czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lublin dzieje się w stolicy

Dodano: 28 sierpnia 2008, 16:36
Autor: Dominik Smaga

"Lublin. Wielkie Dzieje się” - pod takim hasłem władze miasta chcą pokazać warszawiakom, że walczymy o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 r.

W centrum stolicy i jej najbardziej uczęszczanych miejscach już od poniedziałku - przez cały wrzesień - ma wisieć 130 lubelskich billboardów.

Billboardy w trzech wersjach zawisną w centrum Warszawy i obok centrów handlowych i placówek kulturalnych. Ratusz szacuje, że kampania "wygeneruje ponad 46 milionów kontaktów wzrokowych”.

Każdy z plakatów wykorzystuje motywy z fresków naszej zamkowej Kaplicy Trójcy Świętej. Towarzyszą im zdjęcia białoruskich aktorów Teatru Wolny z Brześcia z parady otwierającej lubelski festiwal "Sąsiedzi” oraz wykonana na spektaklu "Kuba” fotografia aktorki słowackiego Teatru Lalek na Rozdrożu.

Billboardy zaprojektowali miejscy urzędnicy. Hasło "Lublin. Wielkie Dzieje się” to pomysł warszawskiej agencji reklamowej.

- Pierwszym skojarzeniem ma być to, że w Lublinie dzieją się duże i ważne wydarzenia kulturalne - mówi Michał Krawczyk, szef Biura Marketingu Miasta. - Ale odbiorca ma też przez moment zastanowić się nad bogatą historią miasta i jej wpływie na codzienność.

• Rzucamy rękawicę Krakowowi?
- Tak, bo zaczyna się mówić, że Kraków przeżył już swoje 5 minut i turyści się od niego odwracają, a Lublin może być tym, czym Kraków był kilka lat temu.

Kampania będzie nas kosztować blisko 155 tys. zł*. Wynajęcie billboardów kosztowało prawie 134 tys. zł, kolejne 15 tys. miasto wydało na zdjęcia, blisko 5 tys. zł wzięli konsultanci z warszawskiej agencji reklamowej, a przygotowanie billboardów do druku kosztowało 1300 zł.

Lublin chce powalczyć o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. W 2016 r. tytuły trafią do Hiszpanii i Polski. U nas - oprócz Lublina - o tytuł stara się też Gdańsk, Warszawa, Łódź, Poznań, Toruń i Szczecin. Jest o co walczyć, bo do takiej stolicy mogą zjechać tysiące turystów, a wydarzenia kulturalne UE sfinansuje w 60 proc. Decyzja o tym, kto otrzyma tytuł, zapadnie na przełomie 2009 i 2010 r.

To już trzecia kampania billboardowa Lublina. Pierwsza zachęcała do podjęcia studiów na lubelskich uczelniach. Te reklamy wisiały w miastach wschodniej Polski. A latem w Warszawie pojawiły się plakaty zachęcające do weekendowych wypadów do stolicy Lubelszczyzny.

*Wszystkie kwoty netto
Czytaj więcej o:
Business owner
Gość
lubky
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Business owner
Business owner (31 sierpnia 2008 o 08:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lublin napisał:
Co do netto/brutto to nie masz racji. Jest to ważne w przypadku osoby fizycznej- a tu mamy osobę prawną jaką jesturząd miasta. Hasło ciekawe, plakat jeden mi sie podoba bardzo- reszta OK. Nie wiem jaki może to mieć wpływ na wybór Lublina jako Stolicy Kultury- ale i tak jest lepiej zrobić cos takiego niż więcej baloników i breloczków z napisem "Lublin"


Znaczy sie UML zaplacil cene netto czy brutto? Co nie jest wazne w przypadku osoby prawnej - cena netto czy cena brutto?
Co zas sie tyczy samj zasadnosci takiej formy akcji promocyjnej to sam pomysl jak czesto zwracasz uwage na bilbordy i co z tego zapamietaujesz?
Jezeli zas chodzi o miejsce "ekspozycji" to koniecznie powinienes wybrac sie do Wa-wy i sprobowac patrzec na bilbordy szczegolnie w czasie osobistego prowadzenia auta.
Co do kwestii artystycznych to zostaly zmarnowane tym o czym napisalem wyzej.
Rozwiń
Gość
Gość (29 sierpnia 2008 o 09:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ESK L 2016

Europejska
Stolica
Kradziezy

Lancuszkow


2016 sztuk tygodniowo
Rozwiń
lubky
lubky (29 sierpnia 2008 o 08:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oczywiście, że konkurencja Gdańska, Torunia, Poznania, Łodzi, Warszawy i SZczecina jest poważna, ale Lublin może i powinien próbować powalczyć o prestiżowy tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Kampania "Nieziemski Klimat", znakomicie nawiażująca do historycznego bogactwa miasta (i to z najwyższej półki, na równi z Krakowem, Gdańskiem, Toruniem) była znakomita. Podobnie jak obecna: Lublin. Wielkie Dzieje się. Mam nadzieję, że podobny styl złapie promocja całego województwa - zdecydowanie trudniejsza - i, w porozumieniu z lokalnymi liderami: Lublinem i Zamościem wykroi coś bardzo oryginalnego, co pozowli raz na zawsze zerwać z mitem biednego, zapóźnionego, zapyziałego, tradycjonalistycznego, dewocyjnego, itd., itp. regionu. Wielkie dzieje się dzieje się nie tylko w Lublinie ale również w Zamościu (Jazz na Kresach, Lato Teatralne, Eurofolk, FEstiwal Kultury Włoskiej, Festiwal im. Grechuty, Festiwal Wokalistów Jazzowych...), w Kazimierzu Dolnym (Festiwal Kapel i Śpiewaków, Filmu i Sztuki Dwa Brzegi, Muzyki Klezmerskiej, Inspiracji Muzycznych...), w Nałęczowie (Divertimento, Belcanto, imprezy kolarskie i balonowe), Janowie Lubelskim (festiwal Artystów Filmu i Tv, festiwal kaszy Gryczaki, imprezy jeździeckie i inne sportowo-rekreacyjne), Włodawie (Poleskie Lato z Folklorem, Festiwal Trzech Kultur). Gdyby do tego poruszyć nieco senne: Chełm, Białą Podlaską, Puławy i parę innych ośrodków, a do udziału w większości imprez zapraszać sąsiadów z Łucka, Lwowa i innych miast i miasteczek Ukrainy, to można zrobić z tego regionu miejsce wielu ambitnych i oryginalnych wydarzeń, jakich trudno byłoby szukać w centralnej czy zachodniej Polsce. A swoją drogą, dlaczego Festiwal Kultury Kresowej ma się odbywać tylko raz w roku w Mrągowie, a u nas gdy tylko przyjdą wakacje przez cały region przetacza się fala bardzo podobnych do siebie folklorystycznych, wielonarodowych festiwali i festiwalików z udziałem indian, papuasów, maorysów i kogoś tam jeszcze. Czemu nie możemy wykorzystać lepiej tej naszej kresowości i zrobić z niej kulturalna markę Lubelszczyzny?
Rozwiń
Lublin
Lublin (29 sierpnia 2008 o 08:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co do netto/brutto to nie masz racji. Jest to ważne w przypadku osoby fizycznej- a tu mamy osobę prawną jaką jesturząd miasta. Hasło ciekawe, plakat jeden mi sie podoba bardzo- reszta OK. Nie wiem jaki może to mieć wpływ na wybór Lublina jako Stolicy Kultury- ale i tak jest lepiej zrobić cos takiego niż więcej baloników i breloczków z napisem "Lublin"
Rozwiń
Business owner
Business owner (29 sierpnia 2008 o 07:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"To już trzecia kampania billboardowa Lublina. Pierwsza zachęcała do podjęcia studiów na lubelskich uczelniach. Te reklamy wisiały w miastach wschodniej Polski. A latem w Warszawie pojawiły się plakaty zachęcające do weekendowych wypadów do stolicy Lubelszczyzny. "

Rozumiem, ze dwie pierwsze akcje okazaly sie na tyle skuteczne, ze podjeto decyzje o kolejnym wydaniu okreslonych i podanych wyzej kwot netto.

Zwazywszy, ze dla placacego istotna jest kwota brutto, jako podatnik czyli wspolfinansujacy te impreze mam prawo zakladac, ze powodzenie wczesniejszych akcji nie zostalo wogole zbadane lub jest mocno watpliwe skoro publicznie podaje sie kwoty netto.
O nazwy firm realizujacych kontrakt pytal nie bede bo sie jeszcze okaze, ze figuruja w pwnym raporcie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!