poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Lublin: Dziki wciąż uciekają urzędnikom. Będzie odstrzał?

Dodano: 16 lutego 2017, 13:19
Autor: Dominik Smaga

Ustawienie specjalnych pułapek na dziki nie daje efektów
Ustawienie specjalnych pułapek na dziki nie daje efektów (fot. Maciej Kaczanowski/archiwum)

Jeżeli nie uda się wyłapać biegających po mieście dzików do zastawionych pułapek, to Ratusz rozważy przeprowadzenie odstrzału. Na takie rozwiązanie zdecydowało się już kilka miast, w tym Warszawa. Lublin na razie ogranicza się do klatek-pułapek, ale dziki je omijają

Najczęściej dziki widywane są na północy miasta. – W rejonie ul. Zelwerowicza, Poligonowej, Halickiego, Sławinkowskiej, Skowronkowej – wylicza Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej. – Stąd mamy najwięcej zgłoszeń.

Mieszkańcy narzekają, że zwierzęta ryją im w ogródkach. Ostatnio donosił o tym radny, którego sąsiadom dziki weszły w szkodę. – Zryły i wyjadły szpinak, jaki zasiali jesienią na wiosenny zbiór – relacjonował radny Stanisław Brzozowski (PiS) w jednym ze swych licznych pism do prezydenta miasta, w których prosi o rozwiązanie problemu.

– Dostrzegamy wagę problemu – odpisuje radnemu Artur Szymczyk, zastępca prezydenta Lublina. Miasto już od jesieni próbuje wyłapać dziki wabiąc je do tzw. odłowni, czyli klatek z przynętą. Jeśli zwierzę wejdzie do środka, klatka zatrzaśnie się za nim i będzie je można wywieźć.

Ale na razie żaden dzik się na to nie nabrał. Jedną z klatek przestawiono więc z okolic ul. Skowronkowej na przeciwną stronę Sławinkowskiej. Druga ma trafić na północny skraj górek czechowskich. – Dodatkowo odłownie zostały uzupełnione o smołę bukową, której specyficzny zapach wabi zwierzynę – informuje Olga Mazurek-Podleśna z Urzędu Miasta.

Ratusz liczy na to, że to pomoże.

– Próby odłowu do klatek nadal będą kontynuowane – zapowiada Artur Szymczyk, zastępca prezydenta miasta w piśmie do radnego, ale jednocześnie zastrzega: – Jeżeli prowadzone działania nie przyniosą wymiernych rezultatów, temat ten zostanie poddany ocenie pod kątem realizacji odstrzału redukcyjnego dzików na terenie Lublina.

Nawet, jeśli miasto zdecyduje się na tak radykalne rozwiązanie – a na razie się nie zdecydowało – nie będzie to oznaczać, że ludzie ze strzelbami zaczną uganiać się za dzikami wśród budynków mieszkalnych.

– Odstrzał mógłby być prowadzony w odległości co najmniej 100 metrów od zabudowań – mówi Marek Wieczerzak z Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego, w którego strukturach działa Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Łowieckiej. Jednak to nie straż, a prezydent Lublina musiałby podjąć decyzję o odstrzale. Na razie pozostaje przy bezkrwawych łowach.

– Skupiamy się na dalszych próbach odłowu dzików za pośrednictwem przenośnych odłowni – podkreśla Mazurek-Podleśna.

Przygody z dzikami miała już Warszawa i również tam ustawienie odłowni niewiele pomogło, więc miasto zdecydowało się na odstrzał. Taka operacja prowadzona była też m.in. w Jaworznie.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (17 lutego 2017 o 09:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po co w ogóle coś robić .Na wsi niszczą nie tylko ogródki ale i całe uprawy, roznoszą choroby, doprowadziły niejednego rolnika do bankructwa może niech się i mieszkańcy miast dołożą do ich utrzymania. W końcu miasto też odbiera im przestrzeń do życia.
Rozwiń
Gość
Gość (17 lutego 2017 o 07:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W pierwszej kolejności trzeba odłowić tych pajaców w czarnych mundurkach bo to jest elita nieuków i bez muzgowców...
Rozwiń
Gość
Gość (16 lutego 2017 o 21:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cymbały z wsi to i na dziczka chcą zapolować Wsiury urzędnicze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (16 lutego 2017 o 20:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czy zamiast strzelać do dzików nie lepiej wykonać odstrzał lubelskich debili zwanymi urzędnikami urzędu miejskiego
Rozwiń
Gość
Gość (16 lutego 2017 o 20:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Puste głowy urzędasów a teraz przyjdą lisy he he .
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!