poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

Lublin: Dziki grasują w centrum miasta. Są kolejne wezwania (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 kwietnia 2014, 10:47
Autor: Dominik Smaga

Kilkakrotnie w ciągu jednej nocy Straż Miejska wzywana była wczoraj na ul. Przyjaźni w Lublinie, gdzie po osiedlu biegał dzik. Ostatnio nie ma dnia bez takiego zgłoszenia. Zwierzę widziano także na Krakowskim Przedmieściu.

Wideo: Lublin112.pl - To było kilka niezależnych wezwań. Pierwsze dostaliśmy o godz. 22.25 - mówi Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej. - Na miejscu byliśmy niespełna 10 minut później. Sprawdziliśmy całe osiedle, ale nie znaleźliśmy dzika - dodaje. Był to już drugi przypadek w ciągu tego samego dnia. Wcześniej dzik widziany był na działkach w rejonie Młyna Krauzego. Także w tym przypadku nie udało się znaleźć zwierzęcia. Strażnicy już już wielokrotnie otrzymywali zgłoszenia o dzikich zwierzętach. - Ale nie mieliśmy jeszcze tylu sygnałów o dzikach, co w ciągu kilku ostatnich dni - przyznaje rzecznik Straży Miejskiej. Zwierzęta te zapuszczają się nawet do centrum Lublina. We wtorek w nocy dziki były widziane na wiadukcie Poniatowskiego, a w poniedziałek cała gromadka tych zwierząt buszowała w rejonie al. Solidarności. Tego samej nocy dziki zapuściły się nawet na Krakowskie Przedmieście. Co zrobić z dzikiem? Jak dotąd w żadnym przypadku funkcjonariuszom nie udało się "przyłapać” zwierząt na spacerze po mieście. Gdyby im się to udało, na miejsce wezwani mają być weterynarze z Lubelskiego Centrum Małych Zwierząt z ul. Stefczyka (właśnie z tą placówką miasto ma podpisaną umowę) i to oni ocenią, czy dziki należy przepłoszyć, czy też oszołomić środkami nasennymi i wywieźć z Lublina. Dzisiejszej nocnej wizyty w mieście nie przeżyła sarna, której truchło znaleziono na jezdni na Choinach. Zwierzę zostało zabrane do utylizacji. Kilka lat temu do groźnej sytuacji doszło na al. Tysiąclecia, gdzie w porze dużego ruchu po jezdni biegały trzy łosie. Jeden z nich wszedł do sklepu z parkietami przy ul. Turystycznej, gdzie przerażony pracownik zamknął go na zapleczu. Pojmać i wywieźć udało się również drugiego łosia. Trzeci sam pobiegł w stronę ul. Zawilcowej.

WIDEO

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin dzik dzik w Lublinie
miłosz
małgorzata
WIOCHA
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

miłosz
miłosz (10 kwietnia 2014 o 22:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A jak? czy tak trudno zrobić sensacje? Przecież na tym dzienniku(tzn nocniku) palikocim dzik i knur będzie celebrytą. Przyczepka z dzikiem, trzech gości,kamerka i jest bardzo istotny temat dla Lublina ważniejszy niz nieokończona obwodnica, karbowana ściezka rowerowa na Zana, tunel na Kunickiego,etc....

Rozwiń
małgorzata
małgorzata (10 kwietnia 2014 o 21:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a tak na powaznie,czy zna ktos sposoby jak skutecznie wyploszyc dziki?Co noc odwiedzaja moja dzialke i robia szkody.

Rozwiń
WIOCHA
WIOCHA (10 kwietnia 2014 o 18:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

I TYLE

Rozwiń
Gość
Gość (10 kwietnia 2014 o 18:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

to drugi przypadek kiedy widzę dzika swobodnie biegającego, pierwszy raz był gdzieś hen hen na zabitej dechami wsi.

Dzik na Krakowskim ? Pod bankiem ? może chciał gotówkę podjąć z bankomatu ? :D

Rozwiń
kargul
kargul (10 kwietnia 2014 o 14:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A może to tylko pastowany kaban jest ;) hehe

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!