niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Lublin: Pobili go za narodowość. "Myślałeś, że ci tu będzie dobrze, sp... stąd!"

Dodano: 10 listopada 2017, 08:23

Dzięki pomocy darczyńców i Stowarzyszenia Homo Faber udało się zebrać pieniądze na operację i leczenie Yevhenija
Dzięki pomocy darczyńców i Stowarzyszenia Homo Faber udało się zebrać pieniądze na operację i leczenie Yevhenija (fot. Maciej Kaczanowski)

Jest akt oskarżenia w sprawie brutalnej napaści na 24-letniego Ukraińca w centrum Lublina. Yevhenii został skatowany z powodu swojego pochodzenia. Przed sądem staną dwie osoby, które miały uczestniczyć w napaści

Główny oskarżony w sprawie to 39-letni Tomasz M. To doskonale znany śledczym recydywista. Pojawiał się w blisko 20 śledztwach. Za kratami spędził ok. siedmiu lat. Kiedy wychodził na wolność, popełniał kolejne przestępstwa. Tak też było w sierpniu, kiedy brutalnie pobił 24-letniego Ukraińca – dowodzą śledczy.

Do napaści doszło ok. 1:30 w nocy u zbiegu ul. Godebskiego i Weteranów w Lublinie. Yevhenii K. wracał z pracy do domu. Drogę zastąpiło mu trzech mężczyzn i kobieta. Stali przy sklepie monopolowym. Szarpali 24-latka i pytali, skąd jest.

– Powiedziałem, że z Ukrainy, a jeden z nich do mnie „po coś tu przyjechał się rządzić” – relacjonował nam później Yevhenii.

Z akt spraw wynika, że po chwili padł pierwszy cios. Uderzył 20-letni Mateusz S., jeden z oskarżonych w sprawie. Ukrainiec upadł na chodnik. Posypały się kolejne uderzenia. Kiedy Yevhenii próbował wstać, Tomasz M. uderzył go w twarz, wybijając przednie zęby.

– Chcesz jeszcze wp…ol – pytał.

24-latek nie mógł nic powiedzieć. Dławił się krwią. – Myślałeś, że ci tu będzie dobrze. Sp…aj stąd – rzuciła znajoma napastników.

Sprawcy zabrali 24-latkowi plecak i dokumenty, po czym odeszli. 24-latkowi udało się dotrzeć do domu. Poprosił sąsiadkę o wezwanie pogotowia. Trafił do szpitala z połamanym obojczykiem, szczęką i z wybitymi zębami. Niewiele brakowało, by stracił oko.

Tomasz M. i Mateusz S. zostali zatrzymani niespełna dobę po napadzie. Starszy z mężczyzn był przy tym wyjątkowo agresywny. Obrażał policjantów i groził, że zabije mundurowych i ich rodziny. – Będziesz wisiał na drzewie – krzyczał do jednego z policjantów.

W zbliżającym się procesie 39-latek odpowie nie tylko za napaść na 24-latka i znieważanie policjantów. Okazało się bowiem, że regularnie okradał osiedlowy supermarket. Tomasz M. tłumaczył później śledczym, że po wyjściu z więzienia nie miał co jeść. Musiał więc kraść. Nie przyznał się do pobicia Yevhenija. Sprawę trzeciego z napastników i towarzyszącej mu kobiety wyłączono do odrębnego postępowania.

– Zostało ono właśnie umorzone. Nie udało się bowiem wykryć sprawców – wyjaśnia Katarzyna Czekaj, szefowa Prokuratury Lublin-Południe. – Podczas okazania pokrzywdzony nie rozpoznał prezentowanych mu osób. Nie było świadków rozboju, a zabezpieczone nagrania monitoringu nie pozwoliły na ustalenie pozostałych sprawców.

Sprawą Tomasza M. i Marcina S. zajmie się Sąd Rejonowy Lublin-Zachód.

Użytkownik niezarejestrowany
Rew
Użytkownik niezarejestrowany
(30) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 listopada 2017 o 15:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
POwski troll na stanowisku
Rozwiń
Rew
Rew (10 listopada 2017 o 15:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pisowcy ramię ramię z kibolami
Rozwiń
Gość
Gość (10 listopada 2017 o 14:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pI's i po, zsl, n to par'tie siebie warte, ban'der'owskie i hańba dla Polski i Wołynia'ków, więc się nie licytujcie. Jesteście tacy sami.
Rozwiń
Gość
Gość (10 listopada 2017 o 14:16) -1
Zaloguj się, aby oddać głos
POlityk jakiej partii zabił Marka ROSIAKA w biurze poselskim Pana Wojciechowskiego z PIS ???? Tak, to były członek PO - partii obłudy i fałszu.
Rozwiń
Gość
Gość (10 listopada 2017 o 14:04) 1
Zaloguj się, aby oddać głos
Politycy PiS nakręcili tą spiralę nienawiści i obudził demony nacjonalizmu, bo było mu to potrzebne do podniesienia słupków wyborczych. Dziś rękami nacjonalistów atakuje i chce zastraszyć opozycję nie brudząc sobie przy tym rączek. Przykładem niech będzie pobicie działaczy KOD w Radomiu. Oczywiście chłopcy mogą liczyć na pobłażanie, a nawet ochronę Błaszczakowej policji i Ziobrowej prokuratury. A w nagrodę Wojewoda Mazowiecki uznał ich marsze nienawiści 11 listopada za wydarzenie cykliczne.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (30)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!