niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lublin: Gdzie jest najwięcej wypadków z udziałem rowerzystów?

Dodano: 23 lipca 2015, 14:12
Autor: Dominik Smaga

Do wypadków z udziałem rowerzystów dochodzi najczęściej na jezdni, w dalszej kolejności przejściach dla pieszych i drogach dla rowerów (fot. AS)
Do wypadków z udziałem rowerzystów dochodzi najczęściej na jezdni, w dalszej kolejności przejściach dla pieszych i drogach dla rowerów (fot. AS)

To kierowcy samochodów, a nie rowerzyści są w mieście sprawcami większości wypadków z udziałem rowerów. Najczęstszy grzech obu stron to wymuszenie pierwszeństwa. Sprawdziliśmy, które ulice są najmniej bezpieczne dla amatorów dwóch kółek.

W ciągu trzech ostatnich lat doszło w Lublinie do 358 zdarzeń z udziałem rowerzystów. Przynajmniej tyle jest w statystykach*, a nie wszystkie incydenty są zgłaszane policji. Najwięcej, bo 135 wypadków miało miejsce w zeszłym roku.

Do wypadków dochodzi najczęściej na jezdni (65 proc.), w dalszej kolejności są przejścia dla pieszych (12 proc.), drogi dla rowerów (11 proc.), chodniki (8 proc.). Na liście najwięcej jest bocznych zderzeń pojazdów (72 proc.), zaś niemal połowa wypadków to skutek wymuszenia pierwszeństwa przejazdu. Kierowcy aut osobowych we wspomnianym okresie spowodowali w ten sposób 103 wypadki, podczas gdy rowerzyści tylko 55.

Drugą co do częstości przyczyną wypadków, gdzie winni są kierowcy jest nieprawidłowe wyprzedzanie. Ale jeśli chodzi o rowerzystów, to na drugim miejscu listy ich przewinień jest przejeżdżanie przez przejścia dla pieszych, na trzecim nieprawidłowe omijanie.

Najgorzej wypadają rowerzyści jeśli chodzi o statystyki dotyczące trzeźwości. Spośród wszystkich osób uczestniczących w zeszłym roku w wypadkach z udziałem rowerów, pod wpływem alkoholu było 11. I byli to wyłącznie cykliści. W błędzie jest ten, kto sądzi, że to tylko zeszły rok wypadł tak niekorzystnie dla jeżdżących na dwóch kółkach. Jeśli weźmiemy pod uwagę dane z lat 2012-14, wychodzi na to, że wśród 29 nietrzeźwych uczestników takich zdarzeń tylko jeden nie jechał rowerem.

W zeszłym roku najbardziej niebezpiecznymi dla cyklistów ulicami były: Droga Męczenników Majdanka, al. Smorawińskiego (po 7 zdarzeń), al. Witosa, al. Andersa i ul. Ruska (po 6), Nowy Świat, Zemborzycka i Diamentowa (po 5), Lubartowska, Zana, Głęboka, Chodźki i Krańcowa (po 4), Lipowa, Krochmalna, al. Kompozytorów Polskich, Szeligowskiego, Podzamcze, Turystyczna, Filaretów i Bohaterów Monte Cassino (po 3). Jeśli weźmiemy pod uwagę statystykę za trzy ostatnie lata w czołówce uplasowały się: al. Andersa, ul. Kunickiego, al. Witosa, Związkowa (po 12 zdarzeń) oraz al. Smorawińskiego i Zana (po 10).

Wśród skrzyżowań, w zeszłym roku najwięcej zdarzeń z udziałem rowerów (po 3) zanotowano u zbiegu al. Witosa i Krańcowej, ul. Chodźki z al. Smorawińskiego i ul. Podzamcze z Ruską.

* źródło danych w artykule: baza Systemu Ewidencji Wypadków i Kolizji udostępniona sieci „Miasta dla rowerów”.

Czytaj więcej o: Lublin wypadek rower
Gość
Gość
Gość
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 lipca 2015 o 09:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czytajubbo bb b)zznggg.n iib
Rozwiń
Gość
Gość (24 lipca 2015 o 09:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W samochodach też są pedały, nawet więcej niż w rowerach, bo aż trzy.
Rozwiń
Gość
Gość (23 lipca 2015 o 23:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a pedały wymuszają pierwszeństwo na pieszych !
Rozwiń
Gość
Gość (23 lipca 2015 o 22:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wjazd na Marii Curie od strony umcs, droga z pierwszeństwem łamie się tam 2 razy, a kierowcy samochodów ciągle wymuszają pierwszeństwo wjeżdżając z podporządkowanej, nie pomaga ani wystawianie ręki, ani zjeżdżanie do środka. Nie tylko ja mam tam problemy, na szczęście nie było jeszcze żadnego wypadku, ale to kwestia czasu...
Rozwiń
Robert
Robert (23 lipca 2015 o 22:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A ja dodam trochę kontrowersyjny pogląd:

Odkąd jezdze ścieżką rowerową zamiast ulicą to moje bezpieczeństwo rowerzysty się pogorszyło.

Jak jechałem ulicą (nie było jeszcze ścieżki wydzielonej z chodnika) to miałem widoczne pierwszeństwo przejazdu. Kierowcy wyjezdzający z bocznych ulic ustępowali mi, oraz Ci którzy z ulicy skręcali w drogę poprzeczną też  mi ustępowali.

Teraz gdy jeżdzę ścieżka to już jak skręcają w drogę poprzeczną to nie patrzą czy jedzie rowerzysta więc albo jakbym wjechał to mnie potrąci albo ja przywale w jego bok nie mi zajezie drogę. Ci wyjeżdząjący z drogi podporządkowanej także rozejrzą się ale na ulicę a nie na ścieżkę a jeśli juz to w lewo. W prawo ? Po co ?

Potrzebna jest szeroka akcja uświadamiająca w mediach, bo wraz z przybywaniem ściezek będzie przybywać wypadków !

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!