piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Lublin: Eksperci proponują miastu pieszobusy

Dodano: 10 sierpnia 2015, 15:25
Autor: Dominik Smaga

Firma, która opracowała te propozycje czeka na uwagi pod adresem a.rogala@transeko.pl. (Fot. Maciej Kaczanowski)
Firma, która opracowała te propozycje czeka na uwagi pod adresem a.rogala@transeko.pl. (Fot. Maciej Kaczanowski)

Pieszobusy, doczepiane do autobusów kosze na rowery, albo miejska wypożyczalnia samochodów. To tylko część z pomysłów, o których ocenę Ratusz pyta mieszkańców. Czy rzeczywiście miasto dopłaci nam do zamawianej taksówki i czemu miałoby to służyć?

Wszystkie wymienione wizje (i wiele innych) trafiły do 73-stronicowego dokumentu, który ma być dla urzędników podpowiedzią co zrobić, żeby mieszkańcy rezygnowali z jazdy samochodem i szli pieszo, jechali rowerem, autobusem lub taksówką. Do spisania dokumentu Ratusz wynajął firmę TransEko, która do 21 sierpnia ma zebrać uwagi od mieszkańców.

W „Planie zrównoważonej mobilności” wprost mowa jest o ograniczaniu dostępności ulic dla samochodów. Nawet takimi metodami, jak rozwój strefy płatnego parkowania, zwężanie jezdni, ograniczanie przepustowości skrzyżowań, wprowadzanie stref o dopuszczalnej prędkości jazdy ograniczonej do 20 i do 30 km/h, czy wręcz „przerywanie ciągłości ulic”. A także zorganizowanie dostaw towarów tak, by mogły się odbywać w określonych godzinach (najpierw pilotażowo na wybranej ulicy).

Z drugiej strony proponowane są usprawnienia dla rowerzystów, jak choćby wyręczanie ich we wjeżdżaniu pod górę (za pomocą autobusów przystosowanych do przewozu większej liczby rowerów).

Latem kursowałyby wręcz specjalne autobusowe linie turystyczne nad Zalew Zemborzycki, czy nad jeziora, a obsługiwane byłyby przez autobusy z doczepianymi koszami do przewozu rowerów. Mowa jest też o tworzeniu skrótów rowerowych i rozwoju sieci Lubelskiego Roweru Miejskiego także o jednoślady z napędem elektrycznym, w tym towarowe.

W ramach podobnej wypożyczalni dostępne miałyby być również... samochody, chociaż Ratusz daje do zrozumienia, że ze wszystkich propozycji ta jest najbardziej odległa w czasie. Bardziej realne jest proponowane uruchomienie przez miasto systemu ułatwiającego osobom jadącym w tym samym kierunku umawianie się na wspólne przejazdy. Auta używane do takich przejazdów byłyby uprzywilejowane w ruchu, a za ich parkowanie płaciłoby się mniej.

W dokumencie mowa jest też o tym, o czym słyszymy już od dawna, m.in. o sieci parkingów, z których możliwe byłoby kontynuowanie podróży komunikacją miejską. Odnośnie komunikacji pojawia się pomysł, żeby poza godzinami szczytu rezygnować na peryferiach z tradycyjnych kursów na rzecz autobusów na telefon, czy też... dofinansowania taksówek. Jest też zalecenie, by uporządkować ruch pieszych, choćby poszerzając chodniki i usuwając z nich różne przeszkody. A wspomniane na początku „pieszobusy” to nic innego, jak przeznaczone dla dzieci „wspólne dojścia piesze pod opieką rodziców”.

Autorzy dokumentu czekają teraz na uwagi mieszkańców, potem sporządzą ostateczną wersję „Planu”.
– Ten plan należy traktować jako pewnego rodzaju instrukcję działania na najbliższe lata. Wyznaczy on nam ramy czasowe dla wdrażania poszczególnych pomysłów – wyjaśnia Karol Kieliszek z Urzędu Miasta.

Co o tym sądzisz? 

Firma, która opracowała te propozycje czeka na uwagi pod adresem a.rogala@transeko.plDokument dostępny jest tutaj

 

Czytaj więcej o: Lublin komunikacja miejska
prokurator
Gość
Gość
(32) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

prokurator
prokurator (15 sierpnia 2015 o 08:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

POwinni tam siedzieć wszyscy,

Rozwiń
Gość
Gość (15 sierpnia 2015 o 07:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
łysy wymyślił kolejny sposób na kasę dla swoich
Rozwiń
Gość
Gość (12 sierpnia 2015 o 08:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pogięło kogoś? Podwożenie rowerzystów nad Zalew? Bo się spocą? A może ktoś policzył, że emisja CO2 z takiego autobusu jest mniejsza niż od kilku sapiących cyklistów?
Rozwiń
Gość
Gość (11 sierpnia 2015 o 14:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rozumiem, że Ratusz ograniczy do minimum urzędników wydziału komunikacji bo będą mieć mało roboty, potem spowoduje obniżenie oc i ac bo mniej samochodów to mniej wypadków. nie będziemy się starali o stawianie fabryk samochodów bo dla kogo itd... Tak na prawdę chodzi o to, że co roku MPK zabiera 30 -40 mln zł na wyrównanie strat. Ratusza nie obchodzi sport, zdrowie, środowisko i te inne bzdury którymi się zasłania. Chodzi o to by nie oddawać takiej kwoty do MPK!!!. NAsze miasto zadłużone jest po pachy i nie będzie dokładało do posiadaczy pojazdów samochodowych. nie długo pewnie będzie można zamówić prezydenckiego kierowcę to podrzuci do pracy. A prezydent pieszobusem!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (11 sierpnia 2015 o 13:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wg mnie to ograniczanie moich swobód obywatelskich!!!. Mam samochód i chcę nim jeździć i to w mieście gdzie płacę podatki!!. Niech nikogo nie obchodzi moja kondycja fizyczna ( proszę mi na siłę nie proponować roweru ). TO MOJA SPRAWA. Tym inteligentnym urzędnikom proponuję rozwiezienie rano 3-4 dzieci do przedszkoli, szkół w różnych miejscach Lublina. A samemu trzeba być w centrum na 7.30. Wspomniane placówki przyjmują od 7.00. Żenada!!!. A w zimie też rower czy może narty ? Czy na zimę ulice poszerzą? Pozwolą na samochód? nie bo w autobusach zainstalują dystrybutory na darmową kawę i herbatę a przy wyjściu dadzą parę nowych rękawiczek i czapkę? Puknijcie się w wasze małe główki i dajcie żyć innym. Wolność to nie ograniczanie praw innych!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (32)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!