poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Lublin: Jeśli miasto nie naprawi wiaduktu, trzeba będzie go zamknąć. Brakuje pieniędzy

Dodano: 14 lipca 2015, 09:05
Autor: Dominik Smaga

Coraz mniej czasu ma miasto na naprawę wiaduktów w al. Kompozytorów Polskich. Jeśli nie zrobi tego, co końca 2016 r., przejazd trzeba będzie zamknąć. Tymczasem nie ma na razie pieniędzy na naprawę osłabionych konstrukcji, a miasto szuka ich poza własną kasą

To właśnie zły stan techniczny wiaduktu był przyczyną ograniczeń wprowadzonych w lutym 2014 roku na jezdni prowadzącej w stronę al. Solidarności. Barierkami zagrodzono jeden pas ruchu, zakazano jazdy z prędkością większą niż 30 km/h i zamknięto jezdnię dla pojazdów o masie powyżej 15 ton.

Ekspertyzy z tamtego okresu dawały miastu czas na remont obu wiaduktów do końca 2015 r. – Późniejsza opinia wykazała, że dzięki ograniczeniom nie następuje dalsza degradacja wiaduktów – podkreśla Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. W ten sposób miasto zyskało kolejny rok. – Do końca 2016 r. oba wiadukty powinny być wyłączone z ruchu, albo wyremontowane.

Ale w sprawie takich robót na razie niewiele się dzieje. Miasto ma zezwolenie na przebudowę konstrukcji, ale nie zabiera się za nią, bo nie ma na to pieniędzy. A trzeba ich sporo, bo koszt odnowienia wiaduktów oszacowano na 6 milionów zł, a samorządowcy woleliby się do tego nie ograniczać, tylko przy okazji wyremontować obie, nieco sfatygowane jezdnie. To kolejne 8 milionów zł.

– Chcielibyśmy uzyskać zewnętrzne źródło finansowania, ale na razie nie ma takich programów, które mogłyby być tym źródłem – mówi Kieliszek. To dlatego Ratusz czeka, aż pojawi się możliwość uzyskania dotacji, zamiast wykładać całą kwotę z budżetu miasta.

Dzięki rządowemu dofinansowaniu miasto wyłożyło mniej własnych pieniędzy np. na przebudowę ul. Filaretów (odcinek od Zana do Jana Pawła II wraz z wiaduktami). Całkowity koszt wynosił 20 milionów złotych, dotacja opiewała na 8 mln zł.

Ścieżka później, ale lepsza

Z pośpiechu miasto zrezygnowało także w przypadku odcinka ścieżki rowerowej, którego brakuje do domknięcia trasy wokół Zalewu Zemborzyckiego. Początkowo otwarcie brakującego fragmentu zapowiadano na wrzesień 2015 r., ale zamiast twardo trzymać się terminu urzędnicy postanowili rozejrzeć się za unijną dotacją.

Szansę na pieniądze wypatrzyli w puli na „turystykę przyrodniczą”, warunkiem jej uzyskania jest gotowa dokumentacja, a jej opracowanie ma być zlecone w ciągu kilku dni. Ścieżka powstanie nie w tym, tylko w przyszłym roku, za to opóźnienie – jak deklarują urzędnicy – ma nam zrekompensować lepsza jakość nowej trasy. Zamiast szutrowej nawierzchni będzie mieć asfaltową.

Gość
Gość
Gość
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 lipca 2015 o 12:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moze wiecej bez sensownych stadionow postawmy.. i wypierdalajmy pieniadze na mecze..
Rozwiń
Gość
Gość (14 lipca 2015 o 18:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Miaato woli schlebiać rowerzystom i skutki tego są jak widać opłakane.

bez kitu, już mnie denerwuje to lizanie 4 liter rowerzystom. piesi i kierowcy się kompletnie nie liczą

Rozwiń
Gość
Gość (14 lipca 2015 o 17:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja dodam jeszcze że remontu wymaga wiadukt na Grygowej i most na Pawiej(zmniejszony tonaż). Gdzie są pieniadze z wyprzedaży miejskich nieruchomości!? Żuk gdzie ta kasa!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (14 lipca 2015 o 15:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może taniej będzie nawieść ziemi, zasypać i położyć nowy asfalt. Ewentualnie dołożyć przepust...
Rozwiń
Gość
Gość (14 lipca 2015 o 14:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Te ścieżki rowerowe to żarty .
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!