piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Lublin: Parkingi bez białych linii nie mogą być płatne?

Dodano: 10 lipca 2015, 06:30
Autor: Dominik Smaga

Teraz malowania pasów nie będzie. Przepisowe znaki pojawią się za rok, gdy Strefa Płatnego Parkowania będzie urządzana na nowo. Fot. Maciej Kaczanowski
Teraz malowania pasów nie będzie. Przepisowe znaki pojawią się za rok, gdy Strefa Płatnego Parkowania będzie urządzana na nowo. Fot. Maciej Kaczanowski

Niezgodnie z obecnymi przepisami oznakowana jest Strefa Płatnego Parkowania. Brakuje tu białych linii malowanych na nawierzchni. Takie linie, według ministerialnego rozporządzenia, są konieczne, by zarządca drogi mógł żądać opłat za parkowanie

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Chociaż rozporządzenie obowiązuje od lutego 2014 roku, to wiele miast dopiero teraz zwróciło na nie uwagę. Wcześniejsze przepisy mówiły, że wystarczy oznakować strefę znakami na słupkach. Nowe wymagają oznakowania także na nawierzchni. – Miejsce postojowe powinno być oznakowane zarówno znakami pionowymi jak i poziomymi – potwierdza Piotr Popa, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju.

Sytuacja w lubelskiej strefie nijak ma się do tego przepisu, bo linii nie ma. – Organizacja ruchu w strefie płatnego parkowania jest zgodna z przepisami, które obowiązywały w czasie jej wprowadzania – mówi Karol Kieliszek z Urzędu Miasta.

Czy brak linii sprawia, że nie można pobierać opłat? Wątpliwości miał już m.in. wojewoda pomorski, który poprosił ministerstwo o oficjalną odpowiedź. Czego się dowiedział?

– Opłatę pobiera się wtedy, gdy spełnione są warunki, tzn. postój odbywa się w strefie płatnego parkowania i jest do tego wyznaczone miejsce – czytamy w odpowiedzi wiceministra Zbigniewa Rynasiewicza. – W opinii resortu „wyznaczone miejsce” w strefie płatnego parkowania to nie to samo co „obszar strefy płatnego parkowania”. W obszarze strefy płatnego parkowania bowiem wyznaczane są miejsca, na których za postój pobierana jest opłata – dodaje wiceminister. A dalej potwierdza, że „miejsca dla postoju pojazdu samochodowego wyznacza się znakami pionowymi oraz znakami poziomymi”.

Mimo to Lublin nie zamierza dostosowywać znaków do nowych przepisów. Malowania pasów nie będzie. – Stoimy na stanowisku, że prawo nie działa wstecz – wyjaśnia Kieliszek. Nowe znaki będą dopiero za rok, gdy Strefa Płatnego Parkowania będzie urządzana na nowo.

Gdyby miasto teraz malowało linie, naraziłoby się na konflikt z operatorem Strefy Płatnego Parkowania, który pobiera 43,6 proc. prowizji od opłat. Nowe oznakowanie zmniejszyłoby liczbę miejsc parkingowych, a operator mógłby powiedzieć „ „nie tak się umawialiśmy”.

Dlaczego przez linie ubyłoby miejsc? Miasto nie mogłoby ich wyznaczać tuż obok przejść dla pieszych, np. przy Krakowskim Przedmieściu. Kierowcy, którzy tu stają narażają się na mandat, bo prawo zabrania postoju 10 metrów za i przed przejściem. A to, że tuż przy przejściu wisi znak mówiący, że zaczyna się tu parking, nie jest dla kierowcy wytłumaczeniem. Nie wolno i już.

Wymóg malowania linii budzi też inne wątpliwości. Mowa o zabytkowym śródmieściu, w tym chodnikach wzdłuż Krakowskiego Przedmieścia, albo oznakowaniu, które trzeba by wymalować na środku placu Zamkowego. – Wiele wskazuje na to, że nie unikniemy konieczności stosowania oznakowania poziomego nawet w takich miejscach – przyznaje Kieliszek. I nie tylko Lublin ma przed tym opory. – Nie ma zgody konserwatora zabytków – mówi Maciej Hasik, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg i Transportu w Częstochowie. – I ciężko będzie malować linie na kocich łbach.

Czytaj więcej o: Lublin parking Strefa parkowania
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Gość
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 lipca 2016 o 13:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ludki kochane,. a co ja mam zrobić. debile tak wymalowali pasy ze pozabierali 1/4 miejsc parkingowych. mieszkam na okopowej, to gdzie mam parkować. wczesniej parkowalem na lipowej pomiędzy znakiem a sygnalizatorem. ( tam linii nie ma), potem na okopowej przed bramą którą nikt nie wjeżdza bo się nie da. też tam nie ma wymalowanych linii. więc o co chodzi do cholery. gdzie mam parkować idioci? wiadomo strefa płatnego parkowania to złoty interes. stawiasz parkomat i koniec.sara leci sama...........ja pie..le.
Rozwiń
Gość
Gość (19 czerwca 2016 o 23:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z wyzej wymienionych przepisów wynika, iz strefa płatnego parkowania stanowi obszar, na którym jest deficyt miejsc postojowyci'l. Natomiast kwestie pobierania opłat za postój w strefie płatnego parkowania, określone w art. 13h ust. 1 ww. ustawy, wskazują, iz opłatę tą pobiera się za postój pojazdów samochodowych w strefie płatnego parkowania` w wyznaczonym mieiscu. Zatem opłatę pobiera się wtedy gdy spełnione są warunki tzn. postój odbywa się w strefie płatnego parkowania i jest do tego postoju wyznaczone miejsce. W opinii resortu „wyznaczone miejsce" w strefie płatnego parkowania Page 2 "to nie to samo co „obszar strefy płatnego parkowania”. W obszarze strefy płatnego parkowania bowiem wyznaczane są miejsca, na których za postój pobierana jest opłata
Rozwiń
Gość
Gość (11 lipca 2015 o 07:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
10 m przed i za przejściem obowiązuje też na chodniku. Polecam art. 47 PORD, którego jak widać ludzie nie znają... :(
Rozwiń
Gość
Gość (10 lipca 2015 o 19:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
10 metrów przed i za przejściem ...to dotyczy ulicy.
Rozwiń
urban
urban (10 lipca 2015 o 15:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Białe linie na placu Zamkowym będą źle wyglądać? A parking to przepraszam wygląda dobrze?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!