piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Lublin nagradzany i krytykowany

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 kwietnia 2009, 16:39
Autor: Dominik Smaga

Billboardy za 150 tys. zł i wartą 50 tys. zł kampanię na ekranach w warszawskim metrze wygrał Lublin na festiwalu reklamy. W tym samym czasie "Polityka” mizernie ocenia nasze szanse na tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 r.

Grand Prix festiwalu Złote Formaty to największe z dotychczasowych osiągnięć miejskich speców od promocji. Lublin pokonał 16 konkurentów. Jury oceniało to, co miasto zrobiło w ciągu ostatnich dwóch lat i uznało, że to my byliśmy lepsi od innych. Wygraliśmy dwie kampanie reklamowe. Jedną, ogólnopolską na bill-boardach, drugą na ekranach ustawionych na stacjach metra.

- Zawdzięczamy to spójnym, przemyślanym działaniom - mówi Michał Krawczyk, szef Biura Marketingu Miasta. - Nie przyszliśmy do Ratusza po to, by zaczynać pracę od produkowania nowych długopisów reklamowych.

Na tym nie koniec nagród. Drugie miejsce Lublin zdobył w kategorii "Kampania outdoorowa” za billboardy, które Ratusz wieszał w ubiegłym roku w Warszawie. Chodzi o akcję "Nieziemski klimat”, która miała zachęcać warszawiaków do weekendowych wypadów do Lublina oraz kampanię "Wielkie Dzieje się” wspierającą walkę o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 r.

Ratusz chwalił się wczoraj tymi sukcesami na specjalnie zwołanej konferencji prasowej. Partyjna koleżanka prezydenta wicewojewoda Henryka Strojnowska w blasku fleszy sprezentowała pracownikom marketingu sześciolitrową butelkę wermutu.

Słodycz mąci za to opiniotwórczy tygodnik "Polityka”, który w ostatnim numerze ocenia szanse kandydatów do tytułu ESK, a Lublin w gronie ośmiu miast stawia na miejscu trzecim, ale od końca. To subiektywna ocena autora. O miejskiej stronie internetowej (lublin2016.pl) pisze tylko tyle że jest. O obiektach kulturalnych, że "co nieco brakuje”. Nisko ocenia postępy kultury z ostatnich lat (o Nocy Kultury nie wspominając ani słowem), wytyka brak lotniska, lepsze noty daje za aktywność mieszkańców i klimat miasta.

- Zaważył na tym stereotyp Lublina jako zaścianka - komentuje Adam Wasilewski, prezydent miasta. - Założenie jest takie, że "tam się pewnie nic nie dzieje”. I nikt pewnie nie pofatyguje się, żeby sprawdzić, czy coś się dzieje.

W jednym prezydent z "Polityką” się zgadza: to Łódź ma największe szanse i jest naszym najpoważniejszym konkurentem. - My mówimy o swojej wielokulturowości, ale my to dopiero zaczęliśmy, a oni to kontynuują i mają przewagę czasową - dodaje Wasilewski.

Tytuł ESK 2016 r. przyzna specjalna kapituła. Jest o co walczyć, bo taki tytuł przyciąga wielu turystów, a wszystkie imprezy organizowane w stolicy w 60 proc. finansuje Unia Europejska.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!