niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Lublin: Poważne kłopoty agenta CBA

Dodano: 12 stycznia 2017, 21:44

Adam M. prowadził interesy z człowiekiem skazanym niedawno za wyłudzenia
Adam M. prowadził interesy z człowiekiem skazanym niedawno za wyłudzenia

Agent CBA z Lublina odpowie za nakłanianie do składania fałszywych zeznań. Miał namawiać znajomego, by nie wyjawiał śledczym kompromitujących go informacji. Chodziło o interesy z oszustem i pożyczanie pieniędzy na procent

Śledztwo dotyczące kontrowersyjnej działalności Adama M.* prowadzi bialski oddział Prokuratury Okręgowej w Lublinie. W ostatnich dniach agentowi CBA oficjalnie postawiono zarzut dotyczący nakłaniania do złożenia fałszywych zeznań. 

– Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Postępowanie w tej sprawie jest już na ukończeniu – informuje Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Adam M. musi się liczyć z karą do 3 lat więzienia. Groziły mu jednak znacznie poważniejsze zarzuty dotyczące oszustwa. O działalności agenta pisaliśmy na początku grudnia.

Adam M. prowadził interesy z człowiekiem skazanym niedawno za wyłudzenia. Mężczyzna ten miał oszukać ponad 50 osób na 3,5 mln zł. Stworzył w tym celu rodzaj piramidy finansowej. Agent powierzał mu własne pieniądze. Pożyczał też gotówkę od znajomych. Mieli na tym zarabiać kilka procent miesięcznie.

– Znaliśmy się od lat i całkowicie mu ufałem. W lutym 2012 r. pożyczyłem mu więc pierwsze 70 tys. zł. Wszystko na słowo. Do czerwca wypłacał odsetki zgodnie z planem. Wtedy przyszedł po kolejne 80 tys. przekazałem mu te pieniądze –wspomina interesy z agentem Paweł K., przedsiębiorca z Lublina.
Po paru miesiącach Adam M. miał zaproponować koledze „pożyczkę inwestycyjną” w kwocie 270 tys.

– Zacząłem dopytywać, na czym właściwie polega ten interes – wyjaśnia Paweł K. – Powiedział, że ma takiego kolegę handlowca (mężczyzna skazany za oszustwa – red.). Przyjechał do mnie razem z nim.
Przedsiębiorca dał się przekonać do inwestycji. W sumie powierzył koledze z CBA blisko pół miliona złotych. Później zorientował się, że jego przyjaciel zarabia na samym pośrednictwie ok. 10 proc. miesięcznie. Wypłaty odsetek skończyły się, gdy „handlowiec” trafił pod lupę prokuratury.

Zarówno agent CBA, jak i Paweł K. stracili pieniądze. Przedsiębiorca uznał jednak, że jego kolega ze służb działał wspólnie z „handlowcem”. Zawiadomił o sprawie prokuraturę. Śledczy uznali jednak, że nie można oskarżyć agenta o wyłudzenia. Nie ma bowiem dowodów, że biorąc pieniądze od Pawła K. chciał go oszukać.

Agentowi grożą jednak konsekwencje dyscyplinarne. Adam M. miał więc prosić Pawła K. by zataił pewne fakty przed śledczymi. – Mówił, że jak powiem prawdę o jego interesach z S., to on straci pracę i emeryturę – wspomina Paweł K. Rozmowę zarejestrowała kamera monitoringu w jego firmie. Płyta z nagraniem trafiła do prokuratury.

Niezależnie od sprawy karnej, Adam M. musi się teraz liczyć z konsekwencjami dyscyplinarnymi.
– Funkcjonariusz znajduje się w dyspozycji, sprawa jest wyjaśniana – kwitują przedstawiciele CBA.
Na szczegółowe pytania, dotyczące działalności swojego agenta, nie odpowiadają

* dane zmienione

Czytaj więcej o: CBA Lublin
Użytkownik niezarejestrowany
Sąsiad
Użytkownik niezarejestrowany
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 stycznia 2017 o 21:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No ciekawe jak P.K rozliczy tą tzw."pożyczkę inwestycyjną.Widzę,że robi się ciekawie.....poczekamy....zobaczymy .
Rozwiń
Sąsiad
Sąsiad (13 stycznia 2017 o 12:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hahaha.  Wiedziełem, że się to tak skończy. A takimi dobrymi kolegami byli, ile to oni wódki nie wypili ze sobą. Bardzo dobrze, że wzięli za dupę, tylko czego jeszcze nie przedsiębiorce. Urząd skarbowy powinien się zainteresować też "lewym" przychodem przedsiębiorcy. Co nie co wiem o tej sprawie.
Rozwiń
Gość
Gość (13 stycznia 2017 o 11:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie, policjant nie musi powiadamiać policjant NIC nie musi policjant MOŻE
Rozwiń
gość
gość (13 stycznia 2017 o 11:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a czy Policjant , a jak wiedział o tym czy powinien powiadomić ?
Rozwiń
Gość
Gość (13 stycznia 2017 o 10:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niezły AGENT
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!