niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lublin: Hostele powstają, jak grzyby po deszczu. "Nie żałuję otwarcia interesu"

Dodano: 13 lutego 2015, 11:15
Autor: Dominik Smaga

Jak grzyby po deszczu powstają w mieście nowe hostele. A jeszcze niedawno brak taniej bazy noclegowej był wskazywany przez turystów jako jedna z większych wad Lublina

- Nie żałuję otwarcia interesu - mówi Karol Jemioł, właściciel hostelu Lolek działającego od maja przy ul. Bernardyńskiej. W sezonie letnim nie miał problemu z zapełnieniem miejsc. - W lecie podróżuje bardzo wielu ludzi, którzy potrzebują tylko noclegu i nie mają żadnych wygórowanych potrzeb. Latem miejsca są obłożone. Ale poza sezonem Lublin nie jest jednak tak atrakcyjnym miejscem dla turystów. Nie jest to ani Kraków, ani Gdańsk.

- Do Lublina nikt w zimie za bardzo nie przyjeżdża - potwierdza Tomasz Daniłoś, który Folk Hostel przy Krakowskim Przedmieściu prowadzi od 2012 roku.
Daniłoś przyznaje, że klientów najwięcej jest w trakcie odbywających się w Lublinie festiwali. - Przyjeżdża na nie bardzo dużo osób. Jarmark Jagielloński i Carnaval Sztuk-Mistrzów to dwa wydarzenia, które przyciągają najwięcej osób - mówi pan Tomasz.

- Wtedy jest naprawdę bardzo duże zainteresowanie - przyznaje Anna Koteczki, menadżerka hostelu Cent przy Ewangelickiej. - W okresie takich imprez kulturalnych miejsca w hostelu mamy zarezerwowane z dużym wyprzedzeniem. Już około kwietnia mamy zajęte większość terminów na letnie wydarzenia.
Zdecydowana większość osób nocujących w hostelach rezerwuje miejsca przez internet. Ludzie, którzy przychodzą "z ulicy” też się zdarzają, choć stosunkowo rzadko.

Polacy, Rosjanie i Ukraińcy

Hostele żyją głównie z weekendów.

- Hotele mają największe obłożenie od poniedziałku do piątku, bo tam są klienci biznesowi. Natomiast w hostelach jest to sytuacja odwrotna, większość noclegów to piątek-niedziela lub piątek-poniedziałek -mówi pani Anna.

Wśród klientów hostelu Folk dominują Polacy, a wśród obcokrajowców Ukraińcy. - Mamy klientów w każdym wieku, nie ma jakiejś wiodącej grupy wiekowej - stwierdza Daniłoś. Z kolei w Lolku mniej więcej połowa klientów to Polacy, a połowa goście z zagranicy.

- Przeważają Ukraińcy i Rosjanie - mówi szef hostelu. - Dla Rosjan jesteśmy bardzo często pierwszym przystankiem w drodze na wakacje, na przykład na Węgry albo do Grecji. Podobnie dla mieszkańców dalszej części Ukrainy, jak choćby Dnietropietrowska.

Studenci

- Z usług naszego hostelu korzystają w dużym stopniu również studenci zaoczni przyjeżdżający do Lublina - dodaje Anna Koteczki. - Lokalizacja w centrum to dobre miejsce i dla gości przyjeżdżających w celach turystycznych i dla studentów, bo blisko jest i na miasteczko akademickie, i na Stare Miasto, i do takich atrakcji jak dyskoteki. Biorąc pod uwagę to, że hostele nie są obiektami skategoryzowanymi i nie ma ściśle określonych standardów, to istotnym czynnikiem dla klienta jest czystość.

Jeszcze niedawno brak taniej bazy noclegowej wskazywany był jako jeden z głównych mankamentów lubelskiej turystyki. Widać to choćby w badaniach przeprowadzonych w 2013 r. na zlecenie miasta przez UMCS. Ceny noclegów były najgorzej ocenionym przez ankietowanych turystów aspektem pobytu w Lublinie. Dziś w mieście działa aż sześć hosteli.

- Wydaje mi się, że im więcej będzie hosteli przybywać, tym będzie trudniej - komentuje prowadzący Folk Hostel. - Powstaną jeszcze dwa - trzy i rynek się wysyci.
Centrum
Gość
kalafior
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Centrum
Centrum (15 lipca 2017 o 22:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w lublinie powstało jeszcze 2 hostele hostel skłodowaka ***hostelsklodowska.pl - aż 30 pokoi z łazienkami i foto hostel ***fotohostel.pl - 19 pokoi. lublin chyba staje się coraz bardziej atrakcyjny.
Rozwiń
Gość
Gość (13 lutego 2015 o 17:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nic a nic. Nie mam hostelu, nie mam kamienicy, nie mam kasy od rodziców. Nawet nie znam kikogo kto prowadzi hostel. Wiem jednak, że pisanie tego typu komentarzy jak Twój niczego nie wnosi. Masz pomysł? Spróbuj go zrealizować. Zrób coś. Ludzie któzy prowadzą swoje nieduże biznesy zaryzykowali. Być może ktoś miał ułątwiony start? Tego nie wiem. Wiem jednak że ciągła negacja działań innych wielkiego pożytku nie przynosi.

Kalafior nie bądż rzecznikiem, ja znam tych ludzi i chodzi o to ,że tu ryzyka w prowadzeniu biznesu nie ma, kasa leje się strumieniami z jakże mrocznego żródła ........

Rozwiń
kalafior
kalafior (13 lutego 2015 o 17:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nic a nic. Nie mam hostelu, nie mam kamienicy, nie mam kasy od rodziców. Nawet nie znam kikogo kto prowadzi hostel. Wiem jednak, że pisanie tego typu komentarzy jak Twój niczego nie wnosi. Masz pomysł? Spróbuj go zrealizować. Zrób coś. Ludzie któzy prowadzą swoje nieduże biznesy zaryzykowali. Być może ktoś miał ułątwiony start? Tego nie wiem. Wiem jednak że ciągła negacja działań innych wielkiego pożytku nie przynosi.

Rozwiń
magda
magda (13 lutego 2015 o 16:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wielkie wydarzenie usiąść przed komputerem i napisać kilka durnych komentarzy.

Zabolało ?

Rozwiń
Karol Och
Karol Och (13 lutego 2015 o 16:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

czy jest w Lublinie jakiś hostel na godziny?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!