piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lublin czeka na DARTa. Nie ma pewności, że będzie gotowy na czas

Dodano: 1 grudnia 2015, 06:50
Autor: Dominik Smaga

DART na dworcu w Lublinie – pokaz w październiku 2015. Fot. Wojciech Nieśpiałowski
DART na dworcu w Lublinie – pokaz w październiku 2015. Fot. Wojciech Nieśpiałowski

Choć już za mniej niż dwa tygodnie powinien wyruszyć w trasę z Lublina nowoczesny pociąg Dart, to wciąż nie wiadomo, czy rzeczywiście tak się stanie. Przewoźnik nie ma pewności, czy pojazd będzie gotowy na czas.

Spółka PKP Intercity zamówiła łącznie 20 pociągów typu Dart, a cały ich komplet, zgodnie z umową, ma być dostarczony do końca roku. Wcześniej, bo już 13 grudnia w życie wejdzie nowy rozkład jazdy pociągów i wtedy też z Lublina wyruszyć miał pierwszy z nowych pojazdów.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Dartem obsługiwany miał być od połowy grudnia pociąg IC Roździeński z Lublina (odjazd o 10.00) przez Warszawę Centralną (o 12.15) i Częstochowę (14.57) do Katowic (16.16). Powrotny wyjazd z Katowic planowano na 11.43, przyjazd do Lublina na 18.01.

Wciąż jednak nie wiadomo, czy rzeczywiście w dniu wejścia w życie nowego rozkładu przewoźnik będzie gotowy z nowym taborem. – Czekamy na odbiory pojazdów – mówi Beata Czemerajda z centrali PKP Intercity. Do tej pory odbiorów nie przeszedł choćby jeden z zamówionych pociągów: – Czekamy na pierwszych kilka – dodaje Czemerajda. Spółka nie jest jeszcze w stanie odpowiedzieć, kiedy może być już wiadomo, czy w połowie grudnia nowy skład wyjedzie z Lublina.

Pociąg IC Roździeński jest jednym z pięciu połączeń z Lublina, które mają być obsługiwane przez Darty. Zgodnie z zasadami unijnego dofinansowania do zakupu Dartów kolej musi korzystać z nich na ściśle określonych trasach, a wśród nich jest m.in. trasa z Lublina do Warszawy. Dotacja wynosiła 574 miliony zł, a kolej może zostać zmuszona do jej zwrotu, jeśli składy nie zostaną dostarczone do końca roku. Miesiąc przed tym terminem większość zamówionych pociągów jest jeszcze w bydgoskiej fabryce Pesa.



 

Czytaj więcej o: Lublin pociąg
Małgorzata
Gość
Gość
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Małgorzata
Małgorzata (28 stycznia 2017 o 01:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten pociąg to koszmar! I nie tylko przez brak przedziałów, ale to jest główny mankament. Autobusy powinny jeździć w mieście, a nie przez cała Polskę.
Rozwiń
Gość
Gość (1 grudnia 2015 o 17:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chodzi mi o linię kolejową oczywiście
Rozwiń
Gość
Gość (1 grudnia 2015 o 17:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dobrym pomysłem jeszcze za czasów PRL-u była linia z Lublina do Kielc przez Ostrowiec Świętokrzyski. Dziwię się, że do tego pomysłu nie powrócono teraz. Czas przejazdu pociągów do Krakowa, Wrocławia czy Katowic znacznie by się skrócił w porównaniu do trasy przez Puławy, Radom i Skarżysko
Rozwiń
pasażer
pasażer (1 grudnia 2015 o 13:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Lublin - Katowice via Warszawa???!!! ktoś spojrzał na mapę polski wymyślając taką relację?

Oczywiście. Wszystkie nowe pociągi tylko przez Warszawę. Dzięki temu podróż z Lublina do Katowic, zamiast się skrócić, to się wydłuży i to o dobre 2,5h! O tym oczywiście nie napiszecie…. Tymczasem… można było zapodać DARTa na trasę pociągu "Sztygar" z Lublina przez Kielce (szybka nawrotka bez zmiany lokomotywy) i dalej przez Zawiercie, Katowice do Wrocławia. Podobnie jak kiedyć IR "Bolko" ten pociąg jeździ wypchany po dach! Podróż do Katowic skróciłaby się o dobre kilkanaście minut… ale po co, wazne że będzie DART i przez Warszawę…. Niedługo pociągiem do Krakowa, albo nawet Kielc będziemy jeździć tylko przez Warszawę...

Z punktu widzenia mieszkańca Nałęczowa, Puław, Lublina i Dęblina nowe połączenia są do d! Do Krakowa, Katowic przez warszawkę, co za chory pomysł. Poza tym nowy skład też nie powala: wąskie przejścia, twarde siedzenia, brak przedziałów.

NIE KARMCIE TROLI

pewnie Uczelnie warszawkie narzekają na NIŻ i mamy drenowanie Lubelskiego żeby przypadkiem do Krakowa nie wyjechali
taki jest skutek myślenia warszawskiego już by cała Polska zapomniała o Wschodzie
 A przypomnieli sobie dzięki TAŚMOM.

 

Niestety Lubelszczyzna jak zwykle dostaje po d.pie , zamiast szybciej i taniej dostaniemy dłuższej i drożej .Trzeba by tych urzędników biurkowych rozliczać z tego co robią to nie było by takich historii jak teraz. Przy takim rozkładzie kolej tylko dalej będzie tracić a nie zarabiać . Ciekawe czy ktoś z urzędasów czyta to co piszą ludzie ? trasa na Kraków jest bardzo oblegana ale nie przez Warszawę . Ludzie maja dość beznadziejnych decyzji które wprowadzają nie tylko zamęt , przeczą zdrowemu rozsądkowi ale i powodują niechęć do przewoźnika i zamiast PKP , PKSu i  busiarzy wybierają POLSKI BUS tanio i ze zdrowym podejściem do pasażera .

Rozwiń
Jan78
Jan78 (1 grudnia 2015 o 11:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

TO JEST
kara ZA wybory

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!