piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lublin rozdaje pieniądze dla tych, którzy zrezygnują z węgla

Dodano: 29 stycznia 2013, 11:04
Autor: Dominik Smaga

 (Maciej Kaczanowski)
(Maciej Kaczanowski)

300 tysięcy złotych podzielą władze Lublina między tych, którzy zrezygnują z ogrzewania węglowego. Dotacje będą przyznawane na nowy system grzewczy.

To już drugi podział pieniędzy w ramach Programu Ograniczania Niskiej Emisji, który w zeszłym roku zatwierdzili lubelscy radni. Program ma ułatwić poprawę jakości powietrza poprzez redukcję zapylenia.

Trzeba tu dodać, że aglomeracja lubelska została zaliczona do klasy "C” jeżeli chodzi o czystość powietrza. Powodem takiej klasyfikacji jest dość duże stężenie pyłu zawieszonego w powietrzu, tzw. pyłu PM10.

Pomiary prowadzone w 2011 r. w stacji przy ul. Obywatelskiej wykazują, że dopuszczalny poziom pyłu bywa w Lublinie przekraczany. Tego typu zjawiska występują zwłaszcza zimą, a winne są w znacznej mierze domowe kotłownie opalane węglem.

W ramach programu miasto uruchomiło system dopłat do likwidacji mało ekologicznych systemów grzewczych. Dotacje będą wypłacane po zakończeniu prac i mogą sięgnąć 50 proc. kosztów. Co w nich można uwzględnić?

Koszty demontażu starych palenisk, zakupu i montażu nowego źródła ogrzewania, a także zakupu i montażu instalacji centralnego ogrzewania lub przebudowy już istniejącej. A także koszty podłączenia do sieci LPEC lub zakupu i montażu pompy ciepła.

Wnioski mogli składać wszyscy – od osób fizycznych przez wspólnoty mieszkaniowe aż po firmy i instytucje. W pierwszym, ubiegłorocznym "rzucie” do wzięcia było 100 tysięcy złotych. W tym roku pula jest trzykrotnie większa. Termin składania wniosków o przyznanie takiej dotacji minął ponad tydzień temu, z takiej możliwości skorzystało ponad dwudziestu chętnych.

– W większości wnioski te zostały złożone przez osoby prywatne, które mają w domach piece węglowe – mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta miasta.

Pisma od zainteresowanych dostała powołana przez prezydenta miasta komisja. Miała ona uwzględniać nie tylko kolejność złożenia ofert. Istotne było również to, jaki efekt ekologiczny przyniesie zmiana sposobu ogrzewania, a wszystko zostało przeliczone na punkty. Zasady są takie, że za przejście na olej opałowy można dostać 70 punktów, na gaz 80 punktów, a po 100 punktów za przejście na ogrzewanie elektryczne, pompę ciepła lub podłączenie się do miejskiej sieci.

Jest jeszcze jedno zastrzeżenie: wnioskodawca musi zlikwidować wszystkie paleniska węglowe i korzystać wyłącznie z nowego źródła ciepła. Może pozostawić sobie jedynie dekoracyjny kominek opalany drewnem.

– Komisja zakończyła już ocenę ofert, teraz konieczna jest jeszcze wizja lokalna, która pozwoli na zweryfikowanie danych zawartych we wnioskach. Zapobiegnie to ewentualnym nadużyciom. Po takim sprawdzeniu będziemy mogli zawierać umowy z beneficjentami. Spodziewamy się, że nastąpi to na początku lutego – zapowiada Krzyżanowska. – Pieniądze będą wypłacane dopiero po otrzymaniu faktur za wykonane prace, do wysokości przyznanego dofinansowania.

Do rozdysponowania jest w sumie 300 tysięcy złotych. – Równocześnie staramy się znaleźć dodatkowe źródła finansowania takiego programu. Jesteśmy gotowi, by pozyskiwać dodatkowe kwoty i jeśli takie pieniądze się pojawią będziemy ogłaszać kolejny konkurs na dotacje – zapowiada rzecznik prezydenta.
Czytaj więcej o:
dryl
biolubelskie.pl
inkwizytor
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

dryl
dryl (30 stycznia 2013 o 10:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
było info w dzienniku:) [url="http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20121127/LUBLIN/121129552"]http://www.dziennikw...UBLIN/121129552[/url]
tez sie z poczatku zapieniłem ze pewnie nie było ale lubie weryfikowac informacje a nie puszcza dalej pane i wszystko było;)
Rozwiń
biolubelskie.pl
biolubelskie.pl (30 stycznia 2013 o 09:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda, że o tych dotacjach nikt nie informowal przed zakończeniem terminu składania wniosków. Szkoda tez, że w systemie nie uwzgledniono punktów za dodoatkowe wykorzystanie źródeł energii odnawialnej np. kolektorów. To błąd, bo ten rodzaj ogrzewania się rozwija. Możecie poczytać na biolubelskie.pl
Rozwiń
inkwizytor
inkwizytor (30 stycznia 2013 o 08:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No to z powody twojej zapiekłości politycznej, względnie fanatyzmu, ja mam się truć twoimi smrodami węglowymi, to tak ci mile zdrowie bliźniego?
Rozwiń
lublinianka z dziesiątej
lublinianka z dziesiątej (29 stycznia 2013 o 23:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja właśnie zastanawiam się nad powrotem do opalania węglem. Obecnie mam piec gazowy dwufunkcyjny (już drugi, pierwszy dokonał żywota po 10 latach prac), ale rachunki za gaz są bardzo wysokie. Na moje małe mieszkanko - około 30 mkw - płacę 500 - 600 zł co dwa miesiące w sezonie zimowym. Mieszkanko znajduje się w starej kamienicy w okolicach Kunickiego. Ociepliłam ściany. Ale rachunki za bardzo nie spadły. Ponoć gaz ma być tańszy, ale znając zakład gazowniczy, zaraz sobie odbiorą moje nadpłaty (rozliczenie roczne) na jakieś przesyły. Dlatego coraz poważniej myślę o zainstalowaniu kominka lub kozy, a nawet pieca kaflowego na węgiel i drzewo. Będzie taniej i wcale nie zimniej. Niestety w miejscu, gdzie mieszkam nie ma możliwości podłączenia się do co miejskiego.
Rozwiń
Antyżuk
Antyżuk (29 stycznia 2013 o 21:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
heh, koszt dobrej nowoczesnej kotłowni do domku o powierzchni ok. 200m2 to ok 10 000zł. Mówię tu o dobrym piecu, pod warunkiem posiadania przyłącza gazowego.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!