wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lublin: Drzewo spadło na jadący samochód. Ranny 25-letni kierowca (zdjęcia, wideo)

Dodano: 6 lipca 2016, 17:23
Autor: ask, łm

Do groźnie wyglądającego wypadku doszło przed godz. 17 na ul. Nałęczowskiej w Lublinie.

Na jadącego od strony Lublina volkswagena transportera spadło drzewo znajdujące się z prawej strony drogi. Drzewo wybiło szybę i zmiażdżyło przód auta. Poszkodowany został 25-letni kierowca, mieszkaniec Sieprawic.

– Zanim dojechaliśmy na miejsce pracownikom pogotowia udało się wydobyć rannego mężczyznę z samochodu – relacjonuje kpt Andrzej Szacoń, rzecznik Komendy Miejskiej PSP w Lublinie. – Przytomny z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala.

Ulica Nałęczowska była całkowicie zablokowana. Tworzyły się duże korki z obu stron. W tej chwili jest już przejezdna.

– Z naszych wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną zawalenia się drzewa był silny wiatr – dodaje Szacoń.

Czytaj więcej o: wypadek
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 lipca 2016 o 12:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli ekolodzy są tacy uparci to podczas wichur powinni przywiązywać się do drzew. Może wtedy byłyby mocniejsze. Rzeczywiście strach jechać jeżeli przy szosach rosną olbrzymie drzewa, nie tylko z Lublina do Nałęczowa, ale też i innymi podobnymi drogami. Tam gdzie jest zagrożenie, ekologia powinna się kończyć!
Rozwiń
Gość
Gość (7 lipca 2016 o 08:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Teraz już drzew się nie sadzi, wszystko co rośnie to w większości spróchniały i zgnity drzewostan z poprzedniej epoki. Nikt tego nie dogląda bo po co, przecież to sama ekologia. Drogowcy podcinają drzewa od dołu przez co zachwiewaja równowagę drzew (robią się one bardziej podatne na złamania). Powinna zapaść decyzja o całkowitym usunięciu drzew z pasa drogowego. Z drugiej strony tam gdzie nie ma drzew to kopią rów odwadniający taki że czołg można skutecznie schować. Tak czy inaczej nie ma gdzie uciekać autem w razie niebezpiecznej sytuacji. Jak nie drzewo to rów.
Rozwiń
Gość
Gość (7 lipca 2016 o 07:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie od dziś wiadomo, ze zmienia się klimat i doświadczamy w naszej strefie klimatycznej silnych niszczycielskich burz prawie huraganów które zbierają żniwo zniszczeń materialnych i istnień ludzkich. Więc ja się pytam? Dlaczego odpowiedzialne służby drogowe opłacane z naszych podatków nie sprawdzają stanu drzew w pasach drogowych. Niektóre s nich są tak skorodowane, że przy lekkich podmuchach wiatru łamią się jak zapałki. Zdj ecie złamanego drzewa (jego stan spróchnienia świadczy, ze służby drogowe już dawno powinny go usunąć. Na miejscu poszkodowanego podjął bym się drogi prawnej p-ko tym służbom.
Rozwiń
Gość
Gość (7 lipca 2016 o 07:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To raczej wina strażaków ,że czekali z wycięciem posuszu z pobocza dopiero po wywrocie.Kto odpowiada za takie zabytki przyrody , kto jest zobowiązany do zamocowania na takich trupach lin stalowych jak na masztach antenowych . Jawna kpina ze strony drogowców .Kiedy wreszcie ktoś poniesie konsekwencje karne , przecież to zagrożenie życia uczestników ruchu przez właściciela drogi .
Rozwiń
Jacek
Jacek (7 lipca 2016 o 06:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
asddf napisał:
Czy może mi ktoś wytłumaczyć po jaką cholerkę  sadzi się drzewa wzdłuż dróg. Dróg i tak wąskich i często bez pobocza.Kiedyś, np. w XIX wieku to rozumiem jeździły dorożki albo karety i musiały mieć cień wszak "klimy" wówczas nie było.
A jak myślisz? Kiedy te drzewa przy Nałęczowskiej posadzili? Wczoraj?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!