Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

23 kwietnia 2013 r.
18:42
Edytuj ten wpis

Lublin mocno siwieje, młodsi bez pracy

Autor: Zdjęcie autora Dominik Smaga
0 22 A A
Do końca tego roku w Lublinie bez pracy może być prawie 18 tys. osób (Maciej Kaczanowski/archiwum)
Do końca tego roku w Lublinie bez pracy może być prawie 18 tys. osób (Maciej Kaczanowski/archiwum)

Już co piąty mieszkaniec miasta wkroczył w okres starości. Ponad 11 tys. lublinian żyje w ubóstwie, co piętnasty korzysta z opieki społecznej. A bezrobocie rośnie i ma rosnąć.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Takie dane znalazły się w analizie przygotowanej przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie. Dokument zatytułowany "Ocena zasobów pomocy społecznej” ma być jutro rozpatrzony przez lubelską Radę Miasta. – Od dwóch lat sporządzanie takiej oceny jest obowiązkowe – wyjaśnia Dorota Gąsior, dyrektor MOPR. – Chodzi o wskazanie tego, co mamy i tego, co jest potrzebne po to, by radni mogli wziąć to pod uwagę podczas konstruowania budżetu.

Wiadomo już, że w najbliższych latach samorządowcy będą musieli pamiętać o potrzebach osób w podeszłym wieku, bo Lublin coraz bardziej się starzeje. – Społeczeństwo miasta Lublin można uznać za demograficznie stare – czytamy w opracowaniu. Kobiet po 60. i mężczyzn po 65. roku życia jest już co najmniej 65 tys. (stan na koniec 2011 roku). Przez osiem lat liczba ta zwiększyła się o ponad 12 tys. Na dodatek, demografowie wyliczyli, że mieszkańców systematycznie ubywa. W ciągu ośmiu lat miasto skurczyło się o 8 tys. osób.

Tym, którzy mogą jeszcze pracować, coraz trudniej o pracę. – Obecnie odczuwamy bardziej dotkliwie efekt spowolnienia gospodarczego – czytamy w analizie. Liczba bezrobotnych wzrosła z 16,1 tys. w roku 2011 do 17,1 tys. w ub. r. Z prognoz Miejskiego Urzędu Pracy wynika, że do końca bieżącego roku liczba bezrobotnych wzrośnie do 17,9 tys. osób.

Ubóstwo jest w Lublinie głównym powodem przyznawania wsparcia przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie. Z takim problemem do MOPR zgłosiło się w zeszłym roku ponad 5800 rodzin, a w przeliczeniu na osoby – prawie 11,4 tys. Ponad dwukrotnie, z 78 do 202, wzrosła liczba rodzin borykających się z problemem przemocy domowej. Wzrasta też liczba osób z problemem alkoholowym.

Dodatkowo autorzy analizy wskazują też na konieczność wydłużenia z 5 do 7 miesięcy okresu funkcjonowania noclegowni dla bezdomnych, które powinny być czynne nie od listopada do marca, ale od października do kwietnia.

Komentarze 22

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
to-to / 24 kwietnia 2013 o 18:12
[quote name='ewka' timestamp='1366805614' post='762339']
Ten co nie ma pieniędzy kupuje na ogół najtańsze papierosy, żeby nie powiedzieć na "czarnym rynku". Podobnie z alkoholem. A tak swoją drogą, to co to za praca, jeżeli na nic nie mogę sobie pozwolić? Czy kupienie powiedzmy 6 paczek papierosów miesięcznie i wina to ma być dla mojego budżetu nadmierny wydatek? To co z biletem do kina za 16, czy 18 zł.? Przeciętny mieszkaniec to nie jest alkoholik, zatem jeżeli stać go tylko na używane ciuchy i jedzenie z marketów, a o restauracjach raz w tygodniu może zapomnieć, bo 3/4 jego wynagrodzenia pochłaniają rachunki, to chyba coś jest nie tak. I jeszcze jedno płacimy po kilkanaście razy podatki od tego samego wynagrodzenia (raz z wynagrodzenia, dwa przy każdych zakupach z tego wynagrodzenia, trzy za usługi z tego wynagrodzenia) i na co idą te podatki, skoro służba zdrowia delikatnie mówiąc kuleje, nic panstwowego się nie rozwija (poza administracją), drogi w stanie tragicznym, itd.? Pewien minister nie tak dawno powiedział, że obowiązkowe ubezpieczenie musi być obowiązkowe, bo Polak nie umiałby uzbierać na emeryturę. A jakim cudem ten Polak potrafi się wyżywić, kupić sobie mieszkanie, samochód, żyć, gdy Panstwo wypnie się na niego, kiedy ten straci pracę? Mamy nieudolne rządy i tyle. I to nie od 4 lat, ale od tej całej zmiany ustroju, przy czym teraz osiągamy dno. Prawdę mówiąc to poza małą grupą ludzi, tak naprawdę niewiele osób porobiło majątki. Większość z nas w stosunku do innych krajów jest biedakami. Bo co to za bogacz, który ma mieszkanie za kredyt na 30 lat, samochód za kredyt, albo i za gotówkę, ale za to starszy niż powinien być i oszczędności, które mu starczą na pół roku przeżycia jak straci pracę, pod warunkiem, że wcześniej już pospłacał kredyty? Młody Włoch mieszka z rodzicami, bo tak mu wygodnie, a młody Polak, bo nie ma wyjścia.
[/quote]

[quote name='ewka' timestamp='1366805614' post='762339']
Ten co nie ma pieniędzy kupuje na ogół najtańsze papierosy, żeby nie powiedzieć na "czarnym rynku". Podobnie z alkoholem. A tak swoją drogą, to co to za praca, jeżeli na nic nie mogę sobie pozwolić? Czy kupienie powiedzmy 6 paczek papierosów miesięcznie i wina to ma być dla mojego budżetu nadmierny wydatek? To co z biletem do kina za 16, czy 18 zł.? Przeciętny mieszkaniec to nie jest alkoholik, zatem jeżeli stać go tylko na używane ciuchy i jedzenie z marketów, a o restauracjach raz w tygodniu może zapomnieć, bo 3/4 jego wynagrodzenia pochłaniają rachunki, to chyba coś jest nie tak. I jeszcze jedno płacimy po kilkanaście razy podatki od tego samego wynagrodzenia (raz z wynagrodzenia, dwa przy każdych zakupach z tego wynagrodzenia, trzy za usługi z tego wynagrodzenia) i na co idą te podatki, skoro służba zdrowia delikatnie mówiąc kuleje, nic panstwowego się nie rozwija (poza administracją), drogi w stanie tragicznym, itd.? Pewien minister nie tak dawno powiedział, że obowiązkowe ubezpieczenie musi być obowiązkowe, bo Polak nie umiałby uzbierać na emeryturę. A jakim cudem ten Polak potrafi się wyżywić, kupić sobie mieszkanie, samochód, żyć, gdy Panstwo wypnie się na niego, kiedy ten straci pracę? Mamy nieudolne rządy i tyle. I to nie od 4 lat, ale od tej całej zmiany ustroju, przy czym teraz osiągamy dno. Prawdę mówiąc to poza małą grupą ludzi, tak naprawdę niewiele osób porobiło majątki. Większość z nas w stosunku do innych krajów jest biedakami. Bo co to za bogacz, który ma mieszkanie za kredyt na 30 lat, samochód za kredyt, albo i za gotówkę, ale za to starszy niż powinien być i oszczędności, które mu starczą na pół roku przeżycia jak straci pracę, pod warunkiem, że wcześniej już pospłacał kredyty? Młody Włoch mieszka z rodzicami, bo tak mu wygodnie, a młody Polak, bo nie ma wyjścia.
[/quote]a który palacz pali jedynie 6 paczek papierosów na miesiąc? -chyba tylko degustator papierosów, ale nie palacz! Jeżeli jest tak źle -jak piszesz- to kto wobec tego jeździ tymi autami i skąd się wzięło tyle aut? Za kilka dni minie 4 lata (od mego zamieszkania w Lbn) -gdy tu zamieszkałem, to na parkingu pod blokiem był "luzik"-może 10 aut i sporo wolnych miejsc. Teraz nie dość, że wszystkie miejsca zajęte, to jeszcze uliczka osiedlowa po obydwu stronach obstawiona autami oraz wokół garaży. Nasze osiedle jest niby-biedne, ale aut jest coraz więcej. Czyli: biedy nie ma! utrzymanie auta nie jest tanie... Nie narzekaj, że ludzie żyją na kredyt -bo np. w USA życie na kredyt to "normalka" -a wprost ten, kto nie żyje na kredyt ,ten jest jakiś "podejrzany" i daje do myślenia "skąd ma kasę?"
Wiem, że stopa życiowa w Polsce jest niska -ale mamy taki rząd jaki sobie wybraliśmy. Poza tym: Polacy powinni bardziej roztropnie planować swoje wydatki i żyć bardziej oszczędnie. Widzisz: ja w sumie mam oszczędne auto -ale i tak obliczyłem, że po mieście dużo taniej wychodzi podrózować autobusem Mpk niż własnym autem. Niestety: większość Lubelaków tego "nie rozumie" i stoi w korkach swoimi autami -a później jęczą "ileż to miesięcznie wydaje na paliwo"...
Polski naród przez stulecia jest nauczony, że rząd jest po to, aby bić po pupie szarego obywatela -więc pretensji nie miejmy do nikogo "na górze", że jest nam źle! Najpierw miejmy pretensję sami do siebie, że nie umiemy się zorganizować aby pójść na Warszawę z widłami "aby pognać tych darmozjadów z Sejmu". I jesli tego nie zrobimy, to nasz rząd "rozumuje", że ma zielone światło w tym co robi, czyli że dobrze rządzi...
[quote name='ewka' timestamp='1366805614' post='762339']
Ten co nie ma pieniędzy kupuje na ogół najtańsze papierosy, żeby nie powiedzieć na "czarnym rynku". Podobnie z alkoholem. A tak swoją drogą, to co to za praca, jeżeli na nic nie mogę sobie pozwolić? Czy kupienie powiedzmy 6 paczek papierosów miesięcznie i wina to ma być dla mojego budżetu nadmierny wydatek? To co z biletem do kina za 16, czy 18 zł.? Przeciętny mieszkaniec to nie jest alkoholik, zatem jeżeli stać go tylko na używane ciuchy i jedze... rozwiń
Avatar
ewka / 24 kwietnia 2013 o 14:13
Ten co nie ma pieniędzy kupuje na ogół najtańsze papierosy, żeby nie powiedzieć na "czarnym rynku". Podobnie z alkoholem. A tak swoją drogą, to co to za praca, jeżeli na nic nie mogę sobie pozwolić? Czy kupienie powiedzmy 6 paczek papierosów miesięcznie i wina to ma być dla mojego budżetu nadmierny wydatek? To co z biletem do kina za 16, czy 18 zł.? Przeciętny mieszkaniec to nie jest alkoholik, zatem jeżeli stać go tylko na używane ciuchy i jedzenie z marketów, a o restauracjach raz w tygodniu może zapomnieć, bo 3/4 jego wynagrodzenia pochłaniają rachunki, to chyba coś jest nie tak. I jeszcze jedno płacimy po kilkanaście razy podatki od tego samego wynagrodzenia (raz z wynagrodzenia, dwa przy każdych zakupach z tego wynagrodzenia, trzy za usługi z tego wynagrodzenia) i na co idą te podatki, skoro służba zdrowia delikatnie mówiąc kuleje, nic panstwowego się nie rozwija (poza administracją), drogi w stanie tragicznym, itd.? Pewien minister nie tak dawno powiedział, że obowiązkowe ubezpieczenie musi być obowiązkowe, bo Polak nie umiałby uzbierać na emeryturę. A jakim cudem ten Polak potrafi się wyżywić, kupić sobie mieszkanie, samochód, żyć, gdy Panstwo wypnie się na niego, kiedy ten straci pracę? Mamy nieudolne rządy i tyle. I to nie od 4 lat, ale od tej całej zmiany ustroju, przy czym teraz osiągamy dno. Prawdę mówiąc to poza małą grupą ludzi, tak naprawdę niewiele osób porobiło majątki. Większość z nas w stosunku do innych krajów jest biedakami. Bo co to za bogacz, który ma mieszkanie za kredyt na 30 lat, samochód za kredyt, albo i za gotówkę, ale za to starszy niż powinien być i oszczędności, które mu starczą na pół roku przeżycia jak straci pracę, pod warunkiem, że wcześniej już pospłacał kredyty? Młody Włoch mieszka z rodzicami, bo tak mu wygodnie, a młody Polak, bo nie ma wyjścia.
Ten co nie ma pieniędzy kupuje na ogół najtańsze papierosy, żeby nie powiedzieć na "czarnym rynku". Podobnie z alkoholem. A tak swoją drogą, to co to za praca, jeżeli na nic nie mogę sobie pozwolić? Czy kupienie powiedzmy 6 paczek papierosów miesięcznie i wina to ma być dla mojego budżetu nadmierny wydatek? To co z biletem do kina za 16, czy 18 zł.? Przeciętny mieszkaniec to nie jest alkoholik, zatem jeżeli stać go tylko na używane ciuchy i jedzenie z marketów, a o restauracjach raz w tygodniu może zapomnieć, bo 3/4 jego wynagrodze... rozwiń
Avatar
to-to / 24 kwietnia 2013 o 13:05
[quote name='ewka' timestamp='1366799754' post='762274']
Zadziwiające jest, że bzdurne mówienie, iż Polacy powinni być nowocześni, a ta nowoczesność ma się przejawiać akceptacją związków partnerskich, uznaniem homoseksualistów za normę, a teraz wprowadzeniem nauki o seksie do żłobków (chyba, żeby nikt nie zwracał uwagi na pedofila w windzie, bo jak to p. Starowicz powiedział nawet niemowlak ma doznania seksualne), natomiast jakoś nikt nie wspomina, iż nowoczesność to godziwa pensja, która według UE powinna starczyć na utrzymanie siebie i rodziny i na wypoczynek, nowe auto w garażu, a nie stary samochód zakupiony przez wieloletnie oszczędności i wyjazd przynajmniej 2 razy w roku na wypoczynek bez brania pozyczek. A tu czytam, iż zakupy w marketach produktów najniższej jakości są dowodem dobrej kondycji finansowej społeczeństwa. Te produkty na śmietniku są dlatego, że nie nadają się do spozycia na drugi dzień. Brak miejsc pracy, zaniżony poziom edukacji, kumoterstwo i marnotrastwo pieniędzy podatników są najistotniejszym problemem starzenia się społeczeństwa. Po co komu stadion, jak nie można do niego dojechać po jezdni bez dziur i wystających bądź zapadnietych studzienkach. Po co komu durne "miasto kultury" skoro im jest ludziom gorzej, tym trudniej im zachować kulturę, że nie wspomnę o tym, iż nie stać ich na chodzenie do kina, teatru, itp., a TV od dawna promuje jedynie chamstwo. Będą miejsca pracy, ludzie przestaną wyjeżdżać, zaczną kupować mieszkania, więc będzie rozwijać się budownictwo, zaczną potrzebować mebli, sprzętu do tych mieszkań, więc wzrośnie ich produkcja i sprzedaż. Samo płodzenie dzieci, nie poprawi niczego, bo kto je wyżywi i niby gdzie będą one pracować jak dorosną? Jak młodym i starszym zacznie dziać się lepiej, będą czuć się bezpieczni, to dzieci pojawią się bez żadnych pseudo programów pomocnych rodzinie.
[/quote]

[quote name='ewka' timestamp='1366799754' post='762274']
Zadziwiające jest, że bzdurne mówienie, iż Polacy powinni być nowocześni, a ta nowoczesność ma się przejawiać akceptacją związków partnerskich, uznaniem homoseksualistów za normę, a teraz wprowadzeniem nauki o seksie do żłobków (chyba, żeby nikt nie zwracał uwagi na pedofila w windzie, bo jak to p. Starowicz powiedział nawet niemowlak ma doznania seksualne), natomiast jakoś nikt nie wspomina, iż nowoczesność to godziwa pensja, która według UE powinna starczyć na utrzymanie siebie i rodziny i na wypoczynek, nowe auto w garażu, a nie stary samochód zakupiony przez wieloletnie oszczędności i wyjazd przynajmniej 2 razy w roku na wypoczynek bez brania pozyczek. A tu czytam, iż zakupy w marketach produktów najniższej jakości są dowodem dobrej kondycji finansowej społeczeństwa. Te produkty na śmietniku są dlatego, że nie nadają się do spozycia na drugi dzień. Brak miejsc pracy, zaniżony poziom edukacji, kumoterstwo i marnotrastwo pieniędzy podatników są najistotniejszym problemem starzenia się społeczeństwa. Po co komu stadion, jak nie można do niego dojechać po jezdni bez dziur i wystających bądź zapadnietych studzienkach. Po co komu durne "miasto kultury" skoro im jest ludziom gorzej, tym trudniej im zachować kulturę, że nie wspomnę o tym, iż nie stać ich na chodzenie do kina, teatru, itp., a TV od dawna promuje jedynie chamstwo. Będą miejsca pracy, ludzie przestaną wyjeżdżać, zaczną kupować mieszkania, więc będzie rozwijać się budownictwo, zaczną potrzebować mebli, sprzętu do tych mieszkań, więc wzrośnie ich produkcja i sprzedaż. Samo płodzenie dzieci, nie poprawi niczego, bo kto je wyżywi i niby gdzie będą one pracować jak dorosną? Jak młodym i starszym zacznie dziać się lepiej, będą czuć się bezpieczni, to dzieci pojawią się bez żadnych pseudo programów pomocnych rodzinie.
[/quote]W dużej mierze masz tutaj rację (np. o związkach homoseksualnych) -ale co niektóre sprawy w Twojej wypowiedzi można zakwestionować.
[quote name='ewka' timestamp='1366799754' post='762274']
Zadziwiające jest, że bzdurne mówienie, iż Polacy powinni być nowocześni, a ta nowoczesność ma się przejawiać akceptacją związków partnerskich, uznaniem homoseksualistów za normę, a teraz wprowadzeniem nauki o seksie do żłobków (chyba, żeby nikt nie zwracał uwagi na pedofila w windzie, bo jak to p. Starowicz powiedział nawet niemowlak ma doznania seksualne), natomiast jakoś nikt nie wspomina, iż nowoczesność to godziwa pensja, która według UE powinna starc... rozwiń
Avatar
to-to / 24 kwietnia 2013 o 13:01
Ewka -źle mnie zrozumiałaś! ludzie jedzenie wyrzucają do śmietników -w tym znaczeniu, że nie umieją mądrze kupować ! Właśnie o to mi chodziło w mojej wypowiedzi! Spory % Polaków to marnotrawcy...,-a jeśli marnotrawimy pieniądze, to jakim cudem będziemy bogaci?! Ja np.zainwestowałem ponad rok temu w energooszczędne żarówki -jaki tego efekt? -dużo niższe rachunki za prąd. Zamiast palić papierosy i pić alkohol narzekając przy tym na biedę, to ja wolałem tą samą kasę przeznaczyć na coś mądrego- na coś ,co przyniesie mi wymierne korzyści. I tu jest w dużej mierze przysłowiowy "pies pogrzebany"! Zauważ: jaka grupa społeczna najwięcej pije i pali? -właśnie ta najbiedniejsza! Rachunek jest prosty: paląc 1 paczkę papierosów dziennie za 10zł pomnożyć przez 365 dni w roku: wychodzi 3650zł ! To spora suma! Tak więc po 10-ciu latach palenia jeden człowiek "puszcza z dymem" nieduży nowy samochód prosto z salonu! A co jeśli w domu pali kilka osób? Więc jak teraz Ty to widzisz???
Ewka -źle mnie zrozumiałaś! ludzie jedzenie wyrzucają do śmietników -w tym znaczeniu, że nie umieją mądrze kupować ! Właśnie o to mi chodziło w mojej wypowiedzi! Spory % Polaków to marnotrawcy...,-a jeśli marnotrawimy pieniądze, to jakim cudem będziemy bogaci?! Ja np.zainwestowałem ponad rok temu w energooszczędne żarówki -jaki tego efekt? -dużo niższe rachunki za prąd. Zamiast palić papierosy i pić alkohol narzekając przy tym na biedę, to ja wolałem tą samą kasę przeznaczyć na coś mądrego- na coś ,co przyniesie mi wymierne k... rozwiń
Avatar
xyz / 24 kwietnia 2013 o 12:46
[quote name='ewka' timestamp='1366799754' post='762274']
Zadziwiające jest, że bzdurne mówienie, iż Polacy powinni być nowocześni, a ta nowoczesność ma się przejawiać akceptacją związków partnerskich, uznaniem homoseksualistów za normę, a teraz wprowadzeniem nauki o seksie do żłobków (chyba, żeby nikt nie zwracał uwagi na pedofila w windzie, bo jak to p. Starowicz powiedział nawet niemowlak ma doznania seksualne), natomiast jakoś nikt nie wspomina, iż nowoczesność to godziwa pensja, która według UE powinna starczyć na utrzymanie siebie i rodziny i na wypoczynek, nowe auto w garażu, a nie stary samochód zakupiony przez wieloletnie oszczędności i wyjazd przynajmniej 2 razy w roku na wypoczynek bez brania pozyczek. A tu czytam, iż zakupy w marketach produktów najniższej jakości są dowodem dobrej kondycji finansowej społeczeństwa. Te produkty na śmietniku są dlatego, że nie nadają się do spozycia na drugi dzień. Brak miejsc pracy, zaniżony poziom edukacji, kumoterstwo i marnotrastwo pieniędzy podatników są najistotniejszym problemem starzenia się społeczeństwa. Po co komu stadion, jak nie można do niego dojechać po jezdni bez dziur i wystających bądź zapadnietych studzienkach. Po co komu durne "miasto kultury" skoro im jest ludziom gorzej, tym trudniej im zachować kulturę, że nie wspomnę o tym, iż nie stać ich na chodzenie do kina, teatru, itp., a TV od dawna promuje jedynie chamstwo. Będą miejsca pracy, ludzie przestaną wyjeżdżać, zaczną kupować mieszkania, więc będzie rozwijać się budownictwo, zaczną potrzebować mebli, sprzętu do tych mieszkań, więc wzrośnie ich produkcja i sprzedaż. Samo płodzenie dzieci, nie poprawi niczego, bo kto je wyżywi i niby gdzie będą one pracować jak dorosną? Jak młodym i starszym zacznie dziać się lepiej, będą czuć się bezpieczni, to dzieci pojawią się bez żadnych pseudo programów pomocnych rodzinie.
[/quote]MĄDRA WYPOWIEDŹ. Dać do przeczytania naszyemu misnistrowi finansów i Tuskowi- bo oni o tym nie wiedzą. Mysla że jak dadzą powyżki tylko swoim to ruszą gospodarkę do przodu ?
[quote name='ewka' timestamp='1366799754' post='762274']
Zadziwiające jest, że bzdurne mówienie, iż Polacy powinni być nowocześni, a ta nowoczesność ma się przejawiać akceptacją związków partnerskich, uznaniem homoseksualistów za normę, a teraz wprowadzeniem nauki o seksie do żłobków (chyba, żeby nikt nie zwracał uwagi na pedofila w windzie, bo jak to p. Starowicz powiedział nawet niemowlak ma doznania seksualne), natomiast jakoś nikt nie wspomina, iż nowoczesność to godziwa pensja, która według UE powinna starc... rozwiń
Avatar
ewka / 24 kwietnia 2013 o 12:35
Zadziwiające jest, że bzdurne mówienie, iż Polacy powinni być nowocześni, a ta nowoczesność ma się przejawiać akceptacją związków partnerskich, uznaniem homoseksualistów za normę, a teraz wprowadzeniem nauki o seksie do żłobków (chyba, żeby nikt nie zwracał uwagi na pedofila w windzie, bo jak to p. Starowicz powiedział nawet niemowlak ma doznania seksualne), natomiast jakoś nikt nie wspomina, iż nowoczesność to godziwa pensja, która według UE powinna starczyć na utrzymanie siebie i rodziny i na wypoczynek, nowe auto w garażu, a nie stary samochód zakupiony przez wieloletnie oszczędności i wyjazd przynajmniej 2 razy w roku na wypoczynek bez brania pozyczek. A tu czytam, iż zakupy w marketach produktów najniższej jakości są dowodem dobrej kondycji finansowej społeczeństwa. Te produkty na śmietniku są dlatego, że nie nadają się do spozycia na drugi dzień. Brak miejsc pracy, zaniżony poziom edukacji, kumoterstwo i marnotrastwo pieniędzy podatników są najistotniejszym problemem starzenia się społeczeństwa. Po co komu stadion, jak nie można do niego dojechać po jezdni bez dziur i wystających bądź zapadnietych studzienkach. Po co komu durne "miasto kultury" skoro im jest ludziom gorzej, tym trudniej im zachować kulturę, że nie wspomnę o tym, iż nie stać ich na chodzenie do kina, teatru, itp., a TV od dawna promuje jedynie chamstwo. Będą miejsca pracy, ludzie przestaną wyjeżdżać, zaczną kupować mieszkania, więc będzie rozwijać się budownictwo, zaczną potrzebować mebli, sprzętu do tych mieszkań, więc wzrośnie ich produkcja i sprzedaż. Samo płodzenie dzieci, nie poprawi niczego, bo kto je wyżywi i niby gdzie będą one pracować jak dorosną? Jak młodym i starszym zacznie dziać się lepiej, będą czuć się bezpieczni, to dzieci pojawią się bez żadnych pseudo programów pomocnych rodzinie.
Zadziwiające jest, że bzdurne mówienie, iż Polacy powinni być nowocześni, a ta nowoczesność ma się przejawiać akceptacją związków partnerskich, uznaniem homoseksualistów za normę, a teraz wprowadzeniem nauki o seksie do żłobków (chyba, żeby nikt nie zwracał uwagi na pedofila w windzie, bo jak to p. Starowicz powiedział nawet niemowlak ma doznania seksualne), natomiast jakoś nikt nie wspomina, iż nowoczesność to godziwa pensja, która według UE powinna starczyć na utrzymanie siebie i rodziny i na wypoczynek, nowe auto w garażu, a nie stary sam... rozwiń
Avatar
Mieszkaniec / 24 kwietnia 2013 o 12:19
Zgadzam sie 100% wiencej Galeri
Avatar
m / 24 kwietnia 2013 o 11:49
Miasto nie buduje "fabryk"- określenie z lat 70-tych bo dziś nie ma fabryk tylko zakłady pracy. "Fabryk" nie buduje też państwo to nie Korea Północna.
Prywaciarz ma budować a państwo stworzyć mu warunki.
Co do minimalnej to bzdura z tym podnoszeniem.
Jeszcze niedawno w urzędzie na wejście było 1800 brutto, dziś Biedronka daje 2000 brutto.
Podnieście teraz minimalna i wyjdzie że ktoś po 5 klasach podstawówki zarabia tyle ile osoba z wyższym wykształceniem. Zresztą już tak się dzieje
Avatar
to-to / 24 kwietnia 2013 o 11:37
To nieprawda, że bezrobocie rośnie i będzie rosło... Tu chodzi zupełnie o coś innego: widzę dwa wyjścia z tej sytuacji: albo obniżyć zasiłek z Opieki (aby ludzie leniwi wreszcie wzięli się do roboty!), albo prawdziwie/realnie podnieść minimalną płacę -tak aby była co najmniej 2razy wyższa niż zasiłek z Opieki. Wtedy ludzie wezmą się do roboty! Większość nierobów nie pracuje, bo zasiłek z Opieki to podobna kwota do najniższych(czytaj: standardowych w Lublinie) wypłat.
Avatar
to-to / 24 kwietnia 2013 o 11:30
[quote name='frywoln' timestamp='1366789956' post='762223']
Żartujesz? W artykule pisze, że w Lublinie ludzie żyją na skraju ubóstwa, albo pobierają zasiłki, albo ledwo przędą, nie mają pracy, myślisz, że ONI będą latać po sklepach i kupować?!
[/quote]

[quote name='frywoln' timestamp='1366789956' post='762223']
Żartujesz? W artykule pisze, że w Lublinie ludzie żyją na skraju ubóstwa, albo pobierają zasiłki, albo ledwo przędą, nie mają pracy, myślisz, że ONI będą latać po sklepach i kupować?!
[/quote]Chyba macie wszyscy "skrzywione pojęcie" o biedzie w Lublinie! Ja mieszkam na jednym z biedniejszych osiedli lubelskich -ale widzę coś zupełnie innego niż Wy. Widzę, że ludzie wyrzucają chleb i bułki do śmietnika, karmią wrony i gołębie lub wyrzucają chleb przez okna -a chude, wynędzniałe koty nawet nie chcą takiego chleba wyrzuconego jeść -więc czy to jest bieda?! Po mojemu: jeśli ludzie wyrzucają chleb i żywność, to biedy NIE MA! U mnie w domu nigdy się chleb i jedzenie nie marnuje -ale na biedę nie narzekam, może dlatego, że umiem oszczędnie żyć(?) Jeśli byle gówniarz ma samochód i chociażby do kiosku jedzie po gazetę oraz przybywa aut w Lublinie -to czy to jest bieda?! Jeśli ludzie z hipermarketw pełniaste wózki zakupów wywożą i ładują do aut -to czy to jest bieda?! Jeśli duży % mieszkańców Lublina ma psy i koty (i stać ich na to, aby je wykarmić) -to czy to jest bieda?! Jeśli dużo ludzi w tym mieście pali papierosy i pije alkohol -to czy jest bieda w Lublinie?! Jeśli większość moherowych babć wysyła kasę do łojca Ryżyka -to czy jest bieda w Lublinie?!
Tak więc: dlaczego się oszukujecie nawzajem, że w Lublinie mamy biedę???
[quote name='frywoln' timestamp='1366789956' post='762223']
Żartujesz? W artykule pisze, że w Lublinie ludzie żyją na skraju ubóstwa, albo pobierają zasiłki, albo ledwo przędą, nie mają pracy, myślisz, że ONI będą latać po sklepach i kupować?!
[/quote]

[quote name='frywoln' timestamp='1366789956' post='762223']
Żartujesz? W artykule pisze, że w Lublinie ludzie żyją na skraju ubóstwa, albo pobierają zasiłki, albo ledwo przędą, nie mają pracy, myślisz, że ONI bę... rozwiń
Avatar
to-to / 24 kwietnia 2013 o 18:12
[quote name='ewka' timestamp='1366805614' post='762339']
Ten co nie ma pieniędzy kupuje na ogół najtańsze papierosy, żeby nie powiedzieć na "czarnym rynku". Podobnie z alkoholem. A tak swoją drogą, to co to za praca, jeżeli na nic nie mogę sobie pozwolić? Czy kupienie powiedzmy 6 paczek papierosów miesięcznie i wina to ma być dla mojego budżetu nadmierny wydatek? To co z biletem do kina za 16, czy 18 zł.? Przeciętny mieszkaniec to nie jest alkoholik, zatem jeżeli stać go tylko na używane ciuchy i jedzenie z marketów, a o restauracjach raz w tygodniu może zapomnieć, bo 3/4 jego wynagrodzenia pochłaniają rachunki, to chyba coś jest nie tak. I jeszcze jedno płacimy po kilkanaście razy podatki od tego samego wynagrodzenia (raz z wynagrodzenia, dwa przy każdych zakupach z tego wynagrodzenia, trzy za usługi z tego wynagrodzenia) i na co idą te podatki, skoro służba zdrowia delikatnie mówiąc kuleje, nic panstwowego się nie rozwija (poza administracją), drogi w stanie tragicznym, itd.? Pewien minister nie tak dawno powiedział, że obowiązkowe ubezpieczenie musi być obowiązkowe, bo Polak nie umiałby uzbierać na emeryturę. A jakim cudem ten Polak potrafi się wyżywić, kupić sobie mieszkanie, samochód, żyć, gdy Panstwo wypnie się na niego, kiedy ten straci pracę? Mamy nieudolne rządy i tyle. I to nie od 4 lat, ale od tej całej zmiany ustroju, przy czym teraz osiągamy dno. Prawdę mówiąc to poza małą grupą ludzi, tak naprawdę niewiele osób porobiło majątki. Większość z nas w stosunku do innych krajów jest biedakami. Bo co to za bogacz, który ma mieszkanie za kredyt na 30 lat, samochód za kredyt, albo i za gotówkę, ale za to starszy niż powinien być i oszczędności, które mu starczą na pół roku przeżycia jak straci pracę, pod warunkiem, że wcześniej już pospłacał kredyty? Młody Włoch mieszka z rodzicami, bo tak mu wygodnie, a młody Polak, bo nie ma wyjścia.
[/quote]

[quote name='ewka' timestamp='1366805614' post='762339']
Ten co nie ma pieniędzy kupuje na ogół najtańsze papierosy, żeby nie powiedzieć na "czarnym rynku". Podobnie z alkoholem. A tak swoją drogą, to co to za praca, jeżeli na nic nie mogę sobie pozwolić? Czy kupienie powiedzmy 6 paczek papierosów miesięcznie i wina to ma być dla mojego budżetu nadmierny wydatek? To co z biletem do kina za 16, czy 18 zł.? Przeciętny mieszkaniec to nie jest alkoholik, zatem jeżeli stać go tylko na używane ciuchy i jedzenie z marketów, a o restauracjach raz w tygodniu może zapomnieć, bo 3/4 jego wynagrodzenia pochłaniają rachunki, to chyba coś jest nie tak. I jeszcze jedno płacimy po kilkanaście razy podatki od tego samego wynagrodzenia (raz z wynagrodzenia, dwa przy każdych zakupach z tego wynagrodzenia, trzy za usługi z tego wynagrodzenia) i na co idą te podatki, skoro służba zdrowia delikatnie mówiąc kuleje, nic panstwowego się nie rozwija (poza administracją), drogi w stanie tragicznym, itd.? Pewien minister nie tak dawno powiedział, że obowiązkowe ubezpieczenie musi być obowiązkowe, bo Polak nie umiałby uzbierać na emeryturę. A jakim cudem ten Polak potrafi się wyżywić, kupić sobie mieszkanie, samochód, żyć, gdy Panstwo wypnie się na niego, kiedy ten straci pracę? Mamy nieudolne rządy i tyle. I to nie od 4 lat, ale od tej całej zmiany ustroju, przy czym teraz osiągamy dno. Prawdę mówiąc to poza małą grupą ludzi, tak naprawdę niewiele osób porobiło majątki. Większość z nas w stosunku do innych krajów jest biedakami. Bo co to za bogacz, który ma mieszkanie za kredyt na 30 lat, samochód za kredyt, albo i za gotówkę, ale za to starszy niż powinien być i oszczędności, które mu starczą na pół roku przeżycia jak straci pracę, pod warunkiem, że wcześniej już pospłacał kredyty? Młody Włoch mieszka z rodzicami, bo tak mu wygodnie, a młody Polak, bo nie ma wyjścia.
[/quote]a który palacz pali jedynie 6 paczek papierosów na miesiąc? -chyba tylko degustator papierosów, ale nie palacz! Jeżeli jest tak źle -jak piszesz- to kto wobec tego jeździ tymi autami i skąd się wzięło tyle aut? Za kilka dni minie 4 lata (od mego zamieszkania w Lbn) -gdy tu zamieszkałem, to na parkingu pod blokiem był "luzik"-może 10 aut i sporo wolnych miejsc. Teraz nie dość, że wszystkie miejsca zajęte, to jeszcze uliczka osiedlowa po obydwu stronach obstawiona autami oraz wokół garaży. Nasze osiedle jest niby-biedne, ale aut jest coraz więcej. Czyli: biedy nie ma! utrzymanie auta nie jest tanie... Nie narzekaj, że ludzie żyją na kredyt -bo np. w USA życie na kredyt to "normalka" -a wprost ten, kto nie żyje na kredyt ,ten jest jakiś "podejrzany" i daje do myślenia "skąd ma kasę?"
Wiem, że stopa życiowa w Polsce jest niska -ale mamy taki rząd jaki sobie wybraliśmy. Poza tym: Polacy powinni bardziej roztropnie planować swoje wydatki i żyć bardziej oszczędnie. Widzisz: ja w sumie mam oszczędne auto -ale i tak obliczyłem, że po mieście dużo taniej wychodzi podrózować autobusem Mpk niż własnym autem. Niestety: większość Lubelaków tego "nie rozumie" i stoi w korkach swoimi autami -a później jęczą "ileż to miesięcznie wydaje na paliwo"...
Polski naród przez stulecia jest nauczony, że rząd jest po to, aby bić po pupie szarego obywatela -więc pretensji nie miejmy do nikogo "na górze", że jest nam źle! Najpierw miejmy pretensję sami do siebie, że nie umiemy się zorganizować aby pójść na Warszawę z widłami "aby pognać tych darmozjadów z Sejmu". I jesli tego nie zrobimy, to nasz rząd "rozumuje", że ma zielone światło w tym co robi, czyli że dobrze rządzi...
[quote name='ewka' timestamp='1366805614' post='762339']
Ten co nie ma pieniędzy kupuje na ogół najtańsze papierosy, żeby nie powiedzieć na "czarnym rynku". Podobnie z alkoholem. A tak swoją drogą, to co to za praca, jeżeli na nic nie mogę sobie pozwolić? Czy kupienie powiedzmy 6 paczek papierosów miesięcznie i wina to ma być dla mojego budżetu nadmierny wydatek? To co z biletem do kina za 16, czy 18 zł.? Przeciętny mieszkaniec to nie jest alkoholik, zatem jeżeli stać go tylko na używane ciuchy i jedze... rozwiń
Avatar
ewka / 24 kwietnia 2013 o 14:13
Ten co nie ma pieniędzy kupuje na ogół najtańsze papierosy, żeby nie powiedzieć na "czarnym rynku". Podobnie z alkoholem. A tak swoją drogą, to co to za praca, jeżeli na nic nie mogę sobie pozwolić? Czy kupienie powiedzmy 6 paczek papierosów miesięcznie i wina to ma być dla mojego budżetu nadmierny wydatek? To co z biletem do kina za 16, czy 18 zł.? Przeciętny mieszkaniec to nie jest alkoholik, zatem jeżeli stać go tylko na używane ciuchy i jedzenie z marketów, a o restauracjach raz w tygodniu może zapomnieć, bo 3/4 jego wynagrodzenia pochłaniają rachunki, to chyba coś jest nie tak. I jeszcze jedno płacimy po kilkanaście razy podatki od tego samego wynagrodzenia (raz z wynagrodzenia, dwa przy każdych zakupach z tego wynagrodzenia, trzy za usługi z tego wynagrodzenia) i na co idą te podatki, skoro służba zdrowia delikatnie mówiąc kuleje, nic panstwowego się nie rozwija (poza administracją), drogi w stanie tragicznym, itd.? Pewien minister nie tak dawno powiedział, że obowiązkowe ubezpieczenie musi być obowiązkowe, bo Polak nie umiałby uzbierać na emeryturę. A jakim cudem ten Polak potrafi się wyżywić, kupić sobie mieszkanie, samochód, żyć, gdy Panstwo wypnie się na niego, kiedy ten straci pracę? Mamy nieudolne rządy i tyle. I to nie od 4 lat, ale od tej całej zmiany ustroju, przy czym teraz osiągamy dno. Prawdę mówiąc to poza małą grupą ludzi, tak naprawdę niewiele osób porobiło majątki. Większość z nas w stosunku do innych krajów jest biedakami. Bo co to za bogacz, który ma mieszkanie za kredyt na 30 lat, samochód za kredyt, albo i za gotówkę, ale za to starszy niż powinien być i oszczędności, które mu starczą na pół roku przeżycia jak straci pracę, pod warunkiem, że wcześniej już pospłacał kredyty? Młody Włoch mieszka z rodzicami, bo tak mu wygodnie, a młody Polak, bo nie ma wyjścia.
Ten co nie ma pieniędzy kupuje na ogół najtańsze papierosy, żeby nie powiedzieć na "czarnym rynku". Podobnie z alkoholem. A tak swoją drogą, to co to za praca, jeżeli na nic nie mogę sobie pozwolić? Czy kupienie powiedzmy 6 paczek papierosów miesięcznie i wina to ma być dla mojego budżetu nadmierny wydatek? To co z biletem do kina za 16, czy 18 zł.? Przeciętny mieszkaniec to nie jest alkoholik, zatem jeżeli stać go tylko na używane ciuchy i jedzenie z marketów, a o restauracjach raz w tygodniu może zapomnieć, bo 3/4 jego wynagrodze... rozwiń
Avatar
to-to / 24 kwietnia 2013 o 13:05
[quote name='ewka' timestamp='1366799754' post='762274']
Zadziwiające jest, że bzdurne mówienie, iż Polacy powinni być nowocześni, a ta nowoczesność ma się przejawiać akceptacją związków partnerskich, uznaniem homoseksualistów za normę, a teraz wprowadzeniem nauki o seksie do żłobków (chyba, żeby nikt nie zwracał uwagi na pedofila w windzie, bo jak to p. Starowicz powiedział nawet niemowlak ma doznania seksualne), natomiast jakoś nikt nie wspomina, iż nowoczesność to godziwa pensja, która według UE powinna starczyć na utrzymanie siebie i rodziny i na wypoczynek, nowe auto w garażu, a nie stary samochód zakupiony przez wieloletnie oszczędności i wyjazd przynajmniej 2 razy w roku na wypoczynek bez brania pozyczek. A tu czytam, iż zakupy w marketach produktów najniższej jakości są dowodem dobrej kondycji finansowej społeczeństwa. Te produkty na śmietniku są dlatego, że nie nadają się do spozycia na drugi dzień. Brak miejsc pracy, zaniżony poziom edukacji, kumoterstwo i marnotrastwo pieniędzy podatników są najistotniejszym problemem starzenia się społeczeństwa. Po co komu stadion, jak nie można do niego dojechać po jezdni bez dziur i wystających bądź zapadnietych studzienkach. Po co komu durne "miasto kultury" skoro im jest ludziom gorzej, tym trudniej im zachować kulturę, że nie wspomnę o tym, iż nie stać ich na chodzenie do kina, teatru, itp., a TV od dawna promuje jedynie chamstwo. Będą miejsca pracy, ludzie przestaną wyjeżdżać, zaczną kupować mieszkania, więc będzie rozwijać się budownictwo, zaczną potrzebować mebli, sprzętu do tych mieszkań, więc wzrośnie ich produkcja i sprzedaż. Samo płodzenie dzieci, nie poprawi niczego, bo kto je wyżywi i niby gdzie będą one pracować jak dorosną? Jak młodym i starszym zacznie dziać się lepiej, będą czuć się bezpieczni, to dzieci pojawią się bez żadnych pseudo programów pomocnych rodzinie.
[/quote]

[quote name='ewka' timestamp='1366799754' post='762274']
Zadziwiające jest, że bzdurne mówienie, iż Polacy powinni być nowocześni, a ta nowoczesność ma się przejawiać akceptacją związków partnerskich, uznaniem homoseksualistów za normę, a teraz wprowadzeniem nauki o seksie do żłobków (chyba, żeby nikt nie zwracał uwagi na pedofila w windzie, bo jak to p. Starowicz powiedział nawet niemowlak ma doznania seksualne), natomiast jakoś nikt nie wspomina, iż nowoczesność to godziwa pensja, która według UE powinna starczyć na utrzymanie siebie i rodziny i na wypoczynek, nowe auto w garażu, a nie stary samochód zakupiony przez wieloletnie oszczędności i wyjazd przynajmniej 2 razy w roku na wypoczynek bez brania pozyczek. A tu czytam, iż zakupy w marketach produktów najniższej jakości są dowodem dobrej kondycji finansowej społeczeństwa. Te produkty na śmietniku są dlatego, że nie nadają się do spozycia na drugi dzień. Brak miejsc pracy, zaniżony poziom edukacji, kumoterstwo i marnotrastwo pieniędzy podatników są najistotniejszym problemem starzenia się społeczeństwa. Po co komu stadion, jak nie można do niego dojechać po jezdni bez dziur i wystających bądź zapadnietych studzienkach. Po co komu durne "miasto kultury" skoro im jest ludziom gorzej, tym trudniej im zachować kulturę, że nie wspomnę o tym, iż nie stać ich na chodzenie do kina, teatru, itp., a TV od dawna promuje jedynie chamstwo. Będą miejsca pracy, ludzie przestaną wyjeżdżać, zaczną kupować mieszkania, więc będzie rozwijać się budownictwo, zaczną potrzebować mebli, sprzętu do tych mieszkań, więc wzrośnie ich produkcja i sprzedaż. Samo płodzenie dzieci, nie poprawi niczego, bo kto je wyżywi i niby gdzie będą one pracować jak dorosną? Jak młodym i starszym zacznie dziać się lepiej, będą czuć się bezpieczni, to dzieci pojawią się bez żadnych pseudo programów pomocnych rodzinie.
[/quote]W dużej mierze masz tutaj rację (np. o związkach homoseksualnych) -ale co niektóre sprawy w Twojej wypowiedzi można zakwestionować.
[quote name='ewka' timestamp='1366799754' post='762274']
Zadziwiające jest, że bzdurne mówienie, iż Polacy powinni być nowocześni, a ta nowoczesność ma się przejawiać akceptacją związków partnerskich, uznaniem homoseksualistów za normę, a teraz wprowadzeniem nauki o seksie do żłobków (chyba, żeby nikt nie zwracał uwagi na pedofila w windzie, bo jak to p. Starowicz powiedział nawet niemowlak ma doznania seksualne), natomiast jakoś nikt nie wspomina, iż nowoczesność to godziwa pensja, która według UE powinna starc... rozwiń
Avatar
to-to / 24 kwietnia 2013 o 13:01
Ewka -źle mnie zrozumiałaś! ludzie jedzenie wyrzucają do śmietników -w tym znaczeniu, że nie umieją mądrze kupować ! Właśnie o to mi chodziło w mojej wypowiedzi! Spory % Polaków to marnotrawcy...,-a jeśli marnotrawimy pieniądze, to jakim cudem będziemy bogaci?! Ja np.zainwestowałem ponad rok temu w energooszczędne żarówki -jaki tego efekt? -dużo niższe rachunki za prąd. Zamiast palić papierosy i pić alkohol narzekając przy tym na biedę, to ja wolałem tą samą kasę przeznaczyć na coś mądrego- na coś ,co przyniesie mi wymierne korzyści. I tu jest w dużej mierze przysłowiowy "pies pogrzebany"! Zauważ: jaka grupa społeczna najwięcej pije i pali? -właśnie ta najbiedniejsza! Rachunek jest prosty: paląc 1 paczkę papierosów dziennie za 10zł pomnożyć przez 365 dni w roku: wychodzi 3650zł ! To spora suma! Tak więc po 10-ciu latach palenia jeden człowiek "puszcza z dymem" nieduży nowy samochód prosto z salonu! A co jeśli w domu pali kilka osób? Więc jak teraz Ty to widzisz???
Ewka -źle mnie zrozumiałaś! ludzie jedzenie wyrzucają do śmietników -w tym znaczeniu, że nie umieją mądrze kupować ! Właśnie o to mi chodziło w mojej wypowiedzi! Spory % Polaków to marnotrawcy...,-a jeśli marnotrawimy pieniądze, to jakim cudem będziemy bogaci?! Ja np.zainwestowałem ponad rok temu w energooszczędne żarówki -jaki tego efekt? -dużo niższe rachunki za prąd. Zamiast palić papierosy i pić alkohol narzekając przy tym na biedę, to ja wolałem tą samą kasę przeznaczyć na coś mądrego- na coś ,co przyniesie mi wymierne k... rozwiń
Avatar
xyz / 24 kwietnia 2013 o 12:46
[quote name='ewka' timestamp='1366799754' post='762274']
Zadziwiające jest, że bzdurne mówienie, iż Polacy powinni być nowocześni, a ta nowoczesność ma się przejawiać akceptacją związków partnerskich, uznaniem homoseksualistów za normę, a teraz wprowadzeniem nauki o seksie do żłobków (chyba, żeby nikt nie zwracał uwagi na pedofila w windzie, bo jak to p. Starowicz powiedział nawet niemowlak ma doznania seksualne), natomiast jakoś nikt nie wspomina, iż nowoczesność to godziwa pensja, która według UE powinna starczyć na utrzymanie siebie i rodziny i na wypoczynek, nowe auto w garażu, a nie stary samochód zakupiony przez wieloletnie oszczędności i wyjazd przynajmniej 2 razy w roku na wypoczynek bez brania pozyczek. A tu czytam, iż zakupy w marketach produktów najniższej jakości są dowodem dobrej kondycji finansowej społeczeństwa. Te produkty na śmietniku są dlatego, że nie nadają się do spozycia na drugi dzień. Brak miejsc pracy, zaniżony poziom edukacji, kumoterstwo i marnotrastwo pieniędzy podatników są najistotniejszym problemem starzenia się społeczeństwa. Po co komu stadion, jak nie można do niego dojechać po jezdni bez dziur i wystających bądź zapadnietych studzienkach. Po co komu durne "miasto kultury" skoro im jest ludziom gorzej, tym trudniej im zachować kulturę, że nie wspomnę o tym, iż nie stać ich na chodzenie do kina, teatru, itp., a TV od dawna promuje jedynie chamstwo. Będą miejsca pracy, ludzie przestaną wyjeżdżać, zaczną kupować mieszkania, więc będzie rozwijać się budownictwo, zaczną potrzebować mebli, sprzętu do tych mieszkań, więc wzrośnie ich produkcja i sprzedaż. Samo płodzenie dzieci, nie poprawi niczego, bo kto je wyżywi i niby gdzie będą one pracować jak dorosną? Jak młodym i starszym zacznie dziać się lepiej, będą czuć się bezpieczni, to dzieci pojawią się bez żadnych pseudo programów pomocnych rodzinie.
[/quote]MĄDRA WYPOWIEDŹ. Dać do przeczytania naszyemu misnistrowi finansów i Tuskowi- bo oni o tym nie wiedzą. Mysla że jak dadzą powyżki tylko swoim to ruszą gospodarkę do przodu ?
[quote name='ewka' timestamp='1366799754' post='762274']
Zadziwiające jest, że bzdurne mówienie, iż Polacy powinni być nowocześni, a ta nowoczesność ma się przejawiać akceptacją związków partnerskich, uznaniem homoseksualistów za normę, a teraz wprowadzeniem nauki o seksie do żłobków (chyba, żeby nikt nie zwracał uwagi na pedofila w windzie, bo jak to p. Starowicz powiedział nawet niemowlak ma doznania seksualne), natomiast jakoś nikt nie wspomina, iż nowoczesność to godziwa pensja, która według UE powinna starc... rozwiń
Avatar
ewka / 24 kwietnia 2013 o 12:35
Zadziwiające jest, że bzdurne mówienie, iż Polacy powinni być nowocześni, a ta nowoczesność ma się przejawiać akceptacją związków partnerskich, uznaniem homoseksualistów za normę, a teraz wprowadzeniem nauki o seksie do żłobków (chyba, żeby nikt nie zwracał uwagi na pedofila w windzie, bo jak to p. Starowicz powiedział nawet niemowlak ma doznania seksualne), natomiast jakoś nikt nie wspomina, iż nowoczesność to godziwa pensja, która według UE powinna starczyć na utrzymanie siebie i rodziny i na wypoczynek, nowe auto w garażu, a nie stary samochód zakupiony przez wieloletnie oszczędności i wyjazd przynajmniej 2 razy w roku na wypoczynek bez brania pozyczek. A tu czytam, iż zakupy w marketach produktów najniższej jakości są dowodem dobrej kondycji finansowej społeczeństwa. Te produkty na śmietniku są dlatego, że nie nadają się do spozycia na drugi dzień. Brak miejsc pracy, zaniżony poziom edukacji, kumoterstwo i marnotrastwo pieniędzy podatników są najistotniejszym problemem starzenia się społeczeństwa. Po co komu stadion, jak nie można do niego dojechać po jezdni bez dziur i wystających bądź zapadnietych studzienkach. Po co komu durne "miasto kultury" skoro im jest ludziom gorzej, tym trudniej im zachować kulturę, że nie wspomnę o tym, iż nie stać ich na chodzenie do kina, teatru, itp., a TV od dawna promuje jedynie chamstwo. Będą miejsca pracy, ludzie przestaną wyjeżdżać, zaczną kupować mieszkania, więc będzie rozwijać się budownictwo, zaczną potrzebować mebli, sprzętu do tych mieszkań, więc wzrośnie ich produkcja i sprzedaż. Samo płodzenie dzieci, nie poprawi niczego, bo kto je wyżywi i niby gdzie będą one pracować jak dorosną? Jak młodym i starszym zacznie dziać się lepiej, będą czuć się bezpieczni, to dzieci pojawią się bez żadnych pseudo programów pomocnych rodzinie.
Zadziwiające jest, że bzdurne mówienie, iż Polacy powinni być nowocześni, a ta nowoczesność ma się przejawiać akceptacją związków partnerskich, uznaniem homoseksualistów za normę, a teraz wprowadzeniem nauki o seksie do żłobków (chyba, żeby nikt nie zwracał uwagi na pedofila w windzie, bo jak to p. Starowicz powiedział nawet niemowlak ma doznania seksualne), natomiast jakoś nikt nie wspomina, iż nowoczesność to godziwa pensja, która według UE powinna starczyć na utrzymanie siebie i rodziny i na wypoczynek, nowe auto w garażu, a nie stary sam... rozwiń
Avatar
Mieszkaniec / 24 kwietnia 2013 o 12:19
Zgadzam sie 100% wiencej Galeri
Avatar
m / 24 kwietnia 2013 o 11:49
Miasto nie buduje "fabryk"- określenie z lat 70-tych bo dziś nie ma fabryk tylko zakłady pracy. "Fabryk" nie buduje też państwo to nie Korea Północna.
Prywaciarz ma budować a państwo stworzyć mu warunki.
Co do minimalnej to bzdura z tym podnoszeniem.
Jeszcze niedawno w urzędzie na wejście było 1800 brutto, dziś Biedronka daje 2000 brutto.
Podnieście teraz minimalna i wyjdzie że ktoś po 5 klasach podstawówki zarabia tyle ile osoba z wyższym wykształceniem. Zresztą już tak się dzieje
Avatar
to-to / 24 kwietnia 2013 o 11:37
To nieprawda, że bezrobocie rośnie i będzie rosło... Tu chodzi zupełnie o coś innego: widzę dwa wyjścia z tej sytuacji: albo obniżyć zasiłek z Opieki (aby ludzie leniwi wreszcie wzięli się do roboty!), albo prawdziwie/realnie podnieść minimalną płacę -tak aby była co najmniej 2razy wyższa niż zasiłek z Opieki. Wtedy ludzie wezmą się do roboty! Większość nierobów nie pracuje, bo zasiłek z Opieki to podobna kwota do najniższych(czytaj: standardowych w Lublinie) wypłat.
Avatar
to-to / 24 kwietnia 2013 o 11:30
[quote name='frywoln' timestamp='1366789956' post='762223']
Żartujesz? W artykule pisze, że w Lublinie ludzie żyją na skraju ubóstwa, albo pobierają zasiłki, albo ledwo przędą, nie mają pracy, myślisz, że ONI będą latać po sklepach i kupować?!
[/quote]

[quote name='frywoln' timestamp='1366789956' post='762223']
Żartujesz? W artykule pisze, że w Lublinie ludzie żyją na skraju ubóstwa, albo pobierają zasiłki, albo ledwo przędą, nie mają pracy, myślisz, że ONI będą latać po sklepach i kupować?!
[/quote]Chyba macie wszyscy "skrzywione pojęcie" o biedzie w Lublinie! Ja mieszkam na jednym z biedniejszych osiedli lubelskich -ale widzę coś zupełnie innego niż Wy. Widzę, że ludzie wyrzucają chleb i bułki do śmietnika, karmią wrony i gołębie lub wyrzucają chleb przez okna -a chude, wynędzniałe koty nawet nie chcą takiego chleba wyrzuconego jeść -więc czy to jest bieda?! Po mojemu: jeśli ludzie wyrzucają chleb i żywność, to biedy NIE MA! U mnie w domu nigdy się chleb i jedzenie nie marnuje -ale na biedę nie narzekam, może dlatego, że umiem oszczędnie żyć(?) Jeśli byle gówniarz ma samochód i chociażby do kiosku jedzie po gazetę oraz przybywa aut w Lublinie -to czy to jest bieda?! Jeśli ludzie z hipermarketw pełniaste wózki zakupów wywożą i ładują do aut -to czy to jest bieda?! Jeśli duży % mieszkańców Lublina ma psy i koty (i stać ich na to, aby je wykarmić) -to czy to jest bieda?! Jeśli dużo ludzi w tym mieście pali papierosy i pije alkohol -to czy jest bieda w Lublinie?! Jeśli większość moherowych babć wysyła kasę do łojca Ryżyka -to czy jest bieda w Lublinie?!
Tak więc: dlaczego się oszukujecie nawzajem, że w Lublinie mamy biedę???
[quote name='frywoln' timestamp='1366789956' post='762223']
Żartujesz? W artykule pisze, że w Lublinie ludzie żyją na skraju ubóstwa, albo pobierają zasiłki, albo ledwo przędą, nie mają pracy, myślisz, że ONI będą latać po sklepach i kupować?!
[/quote]

[quote name='frywoln' timestamp='1366789956' post='762223']
Żartujesz? W artykule pisze, że w Lublinie ludzie żyją na skraju ubóstwa, albo pobierają zasiłki, albo ledwo przędą, nie mają pracy, myślisz, że ONI bę... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 22

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Rząd obiecuje 22 nowe mosty. Jeden ma powstać w woj. lubelskim [lokalizacje]
galeria

Rząd obiecuje 22 nowe mosty. Jeden ma powstać w woj. lubelskim [lokalizacje] 0 1

W ciągu najbliższych lat zaproponujemy program budowy 22 mostów na Wiśle, Odrze, Bugu, Narwi, Pilicy, Warcie i w wielu miejscach Polski – poinformował we wtorek premier Mateusz Morawiecki. Znamy lokalizacje nowych mostów.

Puławy: Lista miejskich zadań do przeglądu

Puławy: Lista miejskich zadań do przeglądu 0 0

Puławscy radni w czwartek przyjmą raport o wykonaniu Programu Zamierzeń Inwestycyjnych. To dokument mówiący o tym, które z dziesiątek zaplanowanych zadań zostały już wykonane, a na które nadal czekamy. Wśród tych ostatnich jest m.in. przedłużenie ul. Powiśle, czy montaż windy w ratuszu.

Przemytnicy stracili 475 podrabianych kurtek. Ale ubrania się nie zmarnują

Przemytnicy stracili 475 podrabianych kurtek. Ale ubrania się nie zmarnują 9 1

Podrobione kurtki trafią do podopiecznych lubelskiego Polskiego Czerwonego Krzyża. Celnicy z Małaszewicz odebrali je przemytnikom.

Lublin: Skradziono wózek inwalidzki, rodzina prosi o pomoc

Lublin: Skradziono wózek inwalidzki, rodzina prosi o pomoc 15 1

Elektryczny wózek inwalidzki został skradziony z klatki bloku przy ul. Skautów w Lublinie.

Karczemna awantura, szarpanie i wyzwiska na przyjęciu komunijnym. O co poszło?
galeria
film

Karczemna awantura, szarpanie i wyzwiska na przyjęciu komunijnym. O co poszło? 39 8

Poszło o rosół, który ponoć miał być nieświeży. Do tego nie wszyscy mieli dostać drugie danie. Przyjęcie komunijne w restauracji „Krokus” w Chełmie zakończyło się karczemną awanturą, szarpaniem i wyzwiskami. Sprawą zajęła się policja i prokuratura.

Burze w woj. lubelskim: Spadł grad, wiele interwencji strażaków

Burze w woj. lubelskim: Spadł grad, wiele interwencji strażaków 19 1

Strażacy kilkanaście razy interweniowali po burzach, które przechodzą nad woj. lubelskim.

Lublin: Wystawa Grupy Twórczej w Galerii w Pasażu
25 maja 2018, 17:00

Lublin: Wystawa Grupy Twórczej w Galerii w Pasażu 1 0

Co Gdzie Kiedy. W piątek, 25 maja o godz. 17 w Galerii w Pasażu (Pracownie Kultury Tatary, ul. Hutnicza 28A) odbędzie się wernisaż wystawy malarstwa Grupy Twórczej pod tytułem Pasja tworzenia.

Mieszkanie Plus w Lubelskiem: Premier wręczy klucze. Dlaczego niektórzy lokatorzy rezygnują?
galeria

Mieszkanie Plus w Lubelskiem: Premier wręczy klucze. Dlaczego niektórzy lokatorzy rezygnują? 27 10

W sobotę pierwsi lokatorzy dostaną klucze do Mieszkań Plus. A wręczać je będzie premier Mateusz Morawiecki. Tyle że lokale są w stanie deweloperskim i trzeba jeszcze grubych tysięcy, żeby w nich zamieszkać.

POP Arena: Alvaro Soler i Alphaville w Lublinie. Bilety na koncert już w sprzedaży
galeria
film

POP Arena: Alvaro Soler i Alphaville w Lublinie. Bilety na koncert już w sprzedaży 38 0

Dziś zaczęła się sprzedaż biletów na koncert POP Arena, którego główną gwiazdą będzie Alvaro Soler, przed którym wystąpi grupa Alphaville.

Azoty po raz szósty zagrają o brązowy medal

Azoty po raz szósty zagrają o brązowy medal 5 0

PGNIG SUPERLIGA PIŁKARZY RĘCZNYCH Po raz szósty w historii Azoty Puławy zagrają o trzecie miejsce mistrzostw Polski. Zmierzą się z rewelacyjną Gwardią Opole

Finałowy koncert XXII Forum Lutosławskiego
25 maja 2018, 19:00

Finałowy koncert XXII Forum Lutosławskiego 1 0

Co Gdzie Kiedy. Filharmonia Lubelska (ul. Curie-Skłodowskiej 5) zaprasza na finałowy koncert 22. edycji Forum Lutosławskiego MOST. W piątek, 25 maja o godz. 19 na scenie Filharmonii wystąpią Robert Kabara, Kamil Tomanek i Aleksandra Ohar.

Główna wygrana w Ekstra Pensji (losowanie 21.05.2018). 5000 zł miesięcznie przez 20 lat

Główna wygrana w Ekstra Pensji (losowanie 21.05.2018). 5000 zł miesięcznie przez 20 lat 0 0

Poniedziałkowe losowanie (21.05.2018) Ekstra Pensji okazało się szczęśliwe dla osoby, która kupiła zakład tej gry w punkcie LOTTO przy ulicy Kopernika 4 w Pucku (woj. pomorskie).

Pociągiem z Lublina nad popularne jezioro. Nowość w rozkładzie na wakacje
galeria
film

Pociągiem z Lublina nad popularne jezioro. Nowość w rozkładzie na wakacje 333 12

24 czerwca uruchomione ma być niedzielne połączenie kolejowe z Lublina do Włodawy przez Okuninkę. Pociąg ma kursować do ostatniej niedzieli sierpnia włącznie.

W sobotę derby Chełmianka - Motor. Bilet lepiej kupić wcześniej

W sobotę derby Chełmianka - Motor. Bilet lepiej kupić wcześniej 7 12

Końcówka sezonu zapowiada się niezwykle ciekawie. W walce o awans faworytami są: Resovia, KSZO i Motor. Temu tercetowi szyki może jeszcze pokrzyżować Chełmianka. Biało-zieloni w najbliższą sobotę zmierzą się w derbach z lubelskim klubem. Gospodarze spodziewają się tłumów na meczu, dlatego apelują o wcześniejszy zakup biletu

Skwer "Prof. Władysława Bartoszewskiego" będzie w Lublinie

Skwer "Prof. Władysława Bartoszewskiego" będzie w Lublinie 0 11

Imię „Prof. Władysława Bartoszewskiego” może otrzymać skwer urządzony między ul. Lipową a wejściem na cmentarz.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.