poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lublin: Mieszkańcy nie chcą aut pod oknami po powiększeniu Strefy Płatnego Parkowania

Dodano: 25 stycznia 2016, 21:17
Autor: Dominik Smaga

Fot. Wojciech Nieśpiałowski<br />
Fot. Wojciech Nieśpiałowski

Wielkich problemów obawiają się mieszkańcy ulic, które latem znajdą się tuż za nowymi granicami Strefy Płatnego Parkowania. Boją się, że wielu kierowców będzie stawać pod ich oknami, by uniknąć opłat za postój w strefie. Zjawisko to znają już m.in. mieszkańcy ul. Granicznej

Żeby dobitnie zrozumieć o co chodzi, wystarczy w dzień powszedni przejść się na spacer po ul. Narutowicza między Lipową a Mościckiego. Postój na chodnikach jest tu płatny, ale na bocznych uliczkach po stronie hotelu Victoria, jak np. na Granicznej, Środkowej, czy też Górnej aż roi się od samochodów, bo tu płatna strefa już nie sięga. Z tych samych powodów samochody wręcz zalewają Rusałkę.

Dokładnie tego samego obawiają się już mieszkańcy innych ulic. Wszystko przez to, że 1 lipca zmienią się granice Strefy Płatnego Parkowania i to, co dzieje się teraz na Środkowej, czy Wschodniej może się powtórzyć na uliczkach Wieniawy i nie tylko.

W takiej sytuacji są między innymi ulice Przy Stawie oraz Snopkowska znajdujące się po zewnętrznej stronie nowej granicy strefy, która będzie przebiegała ul. Leszczyńskiego i skręcała w al. Długosza.

Dla mieszkańców „terenów przygranicznych” miasto nie ma żadnej propozycji złagodzenia problemów. Pomysłów nie ma też na ul. Wiercieńskiego, która również może się spodziewać „przyjezdnych parkujących” gdy granica strefy zostanie poprowadzona ul. Obrońców Pokoju, bo na zatłoczoną ul. Raabego wiele aut już się nie wciśnie.

– Jeśli wyrzucimy samochody poza centrum miasta, to one nie znikną jak bańka mydlana, ale zatłoczą inne ulice miasta – przestrzegał na ostatnim posiedzeniu Stanisław Brzozowski, miejski radny PiS.

Rozwiązaniem mogłaby być budowa parkingów poza granicami strefy, ale na to się nie zanosi.
– Koszty budowy parkingów podziemnych byłyby niewspółmiernie duże w porównaniu z korzyściami – odpowiada Karol Kieliszek z Urzędu Miasta.

Na podziemne parkingi, zdaniem miasta nie ma pieniędzy, a na powierzchni wielu samochodów już się nie upchnie. Ratusz ma sięgnąć po doraźne rozwiązania, które stworzą dodatkowe, darmowe miejsca parkingowe na Wieniawie. W jaki sposób? Wprowadzając na kilku ulicach ruch jednokierunkowy, co ma pozwolić na postój pojazdów po jednej stronie drogi.

Przymiarki do tego rozwiązania już są: wjazd w ulicę Czwartaków miałby być możliwy tylko od strony ul. Weteranów, ulica Langiewicza byłaby jednokierunkowa w stronę Godebskiego, zaś Godebskiego można by jechać tylko w kierunku ul. Weteranów. To najświeższe pomysły Ratusza, które mają być tematem konsultacji z mieszkańcami dzielnicy. Ulica Weteranów miałaby pozostać drogą dwukierunkową.

W ciągu ostatniego roku liczba zarejestrowanych w Lublinie samochodów wzrosła o 7 tys. i przekroczyła już 230 tys.

gość
pin
Gość
(38) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (2 lutego 2016 o 14:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

zgadza się .

3-4 osobowe w rodzinie .

i byle student musi w Lublinie jechać autem .

nie mówiąc o damach

Czyli ewentualnie tylko faceci po studiach mogą mieć samochody?

Rozwiń
pin
pin (1 lutego 2016 o 19:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Do Gość z 10:27.

Tak, załatwiłyby. I poza Centrum również. Samochody zajmujące w korku np. 100 metrów na dwóch pasach, zajmą wtedy 200 m na jednym pasie, blokując wszystkie skrzyżowania w okolicy. Na buspasy w Lublinie nie ma miejsca, jakby były ulice 3-pasmowe to owszem. Jaką alternatywą ma być dla mnie komunikacja miejsca, gdy muszę przed pracą zawieźć dziecko do żłobka, a po pracy je odebrać?

Ja odbieram dziecko i idę piechotą lub jadę autobusem

Rozwiń
Gość
Gość (31 stycznia 2016 o 20:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w Świdniku mieszkańcy chcą mieś samochody pod oknami. ul. Kościuszki, chodnik do niedawna stała się arterią dwukierunkową , mieszkańcy muszą zaparkować przed klatką swojego bloku. a miasto i Spółdzielnia ( przyjaźni mieszkańcom , a jakże ) to popierają. zadowolonym mieszkańcom nie przeszkadza odladzanie czy odśnieżanie samochodów z kopcącym silnikiem. nie wiadomo teraz czy to ulica , czy chodnik
Rozwiń
Gość
Gość (31 stycznia 2016 o 12:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja muszę pracować w Lublinie. Moja gmina dostanie podatek od moich zarobków by żyło mi się lepiej. Dojeżdżam spoza miasta. Zróbcie mi bezpłatny parking. Przyjmę darmowy bilet na expresową komunikację miejską. Bo mi się należy za to, że zajmuję miejsca pracy miejscowym. To lublinianie powinni o mnie dbać! Możę to sąsiednie gminy powinny budować te parkingi i łożyć na infrastrukturę Lublina?
Rozwiń
Gość
Gość (29 stycznia 2016 o 11:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
biorą pieniądze-niech więc wybudują piętrowe parkingi dla mieszkańców w srefie i dla przyjezdnych przed strefą parkowania Na co idą te pieniądze?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (38)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!