wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lublin: Pieszy zginął na przejściu. Sąd: Kierowca niewinny

Dodano: 7 stycznia 2016, 13:00

Siostra zabitego na przejściu Grzegorza B. szuka świadków wypadku. Chce, żeby sprawa została rozpatrzona jeszcze raz (fot. Archiwum)
Siostra zabitego na przejściu Grzegorza B. szuka świadków wypadku. Chce, żeby sprawa została rozpatrzona jeszcze raz (fot. Archiwum)

Mimo że jechał szybciej, niż pozwalały przepisy, sąd uniewinnił Przemysława Sz. z zarzutu spowodowania na przejściu dla pieszych śmiertelnego wypadku. Czy dlatego, że ofiara była pijana?

Do tragedii doszło 14 września 2014 na al. Witosa w Lublinie. Na wysokości ul. Rolna Osada audi A6, za kierownicą którego siedział 30-letni Przemysław Sz., uderzyło w przechodzącego przez jezdnię Grzegorza B. Mężczyzna zginął na miejscu. Jak się później okazało – pieszy był pijany, miał ok. 3 promile alkoholu we krwi.

Kierowca został oskarżony o umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. – Miał jechać z prędkością trzykrotnie większą od administracyjnie dopuszczonej i nienależycie obserwować jezdnię. Przed przejściem dla pieszych nie zwolnił i nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu przechodzącemu już ze strony prawej na lewą – usłyszeliśmy w biurze prasowym Sądu Okręgowego w Lublinie.

W dniu wypadku przed przejściem obowiązywało ograniczenie prędkości do 40 km/h. – Wyrok w tej sprawie zapadł 29 grudnia. Przemysław Sz. został uniewinniony – mówi sędzia Dariusz Abramowicz, rzecznik SO.

Pisemne uzasadnienie wyroku sądu nie jest jeszcze gotowe, a w biurze prasowym nie potrafiono nam przekazać motywów ustnego uzasadnienia.

Sprawiedliwość

Decyzji sądu nie rozumie rodzina zmarłego w wypadku. – Nie mogę pogodzić się z tym wyrokiem – przyznaje pani Anna, siostra potrąconego mężczyzny. – Adwokat strony przeciwnej powoływał wiele opinii biegłych czekając na taką, która będzie przychylna linii obrony. O ile pierwsze ustalenia policji mówiły, że audi jechało ok. 170 km/h, ostatnie wskazania biegłych mówiły o ok. 100 km/h.

Dlatego też kobieta apeluje o zgłoszenie się osób, które widziały wypadek (można zgłaszać się na alarm24@dziennikwschodni.pl).

– W komentarzach, jakie pojawiły się pod artykułem o śmierci mojego brata, świadkowie pisali o ogromnej prędkości audi. Nie wiem, jak to wszystko wyglądało, ale skoro ciało przeleciało wiele metrów, ubranie zostało z brata zdarte, to prędkość samochodu musiała być ogromna – uważa.

Cakowite uniewinnienie

– Tymczasem dziś, po trzech latach od tego wypadku i opiniach wielu biegłych, proces zakończył się całkowitym uniewinnieniem kierowcy, a zrzuceniem winy na mojego brata. Owszem, szedł pijany. Być może w sposób niewłaściwy ocenił odległość od nadjeżdżającego samochodu, ale nie tylko on ponosi winę za ten wypadek. Gdyby kierowca jechał wolniej, mój brat wróciłby do domu. Nie chcę, żeby Przemysław Sz. trafił do więzienia, ale uważam, że jego czyn powinien zostać oceniony sprawiedliwie. Dlatego nasz pełnomocnik złoży apelację.

– Poprosiłem już o pisemne uzasadnienie wyroku. Chcę się z nim dokładnie zapoznać, bo nie podzielam decyzji o całkowitym uniewinnieniu. Mimo że prędkość pojazdu, jaką ustalili biegli, była niższa niż ta początkowo zakładana przez policję, to i tak była znacznie wyższa niż obowiązujące tam wówczas 40 km/h – podkreśla adwokat Piotr Meller, pełnomocnik rodziny ofiary wypadku.

Nad dalszym postępowaniem w tej sprawie zastanawia się także prokuratura, która czeka na pisemne uzasadnienie wyroku.

– Chcemy poznać motywy, którymi kierował się sąd podejmując decyzję o uniewinnieniu. Po zapoznaniu się z nimi zastanowimy się nad złożeniem apelacji – mówi Paweł Banach, rzecznik Prokuratury Rejonowej w Lublinie.

Gość
Gość
Gość
(69) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 stycznia 2016 o 05:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Audi ? Szpan ,tacy kierowcy nie jezdza wolno to
Rozwiń
Gość
Gość (9 stycznia 2016 o 08:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
motyw był jeden-KASA
Rozwiń
Gość
Gość (9 stycznia 2016 o 03:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
oko za oko ząb za ząb
Rozwiń
hrabiaski
hrabiaski (8 stycznia 2016 o 23:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ludzie chcecie człowiekowi życie zmarnować? Zmarłemu to życia nie wróci jedno życie stracone a wy chcecie drugie życie zmarnować... A kto z was jeździ samochodem i nie przekracza prędkości? A komu z kierowców nie zdarzyło sie żeby pieszy wszedł w ostatniej chwili na drogę? A komu się nie zdarzyło żeby pijana osoba zatoczyła sie pod koła? Kto jeździ to wie jak jest . A to że ktoś jak ma 3 promile alkoholu we krwi nie właściwie określił odległość brzmi nie poważnie... Jak kierowca ma 3 promile to się mówi ze ledwo na oczy widzi a nie ze w sposób niewlasciwy określa odległość. Ten wypadek to zbieg nieszczęśliwych wypadków dajcie człowiekowi żyć dalej.

Ludzie chcecie człowiekowi życie zmarnować? Zmarłemu to życia nie wróci jedno życie stracone a wy chcecie drugie życie zmarnować... A kto z was jeździ samochodem i nie przekracza prędkości? A komu z kierowców nie zdarzyło sie żeby pieszy wszedł w ostatniej chwili na drogę? A komu się nie zdarzyło żeby pijana osoba zatoczyła sie pod koła? Kto jeździ to wie jak jest . A to że ktoś jak ma 3 promile alkoholu we krwi nie właściwie określił odległość brzmi nie poważnie... Jak kierowca ma 3 promile to się mówi ze ledwo na oczy widzi a nie ze w sposób niewlasciwy określa odległość. Ten wypadek to zbieg nieszczęśliwych wypadków dajcie człowiekowi żyć dalej.

Ludzie chcecie człowiekowi życie zmarnować? Zmarłemu to życia nie wróci jedno życie stracone a wy chcecie drugie życie zmarnować... A kto z was jeździ samochodem i nie przekracza prędkości? A komu z kierowców nie zdarzyło sie żeby pieszy wszedł w ostatniej chwili na drogę? A komu się nie zdarzyło żeby pijana osoba zatoczyła sie pod koła? Kto jeździ to wie jak jest . A to że ktoś jak ma 3 promile alkoholu we krwi nie właściwie określił odległość brzmi nie poważnie... Jak kierowca ma 3 promile to się mówi ze ledwo na oczy widzi a nie ze w sposób niewlasciwy określa odległość. Ten wypadek to zbieg nieszczęśliwych wypadków dajcie człowiekowi żyć dalej.

człowiekowi?! czlowiek,to homo sapiens,a temu wyrażnie zabrakło myślenia!przepis mowi 40,to 40,a nie 149!do tirmy durnia!zabil człowieka!i to na przejściu,jadąc jak na torze wyścigowym!stop dla bandytów drogowych!a sędziemu należy odebrać prawo wykonywania zawodu!Po za tym najwyższa pora wprowadzic w Polsce istytucję ławy przysięgłych,może wtedy trafi się jakiś sprawiedliwy!nie moze być tak,żeby przekupny bydlak ferował wyroki w imieniu Rzeczpospolitej,a więc i w moim
Rozwiń
anio99
anio99 (8 stycznia 2016 o 16:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Swiadek wypadku kolega zabitego zeznal ze probowal trzymac go ale ten wyszarpną sie i wtargna na jezdnie . Kierowca byl bez szans. Oni widzieli pojazd zatrzymali sie przed przejsciem a ten wyrwal sie pod kola niewiadomo czemu

Skąd te informacje???Kierowca nie zwolnił widząc pieszych, a widziało ich kilka innych osób kierowców, więc on też, nie zachował ostrożności, koledzy szli, nikt nikogo nie zatrzymywał,słuchałam świadków, a ty?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (69)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!