środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lublin: Rowerzyści wytykają urzędnikom buble na nowych ścieżkach

Dodano: 6 marca 2015, 19:45
Autor: Dominik Smaga

Będziemy jeździć z poziomicą, bo na ścieżkach zdarzają się buble - ostrzegają członkowie Porozumienia Rowerowego. A urzędnikom wytykają znacznie więcej

Ścieżki wzdłuż al. Solidarności i ul. Armii Krajowej łączy to, że zbudowano je w zeszłym roku. Ale więcej je dzieli.

- Proszę spojrzeć tu - Krzysztof Kowalik z Porozumienia Rowerowego pokazuje zdjęcie ścieżki z al. Solidarności. - Między ścieżką a krawężnikiem jest poprawiające jej trwałość uszczelnienie.

Przy Armii Krajowej uszczelnienia nie ma, bo nie przewidywał go projekt. Ale nie przewidywał też pozapadanego asfaltu, a taki można tu znaleźć. Na to też rowerzyści mają twardy dowód - wystarczyło przyłożyć poziomicę.

- Tak, będziemy chodzili i mierzyli - zapowiada Kowalik (na zdjęciu), który z wykształcenia jest drogowcem, a teraz zamierza wytykać miastu rowerowe niedoróbki.

- Chcemy wywrzeć presję na Zarząd Dróg i Mostów i pokazać mieszkańcom, że ich pieniądze są wydawane na inwestycje robione w sposób niechlujny - wyjaśnia.

Do wytknięcia jest nie tylko to, co zbudowano całkiem niedawno. Na drogach jest jeszcze sporo niespodzianek w postaci przejazdów rowerowych, na których zielone światło nie zapali się, jeśli cyklista nie wciśnie przycisku. Prawo już na to nie pozwala, a czas na dostosowanie sygnalizacji do przepisów minął już kilka lat temu.

Porozumienie poskarżyło się wojewodzie na to, że prezydent nic z tym nie robi. Urząd Wojewódzki odpisał, że sygnalizacje są zgodne z projektami, a do zgodności z prawem się nie odniósł. Stąd kolejna skarga - tym razem do ministra na wojewodę.

Cykliści mogą też nieco zawstydzić Ratusz, bo wczoraj zapowiedzieli, że sami uruchomią Radę ds. rozwoju ruchu rowerowego, którą miasto powinno powołać już dawno, ale do dziś tak się nie stało. Istnienie takiej rady przewiduje uchwała Rady Miasta z 2011 r., ale ten paragraf pozostaje martwy.

Szykuje się też kolejny prztyczek dla Ratusza, bo Porozumienie Rowerowe zamierza samo zorganizować pomiary ruchu rowerowego w mieście. Samorząd też je robi, przy okazji pomiarów ruchu samochodów, ale... - Wypadają w listopadzie i grudniu, kiedy ruch rowerowy się zmniejsza - wytyka Kowalik.

Porozumienie Rowerowe zapowiedziało też, że przeanalizuje plany zagospodarowania terenu pod kątem potrzeb jednośladów. To właśnie plany są dokumentami, które mogą wymusić na inwestorach ustawianie przy nowych obiektach odpowiedniej liczby stojaków na rowery. Jako negatywny przykład cykliści wskazują otwarte w środę Tarasy Zamkowe.

Galeria handlowa miejsc dla samochodów przygotowała 1400, a dla rowerów... pięć.
Czytaj więcej o: Lublin rower
Gość
Gość
bkj
(30) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 marca 2015 o 21:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"Usunęliśmy sie z drogi ale dzieciaki jak to dzieciaki chcą iść po ścieżce i koniec."

To może zacznij te dzieci w końcu wychowywać.
Jak zechcą iść na spacer torami kolejowymi to też im pozwolisz, bo tak chcą?

Właśnie o to poszło bo gość na rowerze zabrał się za wychowywanie zarówno mnie jaki i dzieciaków zamiast pojechać w swoją stronę.Nie szukałem konfliktu a on widocznie tak.Jedynym zagrożeniem na jakie je naraziłem był kontakt z idiotą na rowerze .Co do wychowania to też mam wrażenie że wyniosły dobrą lekcję.Idiotów traktować tak jak na to zasługują a w wypadku gdy grzeczność tylko rozzuchwala trzeba być stanowczym.Nawet jeśli to oznacza dać komuś w pysk.

Rozwiń
Gość
Gość (7 marca 2015 o 21:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dobre... Rower i komórka w zalewie... Masz fantazję - ale nawet jeśli faktycznie tak zrobiłeś, to bardzo głupio... Jeśli spotkasz kogoś równie agresywnego jak Ty, to pewnie oberwiesz po uchu, a jesli spotkasz kogoś nieuważnego (albo równie chamskiego jak Ty), skończy się potrąceniem dziecka - i bedzie to, według prawa, Twoja wina.. 

Uważasz ,że byłem chamski? od czasu pierwszego dzwonka do fizycznej przepychanki upłynęło chyba ze dwadzieścia minut.Minut pełnych wyzwisk i gróźb ze strony rowerowego terrorysty.Koleś zwyczajnie szukał zaczepki bo normalna osoba pojechałaby swoją drogą .Ten musiał dociekać i prawić mądrości.A chodziło właśnie o to by dzieciaki wiedziały jak postępować gdy przyczepi się do nich jakiś głupek i wszystkie formy zachowań uznawanych za stosowne zawiodą.Nie jestem z tego dumny ale w pewien sposób broniłem rodziny.Wierz mi nie jestem łobuzem i nie szukam z nikim zwady.A odnośnie fantazji to owszem.Przyznaję, rower wylądował tuż przy brzegu bo nie udało się go dalej rzucić.

Rozwiń
bkj
bkj (7 marca 2015 o 14:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Większość rowerzystów to debile. Niestety taka prawda.
Rozwiń
Gość
Gość (7 marca 2015 o 12:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Scieżki rowerowe na jezdni(Turystyczna, Nowy Świat, Krochmalna...) są niebezpieczne i powoduja korki. Trzeba to zmazać z asfaltu. Warszawiacy nie chca buspasow, w Lublinie nie chcemy "malowanych" sciezek. Lewacka przybudowka Porozumienie Rowerowe narzuca wole wiekszości.

ściezki tylko poza jezdnią na kostce brukowej lub asfalcie!!!

Rozwiń
w
w (7 marca 2015 o 12:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A czego ten pajac z poziomicą jeszcze chce? Może czerwony dywan na ścieżce rozwinąć albo podgrzewany asfalt położyć?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (30)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!