piątek, 19 stycznia 2018 r.

Lublin

Lublin: Ekrany akustyczne potęgują hałas? Mieszkańcy proszą o ich usunięcie

Dodano: 2 stycznia 2018, 07:30
Autor: Dominik Smaga

Problem dotyczy ekranów zamontowanych na wysokości dzielnicy Szerokie<br />
Problem dotyczy ekranów zamontowanych na wysokości dzielnicy Szerokie
(fot. Maciej Kaczanowski)

O usunięcie części ekranów akustycznych stojących wzdłuż al. Solidarności prosi prezydenta jedna z miejskich radnych. Tłumaczy, że ekrany zostały ustawione źle i potęgują hałas uciążliwy dla okolicznych mieszkańców. Urzędnicy twierdzą, że wszystko działa dobrze.

Sprawa dotyczy ekranów zamontowanych na wysokości dzielnicy Szerokie. Jej mieszkańcy skarżą się, że w ich okolicy jest bardzo głośno, a ekrany mające zapewniać ciszę, tylko odbijają dźwięk.

Do tego samego wniosku doszła Rada Dzielnicy Szerokie, która zabiega w Ratuszu o rozwiązanie problemu. Na razie urzędnicy poprzestali na wprowadzeniu ograniczenia dozwolonej prędkości (z 90 km/h do 60 km/h) na problematycznym odcinku al. Solidarności. Tego ograniczenia mało kto przestrzega, zwłaszcza że wielu kierowców uważa je za absurdalne i zbędne.

Za mieszkańcami wstawiła się miejska radna Monika Orzechowska (PO), która na piśmie poprosiła prezydenta, by zajął się sprawą.

– Ekrany zostały zamontowane niewłaściwie, ponieważ w żaden sposób nie zmniejszają hałasu, a wręcz przeciwnie: potęgują jego oddziaływanie. Zamontowane tylko z jednej strony powodują odbijanie hałasu, który jest nie do zniesienia dla mieszkańców – twierdzi radna Orzechowska w piśmie do prezydenta Lublina. Prosi w nim o zastanowienie się nad czasowym usunięciem ekranów. – Jeżeli takie rozwiązanie byłoby zadowalające, to ponowny montaż ekranów mijałby się z celem.

– Nie ma podstaw do zdemontowania ekranów. Byłaby to przedziwna sytuacja – odpowiada Karol Kieliszek z Urzędu Miasta i twierdzi, że hałas w dzielnicy Szerokie nie przekracza dopuszczalnych norm.

– Pomiary wykonano w trakcie tzw. analizy porealizacyjnej, którą mieliśmy obowiązek przeprowadzić po upływie 12 miesięcy od oddania drogi do ruchu. Nie stwierdzono przekroczenia norm hałasu.

Mieszkańcy kwestionowali te wyniki podkreślając, że pomiary prowadził projektant drogi. Ale nie było to jedyne badanie. – Pomiarów dokonywał także Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska i również on nie stwierdził przekroczenia norm – stwierdza Kieliszek. – Ekrany były ustawione zgodnie z decyzją środowiskową, a nie według czyjegoś subiektywnego widzimisię.

Ratusz nie wyklucza zlecenia kolejnych pomiarów hałasu.

Czytaj więcej o: Lublin s17 ekrany akustyczne
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(44) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 stycznia 2018 o 00:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdy w 2007 roku za czasów premiera Jarosława Kaczyńskiego w polskim prawie minister środowiska Jan Szyszko wdrażał bardzo restrykcyjne normy hałasu, mówił, że są one europejską regułą. Dzisiaj znowu ten minister jest na tym stanowisku.
Rozwiń
Gość
Gość (2 stycznia 2018 o 22:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Wadza" zawsze wiedziała jak ludowi (wg nich ciemnemu) zrobić dobrze. Pamiętacie Państwo skrzyżowanie Tysiąclecia/Lubomelska/Północna? Samochody prawie co dnia tłukły się a "wadza" twierdziła że "wszystko jest O.K. i zrobione z godnie z projektem". Długo trzeba było przekonywać, że jednak chyba projekt jest skopany aby ktoś jednak przesterował m.in. cykle świateł. Z tego co obseruję już od jakichś 7 laty nie było tam ani jedenj stłuczki. Można ? Można.
Rozwiń
Gość
Gość (2 stycznia 2018 o 18:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiem, czy śmiać się czy płakać. Zawsze myślałam, że o dopuszczalnej prędkości decyduje rodzaj jezdni, miejsce oraz bezpieczeństwo, a tu zmniejsza się prędkość, bo nie chce się postawić ekranów po drugiej stronie. Zadziwiające jest, że nigdy się nic nie da i nic można, a jedyne rozwiązania to są te, które utrudniają życie jak nie jednym to drugim. Po co komu taka droga skoro prędkość ogranicza się bardziej, niż w niejednym miejscu zabudowanym przy 2 pasmówce.
Rozwiń
Gość
Gość (2 stycznia 2018 o 16:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Coś podobnego- w mieście słyszą hałas samochodów!!!. No to skandal !. Mieszkańcy przy AL. Racławickich, JP II, Andersa, Kompozytorów Polskich itd. - mają leśną ciszę....
Rozwiń
Gość
Gość (2 stycznia 2018 o 16:21) -1
Zaloguj się, aby oddać głos
Tym właśnie skutkuje zakorzeniony w Polsce POlszewizm , ci lepiej wiedzą jak nam się śpi w naszych łóżkach
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (44)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!