środa, 20 września 2017 r.

Lublin

Lublin. Pomysły na zdobycie tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016

Dodano: 2 stycznia 2011, 16:53
Autor: Dominik Smaga

– Najwięcej mamy pomysłów dotyczących działań społecznych, angażujących dużo ludzi z danej dzielnicy
– Najwięcej mamy pomysłów dotyczących działań społecznych, angażujących dużo ludzi z danej dzielnicy

Już 40 pomysłów na wydarzenia mogące pomóc w walce o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 r. przygotowali mieszkańcy Lublina. A nabór pomysłów jest dopiero na półmetku. Zgłoszenia można nadsyłać do Ratusza jeszcze do 20 stycznia.

– Pomysły są bardzo różne. Są duże, bardzo przemyślane projekty, po których widać, że były przygotowywane długo i starannie, są też jednozdaniowe pomysły i podpowiedzi – mówi Anna Machocka z biura ESK 2016 w lubelskim Ratuszu. – Są projekty małe, ale i takie, które zakładają budowę dużych obiektów.

Swój pomysł na wydarzenie może przesłać dosłownie każdy mieszkaniec i każda instytucja lub organizacja. Czas na to jest do 20 stycznia. Najważniejsze, by projekt był oryginalny i nie powielał pomysłów z innych miast. W zgłoszeniu warto wpisać tytuł i opis wydarzenia, jego planowane koszty i uczestników, oraz namiary na autora pomysłu. Każdą z tych pozycji można pominąć; jeśli ktoś nie czuje się na siłach, nie musi zagłębiać się w organizacyjne szczegóły.

Można też skorzystać z podpowiedzi eksperta, dyżurującego pod numerem telefonu 081 466 37 23 i adresem poczty elektronicznej: projekty2016@lublin.eu (tu później należy wysłać swój gotowy projekt, można go też wysłać lub osobiście przynieść do pokoju nr 1 w lubelskim Ratuszu przy pl. Łokietka).
Magistrat skontaktuje się z autorami najciekawszych propozycji w ciągu dwóch-trzech tygodni od zakończenia naboru.

– Nie zakładamy z góry, ile pomysłów wybierzemy – zastrzega Machocka.

Wyłowionych "perełek” Ratusz nie będzie ujawniać, by nie zdradzać swych planów innym miastom konkurujących z nami o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 r. A są to: Gdańsk, Katowice, Warszawa i Wrocław.

Decyzja, które miasto wygra, ma zapaść 21 czerwca. Pięć dni wcześniej mija termin, w którym każde z miast musi złożyć ostateczną aplikację konkursową.

Co ma dać nabór wniosków od mieszkańców?

– To, co będziemy realizować w 2016 r., powinno pochodzić też od mieszkańców, być im bliskie i mieć ich akceptację – mówi Włodzimierz Wysocki, zastępca prezydenta Lublina. – Musi temu towarzyszyć poczucie, że to nasz wspólny cel.


Czytaj więcej o:
Madzia
HSP
kate
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Madzia
Madzia (4 stycznia 2011 o 02:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='kate' timestamp='1294049273' post='415578']
Szymek Pietrasiewicz z Tektury to syn Pana Tomka.
[/quote]
Dzięki wielkie
Rozwiń
HSP
HSP (3 stycznia 2011 o 13:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Europejska Stolica Kultury ? Na miejscu władz Lublina wycofałbym sie bo zeby startowac w takim konkursie trzeba miec jakis pomysł na miasto, dobre drogi, jakies inwestycje, parkingi a nie tylko centra handlowe i hipermarkety.
Rozwiń
kate
kate (3 stycznia 2011 o 11:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Madzia' timestamp='1294047600' post='415562']
Czy może ktoś z forumowiczów wie, czy pan Tomasz Pietrasiewicz z Teatru NN Brama Grodzka i Pietrasiewicz z klubu Tektura są jakoś ze sobą spokrewnieni? Chodzi mi o to, czy ich zamiłowanie do sztuki i ich zmysł artystyczny są sprawą genów, czy to tylko zbieżność nazwisk?
[/quote]

Szymek Pietrasiewicz z Tektury to syn Pana Tomka.
Rozwiń
Madzia
Madzia (3 stycznia 2011 o 10:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy może ktoś z forumowiczów wie, czy pan Tomasz Pietrasiewicz z Teatru NN Brama Grodzka i Pietrasiewicz z klubu Tektura są jakoś ze sobą spokrewnieni? Chodzi mi o to, czy ich zamiłowanie do sztuki i ich zmysł artystyczny są sprawą genów, czy to tylko zbieżność nazwisk?
Rozwiń
Stefan
Stefan (3 stycznia 2011 o 08:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='FanSte' timestamp='1294040260' post='415495']
Czepiasz się Stefanie bezpodstawnie bo w budżecie na ten rok na wynagrodzenia z tytułu ubiegania się o ESK przewidziano tylko około 400 tysięcy złotych. Odpowiedzialność za niepowodzenie całej akcji też trzeba mieć na kogo później zrzucić.
[/quote]

Rzeczywiście drobiazg. 400 000 Ale zawsze można przesunąć więcej, np. zabierając MOPR-owi pieniądze na funkcjonowanie świetlic socjoterapeutycznych. W mieście zadłużonym oficjalnie na niemal 700 milionów złotych a nieoficjalnie nie wiadomo na ile 400 000 to pryszcz.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!