wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lublin: Protest kierowców przeciwko cenom paliw (wideo)

Dodano: 28 stycznia 2012, 12:27

Kolumna samochodów na al. Warszawskiej w Lublinie (Łukasz Minkiewicz [MoDO])
Kolumna samochodów na al. Warszawskiej w Lublinie (Łukasz Minkiewicz [MoDO])

Z Lublina w stronę Garbowa wyjechała kolumna około stu samochodów. Prowadzący je kierowcy protestują przeciwko rosnącym cenom paliw. Jadą bardzo wolno. To nie jedyne miejsce w województwie lubelskim, gdzie protestują dziś kierowcy.

WIDEO

Protestujący zebrali się o godz. 12 na parkingu pod McDonaldem przy ul. Puławskiej. Zebrało się tam ok. stu kierowców. Pojechali wolnym tempem w stronę Garbowa. W samym Lublinie nie spowodowali utrudnień w ruchu.

Utrudnień w ruchu spowodowanych protestami kierowców można spodziewać się nie tylko na trasie Lublin-Warszawa, ale także w centrum Chełma, trasie w kierunku Rzeszowa i na odcinku Lublin-Łęczna. Kolumny samochodów mają poruszać się w ślimaczym tempie (30-40 km/godz) po głównych drogach regionu.

Na drodze z Lublina do Łęcznej protest nie spowodował wielkich korków i utrudnień, bo w mroźną sobotę ruch był bardzo mały. Na tej trasie większe zamieszanie potrafi zrobić jeden ciągnik, którego nie można wyprzedzić.

Protest na drodze Lublin - Łęczna:


Czytaj więcej o:
Kierowca Bombowca
gość
ACTA
(44) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kierowca Bombowca
Kierowca Bombowca (29 stycznia 2012 o 22:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podałem liczby i fakty.
Proszę o to samo. Zaprzeczcie proszę faktowi, że za płacę minimalną więcej benzyny da się kupić w styczniu 2012 roku, niż w październiku 2007.
Nie proszę o puste frazesy i obelgi. Nie proszę o dane na temat zadłużenia RP, je znam doskonale i też się zaczynam zastanawiać: "kiedy to wszystko w końcu pieprznie?".

Przy okazji zaś:
To, że nie podoba mi się forma protestu, nie oznacza jednocześnie, że podoba mi się rząd Tuska.
To, że robicie ze mnie, na siłę, jakiegoś zboczonego Tuskofila, posługując się do tego całą masą inwektyw, bardziej opisuje was i wasze zdolności poznawcze, niż moją osobę.
Najchętniej Tuska i całą jego karierowiczowską, wypraną z jakiejkolwiek wyrazistości, mdłą do porzygania i rozpościerającą się ideowo od Arłukowicza po Gowina PO wpakowałbym w rakietę i wysłał na księżyc... tyle tylko, że Kaczuchę i spółkę w sąsiedniej rakiecie posłałbym przynajmniej za orbitę Jowisza.
Rozwiń
gość
gość (29 stycznia 2012 o 17:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='ACTA' timestamp='1327854837' post='589905']
Policz łajzo ile mieliśmy długu za Kaczyńskiego a ile teraz mamy za obecnej ŻYDO-KOMUNY, jak umiesz liczyć.
[/quote]

Człowiek umiejący liczyć dzisiaj może liczyć tylko na siebie,a łajza zaręczam nie umie liczyć.ZŁODZIEJSTWO I DZIKI KAITALIZM.
Rozwiń
ACTA
ACTA (29 stycznia 2012 o 17:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Kierowca Bombowca' timestamp='1327838743' post='589817']
Jednego PiS-dzielce nie zauważają w swej wiecznej obronie "najbiedniejszych".
Jak Kaczory kończyły łaskawie, to płaca minimalna w Polsce (druga połowa 2007 roku) była poniżej 700 zeta (dokładnie 697 z groszami), a benzyna po 4,08 (mam gdzieś nawet jakąś fakturę za paliwo z 2007 roku, która to potwierdza).
Teraz tankowałem ostatnio po 5,62... ale płaca minimalna w Polsce (od nowego roku) to 1116 zeta (wszystkie wyliczenia: płaca minimalna netto, a nie brutto, czyli tyle ile pracownik dostaje "na rękę", cena benzyny brutto, czyli z VAT).

Czyli "najbiedniejszy" mógł sobie kupić, za swoją "pensję" aż 170 litrów benzyny za szczytowego "kaczyzmu"... i tylko 199 litrów za "kryzysowego" "słońca Peru" AD 2012.

Krótka pamięć... to na pewno można wam zarzucić.
[/quote]
Policz łajzo ile mieliśmy długu za Kaczyńskiego a ile teraz mamy za obecnej ŻYDO-KOMUNY, jak umiesz liczyć.
Rozwiń
Harnaś
Harnaś (29 stycznia 2012 o 17:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Kierowca Bombowca' timestamp='1327838743' post='589817']
Jednego PiS-dzielce nie zauważają w swej wiecznej obronie "najbiedniejszych".
Jak Kaczory kończyły łaskawie, to płaca minimalna w Polsce (druga połowa 2007 roku) była poniżej 700 zeta (dokładnie 697 z groszami), a benzyna po 4,08 (mam gdzieś nawet jakąś fakturę za paliwo z 2007 roku, która to potwierdza).
Teraz tankowałem ostatnio po 5,62... ale płaca minimalna w Polsce (od nowego roku) to 1116 zeta (wszystkie wyliczenia: płaca minimalna netto, a nie brutto, czyli tyle ile pracownik dostaje "na rękę", cena benzyny brutto, czyli z VAT).

Czyli "najbiedniejszy" mógł sobie kupić, za swoją "pensję" aż 170 litrów benzyny za szczytowego "kaczyzmu"... i tylko 199 litrów za "kryzysowego" "słońca Peru" AD 2012.

Krótka pamięć... to na pewno można wam zarzucić.
[/quote]
Nie bij piany CZERWONA CIOTO,to już jest początek końca ryżego i wszystkich POjebów. hej
Rozwiń
Jarrro
Jarrro (29 stycznia 2012 o 17:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podoba mi się to, że ludzie potrafią się zebrać (podobnie ws. ACTA) i wyjść na ulicę, pokazać swoje niezadowolenie. Czasami chyba tylko to pozostaje, jeśli ktoś jest głuchy na prośby. Szkoda tylko, że zbyt często nie potrafimy ze sobą rozmawiać, a łączą nas JEDYNIE takie happeningi. Potem i tak wiele osób siada do komputera i obsmarowuje się na forach.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (44)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!