wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Lublin: Elektryczny bus będzie jeździć deptakiem? Prezydent i radni się nie zgadzają

Dodano: 26 czerwca 2015, 10:20
Autor: Dominik Smaga

Wojciech Górski chce by jego dwa elektryczne pojazdy jeździły przez deptak oraz ul. Grodzką na zamek
Wojciech Górski chce by jego dwa elektryczne pojazdy jeździły przez deptak oraz ul. Grodzką na zamek

Między pieszymi na deptaku i Starym Mieście chce się przeciskać elektrycznymi busami przedsiębiorca wożący turystów. Ratusz mu odmawia. Wczoraj radni uznali, że odmowa była słuszna

Firma Wojciecha Górskiego ma dwa elektryczne pojazdy, które w sezonie zabierają chętnych na płatną wycieczkę po centrum Lublina. Przedsiębiorca stara się o zgodę na możliwość przejazdu przez deptak (pomiędzy ul. Świętoduską a Staszica). Z kolei na Starym Mieście chce jechać przez ul. Grodzką i Bramę Grodzką przed zamek. Miejscy urzędnicy nie chcą dać na to zgody. – Chronimy pieszych – wyjaśnia Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

– Dlaczego w Warszawie na deptaku, przy kościele św. Anny może stać kolejka staromiejska składająca się z trzech wagoników i może jechać na Stare Miasto, które jest niewiele większe od lubelskiego? Tam ten tłok nie przeszkadza – stwierdza Wojciech Górski.

Deptak dla pieszych

– Wbrew temu co pan mówi Stare Miasto w Lublinie nie jest Starym Miastem w Warszawie. To drugie jest dużo większe i ma większe możliwości obsług takich pojazdów – odpowiada prezydent.

I podkreśla, że Stare Miasto jest miejscem wielu imprez kulturalnych, a ulica Grodzka jest za ciasna. Jako przykład podaje przejście między ogródkami ustawionymi obok budynków przy Grodzkiej 28 i Grodzkiej 15. – Między ogródkami jest 4,60 m. Jeśli odliczymy dla pieszych dwa metry po obydwu stronach, to ledwo się ten pojazd zmieści. 

Podobne wyliczenia Ratusz przedstawia odnośnie deptaka Krakowskiego Przedmieścia. Między ogródkami obok kamienic z numerami 25 i 32 przejście ma szerokość 5,6 metra. – Pana pojazdy spychać będą pieszych z deptaka w sytuacji, gdy deptak jest dla nich – mówi Żuk.

Zielona obskurna

Elektryczne busy zamiast deptakiem mogą kursować równoległą do niego ulicą Zieloną. To nie podoba się przedsiębiorcy. – Jak można jeździć ulicą Zieloną i promować piękny Lublin, kiedy tam są obskurne kamienice i zaniedbane podwórka. Czy władzom zależy na tym, żeby turystom z kraju i zagranicy w takim świetle pokazywać miasto? – pyta Górski.

Właściciel elektrycznych busów na swoich pojazdach umieścił tablice z wypisanym żądaniem umożliwienia wjazdu na deptak i Stare Miasta. A na działalność prezydenta, który takiej zgody mu odmawia poskarżył się Radzie Miasta. Tę skargę radni rozpatrywali na wczorajszym posiedzeniu. Zdania były podzielone, ale większość przyznała rację urzędnikom.

Prezydent zapowiedział, że przeanalizuje reakcje mieszkańców na doniesienia medialne w sprawie tego sporu. Na razie zgody na wjazd nie będzie.

Czytaj więcej o: Lublin deptak
Gość
Gość
Gość
(32) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 lipca 2015 o 16:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Uważam, że dla gości zwiedzających Lublin ważny jest sam fakt iż istnieje inna forma niż chodzenie. Osoby starsze, wycieczki zorganizowane cieszą się - to właśnie dla nich jest skierowana oferta p. Górskiego. Trudno zrozumieć, dlaczego musi ciągle walczyć o możliwość takiej promocji. Czy aby tylko chodzi o bezpieczeństwo innych???? A może ktoś przespał taką formę pracy i dlatego nie lubi elektrycznych busów?
Rozwiń
Gość
Gość (28 czerwca 2015 o 11:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan Górski nie wygra z Łysoniem + B. Pisuarami. Tworezą Wspólną Kasę i nikomu nie nasiemu na nic nie POzwolą. Musi być nasi spółka i ok. Jak będzie nasi spółka to będzie kilka taboretów do obsady. Bo tron chwieje się. Ostatnio Łysoń wygrał 1 głosem.
Rozwiń
Gość
Gość (26 czerwca 2015 o 22:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale o co chodzi? Przecież jak p. Wojciech wreszcie odpuści, to natychmiast pozwolenie na wjazd "elektrykami" dostanie wybrana spółka. Do PO albo jakiego PSL trzeba się p. Wojciechu zapisać albo obrzezać i oskarżyć prezydenta o antysemityzm, bo ten w przeciwieństwie do antypolonizmu jest ścigany z urzędu. Przecież to Panu wydano pozwolenie tylko po to, by po kilku dniach zgodę cofnąć i to w sytuacji, w której zainwestowane zostały już znaczne środki finansowe. Przecież to Pana firmie naliczono maksymalną miesięczną stawkę za "kopertę" i kazano płacić maksymalną stawkę za ustawienie znaku drogowego. Jako jeden z tych, którym odmawiano prawa do swobody gospodarczej sugeruję się dalej nie męczyć - zapisać się do PO albo innego PSL albo dla dobra sprawy obrzezać, bo wtedy będzie Pan mógł oskarżyć prezydenta o antysemityzm, który w przeciwieństwie do antypolonizmu jest w RP ścigany z urzędu.
Rozwiń
Gość
Gość (26 czerwca 2015 o 21:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Deptak lubelski jest zbyt mały by takie pojazdy jeździły. Tak samo Stare Miasto jest małe i nie można porównywać do Warszawy. Nie i już! Głupi pomysł i nie ma co dalej rozważać
Rozwiń
JAANNA
JAANNA (26 czerwca 2015 o 19:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

JESTEM ZA........... NIE KAŻDY MOŻE PRZEJŚĆ OD BRAMY KRAKOWSKIEJ POD ZAMEK. MŁODZI GNIEWNI Z WIEKIEM BĘDZIECIE MIELI CORAZ MNIEJ SIŁY I SPRAWNOŚCI RUCHOWEJ. ZAPOMNIAŁAM- DZIEŃ SENIORA MINĄŁ......HAHAHAAAA MIŁEGO ŻYCIA ....

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (32)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!