im się spodoba, może przyjadą do nas na stałe - mówią w tamtejszym Ratuszu.

Prezentację Lublina zaplanowano na maj. Na razie to jedyna konkretna informacja. W magistracie nie wiedzą jeszcze, jak i czym zachęcać do osiedlenia się w naszym mieście.

- Będziemy nad tym pracować od stycznia - mówi Iwo Weremko z referatu ds. międzynarodowych lubelskiego Ratusza - Chcemy zobaczyć, jak zrobią to inni.
Konkretnych pomysłów brakuje, ale zdaniem Weremko, miasto ma sporo do zaoferowania:  Choćby strefę ekonomiczną. Tam można przecież szukać pracy. Poza tym, Lublin to miasto młodych ludzi. Mamy sporo studentów, którzy u nas zostają i jakoś sobie radzą.

Czytaj więcej o:
Lublinianin w Londynie
polak
Kuba z Irlandii
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Lublinianin w Londynie
Lublinianin w Londynie (12 stycznia 2009 o 15:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A moze by tak cos zrobic dla swojego mista zamiast tylko marudzic i krytykowac !!! Ja uwazam ze dla Lublina Projekt 12 miast powinien byc raczej promocja miasta i regionu wsrod brytyjskich przedsiebiorcow. Zawsze to lepsze niz kiszenie sie we wlasnym sosie i narzekanie jak to wszyscy wszystko zle robi i jakie maja nietrafione pomysly!
Rozwiń
polak
polak (30 grudnia 2008 o 20:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To juz jest granda. co promowac do czego wracac. ? Ani poszanowania prawa przez ludzi ktorzy to prawo stanowia. Ani dotrzymywania obietnic wyborczych. Zarowno Pan Prezydent jak i premier zachowuja sie jak dzieci. Ktory dalej sika.
Ludzie ktorzy wyjechali maja lepsze rozeznanie w sytuacji w Polsce niz urzednicy i politycy.
Wiedza,ze zarabiajac w Irlandii okolo 1000 e lub w Angli 500 f tygodniowo za te pieniadze wynajma porzadne mieszkanie na caly miesiac.Za tydzien pracy komfortowe warunki mieszkaniowe.
Kilka razy w roku sa w Polsce po tygodniu lub dluzej.Na urlop jada do Chorwacji. Sa mlodzi ciekawi swiata.
Czy moga wyjechac z Polski na urlop.Moga. Czy moga kupic mieszkanie moga ,wynajac moga.
Ale nie chca poniewaz nie wierza w przestrzeganie prawa w Polsce, Nie wierza politykom.Nie wierza urzednikom ktorzy nie kiwna polcem ,nie maja zadnej inicjatywy bo wiedza jedno jest im dobrze i nie trzeba sie wychylac bo mozna stracic stanowisko
Zrobcie porzadek w Polsce dajcie przyklady gospodarnosci.dzialajcie logicznie a nie na zasadzie Janosika.
Ludzi nie mozna w nieskonczonosc oszukiwac.
Rozwiń
Kuba z Irlandii
Kuba z Irlandii (30 grudnia 2008 o 12:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pracuję w Dublinie już ponad 2 lata. Wcześniej całe życie w Lublinie. Niby jedna literka różnicy, ale tęsknota duża. O powrocie myślę już od roku. Od roku też przekładam datę. Cały urlop spędzam w Lublinie, w moim rodzinnym mieście.. chciałbym wrócić.. ale.. do czego? I do czego ja jestem w Lublinie potrzebny i komu, poza moją rodziną? Prawda jest taka, że będąc pracownikiem umysłowym w irlandzkiej korporacji, praktycznie jedynie mogę się przydać w innej anglojęzycznej korporacji. Ale takich w Lublinie nie ma!
A praca w ekonomicznej strefie? A co tam będzie? fabryka opakowań? By w niej pracować trzeba wyższego wykształcenia, prawie dekady doświadczenia zawodowego i płynnego angielskiego? Oj chyba nie bardzo.
Więc zamiast nawoływać do powrotu w Londynie (co w dobie globalnej komunikacji jest szczytem głupoty, bo każdego emigranta stać na laptopa i bezprzewodowy internet), może należy zrobić coś z Lublinem? Z drogami i infrastrukturą, by korporacje i inwestorzy chcieli się tu osiedlać!
Rozwiń
Wiosna ludów
Wiosna ludów (29 grudnia 2008 o 21:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W przyszłym roku pracę może stracić 0,5 mln pracujacych tu w kraju Polaków... Od nowego roku wzrosna skladki ZUS... Rzad wespol z parlamentem zlikwidowal 'pomostowki"... To juz nie sa kpiny, to nie jest juz pytanie czy tedy wiedzie droga do "Grecji 2008" - to jest cos znacznie wiecej niz wydane przez Kiszczaka oswiadczenia w dniu 17.12.2008 o "manipulacjach" SB...
W 38 rocznice wydarzen Grudniowych znowu pluja nam w twarz...
Rozwiń
emigrantt
emigrantt (29 grudnia 2008 o 19:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hahahahahahahhahahahahahahhahahhahhahahahahahahhahahahahaha.....................
..człowiek zwany koniem RG się uśmiał...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!