piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Lublin po dwóch tygodniach dopłynął do Wrocławia

Dodano: 20 czerwca 2015, 08:14

Rejs Kultury wyruszył z Lublina dwa tygodnie temu. Symboliczne wodowanie łodzi odbyło się na Bystrzycy podczas Nocy Kultury (Fot. Mikołaj Majda)
Rejs Kultury wyruszył z Lublina dwa tygodnie temu. Symboliczne wodowanie łodzi odbyło się na Bystrzycy podczas Nocy Kultury (Fot. Mikołaj Majda)

Trzech ludzi, sześć rzek, jeden kanał i ponad 1000 pokonanych kilometrów. Po blisko dwóch tygodniach rejsu, wyprawa jachtem z Lublina do Wrocławia w piątek dotarła do celu

Urwane śruby, spanie w różnych dziwnych miejscach – wylicza napotkane po drodze problemy Szymon Pietrasiewicz z Centrum Kultury, jeden z uczestników Rejsu Kultury. – Myślałem, że ta podróż będzie spokojna. A okazało się, że trzeba być przez cały czas maksymalnie skupionym, żeby nie zahaczyć o konar czy wpłynąć na mieliznę – dodaje.

Rejs Kultury wyruszył z Lublina dwa tygodnie temu. Symboliczne wodowanie łodzi odbyło się na Bystrzycy podczas Nocy Kultury. Potem trasa wiodła przez Wieprz, Wisłę, kanał Bydgoski, Noteć, Wartę i Odrę. W kilku miejscach płynąć się nie dało. Tak było już na samym początku w Lublinie, gdzie łódź trzeba było przewieźć za miasto. Podobnie było we Włocławku i Bydgoszczy.

– Rzeki są nie do końca oznakowane, są zarośnięte i nieprzygotowane do takiej rekreacyjnej żeglugi. Szczególnie trudna jest Wisła. Na samym środku rzeki można się natknąć na goły grunt, a później trudno jest wypchnąć łódź na wodę – mówi fotograf Mikołaj Majda, drugi z uczestników rejsu. Trzecią osobą był muzyk Zbyszek Kowalczyk.

Równolegle z podróżnikami z Lublina, do Wrocławia dotarli przedstawiciele Gdańska, Katowic i Łodzi. To tzw. Koalicja Miast 2016, które przegrały z Wrocławiem walkę o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Mimo porażki cztery miasta wspierają się i współpracują z Wrocławiem. Dzisiejszy finał akcji zaplanowano jako część programu Mosty odbywający się na 26 wrocławskich mostach i kładkach. Lublinian będzie można też zobaczyć w telewizji, w porannym programie „Dzień dobry TVN”.

Po sobotnim finale akcji podróżnicy wrócą do Lublina. Tym razem już nie rzekami. Łódź zostanie przewieziona do Lublina na lawecie.

Gość
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 czerwca 2015 o 21:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Doplynal czy dojechal z łodzią na przyczepie??? Raczej to drugie
Rozwiń
Gość
Gość (20 czerwca 2015 o 09:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I już tam zostańcie. Powodzenia! Przynajmniej będzie trzech mniej do wyżywienia z kasy miasta.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!