środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Lublin: Sąd wysłał pismo do adresata. Błąd na błędzie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 lipca 2011, 21:04

- Czy takie pismo nie jest przejawem lekceważenia adresata – zastanawia się pan Dariusz, adresat dok
- Czy takie pismo nie jest przejawem lekceważenia adresata – zastanawia się pan Dariusz, adresat dok

Jedno zdanie ciągnie się przez 10 linijek i trudno zrozumieć, o co w nim chodzi. Naliczyliśmy też kilkanaście błędów. W taki sposób lubelski sąd pisze do mieszkańca Białej Podlaskiej.

– Pierwszy raz się spotykam z tym, żeby w piśmie z sądu było tyle błędów – przyznaje Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie, któremu wczoraj pokazaliśmy dokument. – Jest sporządzone niedbale, nieprawidłowo zredagowane pod względem merytorycznym i stylistycznym.

Sądowe pismo dostał pan Dariusz, który wytoczył proces dilerowi samochodów z Lublina. Mieszkaniec Białej Podlaskiej uważa, że nierzetelnie naprawiono mu samochód. Sądowa sprawa zakończyła się dla niego niekorzystnie. Napisał zażalenie. Niedługo potem sąd ze Świdnika poinstruował go, że ma je sprecyzować.

– Pomóżcie mi rozszyfrować to pismo, bo ma tyle m.in. błędów ortograficznych, stylistycznych, składniowych, że jest dla mnie niezrozumiałe, zawiłe, a mówiąc wprost żenujące – Czytelnik zwrócił się do naszej redakcji.

Pismo ma duży nagłówek "Sąd Rejonowy Lublin-Wschód z siedzibą w Świdniku I Wydział Cywilny”. Potem są dane osób, które się ze sobą procesują.

Pierwszy błąd pojawia się już w określeniu tego, czego dotyczy proces: nagle wyraz w środku zdania napisany jest dużą literą. Potem jest coraz gorzej: zlewają się wyrazy, niektóre są źle przeniesione z linijki do linijki, w innych poprzestawiane są litery.

Jeszcze trudniej zrozumieć treść pisma. Składa się z jednego zdania, które ciągnie się przez 10 linijek. Sąd w zawiły sposób usiłuje tłumaczyć, co pan Dariusz ma zrobić oraz co się stanie, gdy takich kroków nie podejmie. Na dole strony postawiona jest pieczątka "Na zarządzenie Sędziego Sekretarz Sądowy” z imieniem, nazwiskiem oraz parafką.

– Czy takie pismo nie jest przejawem lekceważenia adresata – zastanawia się pan Dariusz.
Skandalicznym pismem zajmie się wydział wizytacyjny. – Wiemy już, że rzeczywiście wyszło z sądu, sędzia wizytator przeprowadzi kontrolę, żeby ustalić, jak do tego doszło – mówi Artur Ozimek.

W sądzie ustalili już, że zarządzenie sędziego, w oparciu, o które powstało pismo, takich błędów nie zawiera.

Czy adresat otrzyma prawidłową wersję dokumentu, z której jasno będzie wynikało, co ma robić? – Sędzia wizytator po kontroli zdecyduje, jakie czynności podjąć – odpowiada sędzia Ozimek.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
enter
toja
(64) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 stycznia 2012 o 18:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przy wydawaniu wyroków też tak dużo i szybko się mylą,tak jak ostatnio z osądzeniem bandytów STANU WOJENNEGO.
Rozwiń
enter
enter (18 stycznia 2012 o 18:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bez przesady, nie rozumiecie specyfiki pracy, to są zwyczajne błędy popełniane przy szybkim pisaniu. W sądach jest tyle roboty, że nie ma czasami nawet czasu przeczytać, zwłaszcza długich pism. Poza tym jakie to sa błędy kwestia zażąlenie jak ktoś szybko pisze to zaraz po alt z wciska a i nie zdąży odcisnąć alt. treśc jest zrozumiała i to nie jest wymysł urzędnika tylko sędziego. urzędnik przepisuje treść. Jak ktoś ma 3 akta na dzień do rozpisania to może sie bawić w pierdoły, edycje itd. uważam, że to jest czysta złośliwość cały ten tekst. Strona była niezadowolona a gazeta głodna taniej i głupiej sensacji. Ciekawe, że jak w gazetach sie pojawiają błędy to nikt tego do gazety nie podaje. i podkreslajcie sobie moje błędy. i braki dużych liter i co tam jeszcze. na koniec nieukiem jest gość, który stwierdził, że pismo to stanowi o czyimś braku wiedzy.
Rozwiń
toja
toja (12 lipca 2011 o 11:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rzecz w tym, że w sądzie pracuje się na programie SAWA (CURRENDA) albo ALBIT...
W programie tym:
1. są wprowadzone przez firmę (autora programu) szablony z błędami, których użytkownik nie może poprawić
2. nie ma opcji autokorekty

Nie usprawiedliwiam czyjegoś nieuctwa czy niedokładności a nawet niestaranności.
Ale przedstawiajcie fakty, obiektywnie.
Rozwiń
Kaja
Kaja (10 lipca 2011 o 22:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
takie szablony zawiera nasza wspaniała Currenda
jednak zawsze trzeba sprawdzić treść i odpowiednio przerobić
niektóre szablony są naprawdę pozbawione sensu
adresat tego pisma trochę jednak przesadził robiąc takie zamieszanie ;/
Rozwiń
dys-man
dys-man (7 lipca 2011 o 16:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dyslekcja, dysgrafia, dysmózgowie...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (64)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!