Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

30 grudnia 2014 r.
11:45
Edytuj ten wpis

Lublin się wyludnia. Za 35 lat ma być o 80 tys. mieszkańców mniej

141 21 A A

Lublin straci blisko 80 tys. mieszkańców. Stolica naszego regionu jest jednym z miast zagrożonych wyludnieniem. Szanse na utrzymanie obecnej liczby ludności mają jedynie Warszawa i Rzeszów

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
W ciągu najbliższych 35 lat spadek liczby mieszkańców zanotuje większość miast wojewódzkich - przewidują najnowsze prognozy demograficzne Głównego Urzędu Statystycznego.

Z raportu wynika, że w Łodzi, Kielcach i Katowicach roczne tempo spadku liczby ludności przekroczy 1 punkt procentowy. Lublin będzie się wyludniał nieco wolniej - od 0,5 do 1 pkt. proc. Liczba mieszkańców miasta spadnie o ponad 78 tys. osób - z 343 tys. obecnie do 265 tys. w 2050 r. Część mieszkańców przeprowadzi się zapewne do okolicznych miejscowości.

- Od lat obserwujemy przenoszenie się mieszkańców Lublina do ościennych gmin - przyznaje dr Krzysztof Markowski, dyrektor Urzędu Statystycznego w Lublinie.

Wpływają na to m.in. niższe ceny działek budowlanych, atrakcyjne stawki podatkowe i coraz lepsza infrastruktura - dobre drogi, media, baza szkolna, sklepy itp. Przeprowadzki do ościennych gmin, choćby takich jak Głusk, niepokoją część samorządowców z Lublina.

- Za tym idą duże pieniądze, które zasilają budżet gminy Głusk. Natomiast całe obciążenia związane m.in. z komunikacją pozostają nam - podkreślał na ostatnim posiedzeniu radny miejski Piotr Gawryszczak (PiS).
Według autora prognozy demograficznej GUS na lata 2014-2050, dr. Piotra Szukalskiego z Uniwersytetu Łódzkiego, migracje z poszczególnych miast będą odzwierciedlać ich atrakcyjność w porównaniu do innych miast danego regionu. Ośrodki lepiej rozwinięte będą cieszyć się większym zainteresowaniem, zwłaszcza jeśli w sporej odległości brak jest konkurentów (w takiej sytuacji są Białystok, Olsztyn, Lublin, Rzeszów i Warszawa).

- Do 2050 r. mamy jeszcze trochę czasu, więc obecne tendencje mogą się zmienić - uspokaja dr Markowski. - Do Lublina przenoszą się mieszkańcy innych powiatów, przede wszystkim ze wschodniej części województwa, gdzie trudniej o dobrą pracę.

Migracje z regionu do stolicy województwa mogą spowalniać zmniejszanie się liczby ludności, ale jak dotychczas nie są w stanie tego trendu zatrzymać.

W Lubelskiem mieszka obecnie ponad 2,1 mln ludzi. Z danych GUS wynika, że w ciągu roku liczba mieszkańców regionu zmalała o 8,7 tys. osób. Głównie dlatego, że z województwa wyjechało więcej osób niż się tu osiedliło.

- Mieszkańcy Lubelszczyzny coraz później zawierają związki małżeńskie i decydują się na dzieci. Od 10 lat więcej osób umiera niż się rodzi - zaznacza Markowski. - W pierwszym półroczu sytuacja nieco się poprawiła, ale dane za cały rok będziemy mieli dopiero na początku 2015 r. Możliwe, że pozytywne zmiany to skutek poprawy sytuacji gospodarczej.

W pierwszym półroczu tego roku w naszym regionie urodziło się ponad 9200 dzieci. Przyrost naturalny był ujemny - 1,4 proc. To jednak nieco lepiej niż rok wcześniej, kiedy wskaźnik ten wynosił - 2,05 proc.

(drs, pap)
Czytaj więcej o:

Komentarze 21

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 22 sierpnia 2016 o 09:03
blad w tytule. "Za 10 lat" !!!
Avatar
coolEjaż / 31 grudnia 2014 o 12:27

Moim zdaniem: na wioski pod miasto (albo te dalsze wioski od miasta) przeprowadzają się ludzie, którzy tak naprawdę i na dłuższą metę nie mają pojęcia, że mieszkanie poza miastem ma więcej minusów niż plusów.

Avatar
coolEjaż / 31 grudnia 2014 o 12:21

Komputery do aut nie są takie drogie, ale to nie zmienia faktu że nie zrobisz tych rzeczy pod blokiem. Serwis samochodów nowych na gwarancji jest dużo droższy, musisz korzystać z autoryzowanych salonów, koszty w takich salonach są bardzo wysokie. Mam znajomych którzy pracują w takich zakładach i naciąganie klienta na części albo godziny robocze jest na porządku dziennym. Do tego właściciel auta myśli że wymieniono mu olej i filtry, niestety jeździ na starym oleju i zapchanych filtrach np.oleju lub przeciwpyłkowego bo te nie jest łatwo sprawdzić. Współczuję choroby żony, ale bez urazy miałem chorego dziadka i żeby go zawieść do lekarza auto musiało być sprawne i miałem czas na naprawę. Przejedź się kiedyś po okolicznych wsiach Lublina to zobaczysz inne domniemanie wsi np. radawiec, motycz, lipniak, szerokie, konopnica. W tamtym roku obok mojej miejscowości Pan który hodował konie i mieszkał tam od zawsze, musiał hodowlę usunąć bo przeszkadzało sąsiadowi który się wprowadził. Nie dziwę się że uciekłeś z takiego miejsca, stwierdzenie że na wsi nie bo jest gnojówka i opryski, tu dodam jeszcze raz to nie te czasy i na pewno nie wszędzie. A jeśli myślisz że gnojówka aż tak uprzykrza życie, to porozmawiaj z ludźmi którzy mieszkają koło hodowli lisów lub wytwórni pasz.


Komputery do aut nie są takie drogie, ale to nie zmienia faktu że nie zrobisz tych rzeczy pod blokiem. Serwis samochodów nowych na gwarancji jest dużo droższy, musisz korzystać z autoryzowanych salonów, koszty w takich salonach są bardzo wysokie. Mam znajomych którzy pracują w takich zakładach i naciąganie klienta na części albo godziny robocze jest na porządku dziennym. Do tego właściciel auta myśli że wymieniono mu olej i filtry, niestety jeździ na starym oleju i zapchanych filtrach np.oleju lub przeciwpyłkowego bo te nie jest łatwo sprawdzić. Współczuję choroby żony, ale bez urazy miałem chorego dziadka i żeby go zawieść do lekarza auto musiało być sprawne i miałem czas na naprawę. Przejedź się kiedyś po okolicznych wsiach Lublina to zobaczysz inne domniemanie wsi np. radawiec, motycz, lipniak, szerokie, konopnica. W tamtym roku obok mojej miejscowości Pan który hodował konie i mieszkał tam od zawsze, musiał hodowlę usunąć bo przeszkadzało sąsiadowi który się wprowadził. Nie dziwę się że uciekłeś z takiego miejsca, stwierdzenie że na wsi nie bo jest gnojówka i opryski, tu dodam jeszcze raz to nie te czasy i na pewno nie wszędzie. A jeśli myślisz że gnojówka aż tak uprzykrza życie, to porozmawiaj z ludźmi którzy mieszkają koło hodowli lisów lub wytwórni pasz.

Nie jest aż tak źle z tym serwisowaniem nowych aut, bo teraz jest w ASO wiele różnych promocji, więc jeśli miał bym do wyboru pojechać naprawiać auto do przysłowiowego "Pana Zdzicha", to wolę pojechać na ASO. Tragedii naprawdę nie ma w cenach. 5 lat temu kupiłem używaną Renówkę. Używana -pasowało by wszystkie filtry powymieniać. Pojechalem na ul.Zamojską, aby wymienili. I tu: ciekawa rzecz, na której sam raczej nic bym nie ugrał -a więcej bym stracił. Przy wymianie filtra paliwa wzięli filtr, który mieli w sklepie obok. Wydawało im się (czyli robotnikom) z warsztatu, że wzięli odpowiedni filtr paliwa dla tego modelu. Zaczęli go zakladać, oczywiście zachlapali go ropą(paliwem). Okazało się, że gwinty nie pasują. Więc poszli do (swego) sklepu i wymienili na inny. Im wolno takie coś zrobić, bo się rozliczają "po swojemu" z tym sklepem. Natomiast gdybym ja taki (zabrudzony już ropą) filtr "na wlasną rękę" wymieniał , to wątpię, aby mi ktoś w sklepie chciał przyjąć i wymienić na inny bez żadnych konsekwencji finansowych. Nie pamiętam dokładnie ile, ale chyba niecałe 400zł ten filtr kosztował. Więc byłbym co najmniej 350zł "w plecy". Więc  czy warto było by samemu ryzykować i naprawiać?

Natomiast co do smrodu na wsi (w okolicach Cycowa), to sprawy mają się nieco inaczej, niż w przypadku tego gościa , który chodował konie. Gościu z okolic Cycowa ma tzw."układy na górze" (co nie jest w Polsce zresztą rzeczą nadzwyczajnie dziwną) -i nic mu za bardzo nie zrobisz...

Kilka razy zdarzyło się tak, że zajechaliśmy na wieś -akurat młócił zboże kombajnem. Z wiatrem zalecial kurz i czyste auto "osiwiało" w pół minuty. Takie to masz "świeże powietrza" na wsi.

Natomiast jeśli ma się chorą osobę w domu, to miasto (w porównaniu do wsi) ma ten poważny plus -że można łatwo i szybko dojechać do Przychodni Zdrowia czy nawet szpitala. Natomiast dojazd spoza miasta często jest już jednak większym "wyzwaniem logistycznym".

Jeszcze jedna ważna rzecz w mieście w bloku: zaplacisz czynsz i masz spokój. Natomiast jeśli mieszkasz na wsi, to sam musisz zadbać o opał -a i tak natura ludzka jest taka, że będziesz oszczędzał na opale zimą, w domu często będzie chłodno.  W dodatku: sam musisz trawę przy domu wykosić; zrobić i potem pomalować ogrodzenie, naprawić urwaną rynnę, odsnieżyć podwórko (często i nawet w samo Boże Narodzenie lub Nowy Rok takie rzeczy robiem) oraz zadbać o "tysiąc" innych rzeczy przy domu. Natomiast w mieście(w bloku) masz z tym spokój...

Na wsi mieszkalem przy pozornie bocznej drodze -a i tak było o wiele głośniej niż teraz mam pod blokiem.

Nie jest aż tak źle z tym serwisowaniem nowych aut, bo teraz jest w ASO wiele różnych promocji, więc jeśli miał bym do wyboru pojechać naprawiać auto do przysłowiowego "Pana Zdzicha", to wolę pojechać na ASO. Tragedii naprawdę nie ma w cenach. 5 lat temu kupiłem używaną Renówkę. Używana -pasowało by wszystkie filtry powymieniać. Pojechalem na ul.Zamojską, aby wymienili. I tu: ciekawa rzecz, na której sam raczej nic bym nie ugrał -a więcej bym stracił. Przy wymianie filtra paliwa wzięli filtr, który mieli w sklepie obok. Wydawało im się (... rozwiń

Avatar
Antonina / 30 grudnia 2014 o 23:42
Przepraszam czy masz jakies doswidczena w tej dziedzinie?
Avatar
Ja / 30 grudnia 2014 o 20:44

Mieszkałem na wsi koło Tomaszowa Lubelskiego. I nie mów mi, że to już nie te czasy(że śmierdzi gnojem) . Wobec tego zapraszam na wieś (np.Nowy Stręczyn koło Cycowa) -ubiegłego lata nie raz musieliśmy w pośpiechu wsiadać do auta i spierdzielać, bo śmierdziało gnojówą i gnojem "że aż kiszki wyrywało"(gnojówę i gnój wywoził sąsiad naszych kuzynów) -więc o jakie "już nie te czasy" Tobie chodzi?

W nowym aucie nie powymieniam sobie sam wielu rzeczy, bo chociażby nie mam kompa i oprogramowania do takich napraw, a po drugie: mam chorą żonę, którą muszę się często zajmować -czy teraz to jasne?. Poza tym: auto mam na gwarancji i nie mam zamiaru oraz potrzeby "dłubać" w nim. Poza tym serwis nie jest aż tak drogi , bo "to już nie te czasy" -tu powtórzę Twoje słowa...

Psa natomiast nie posiadam, bo uważam, że psa miejsce na pewno nie jest w mieszkaniu w bloku -lecz w budzie na wsi (ewentualnie na podwórku, gdy się ma swój dom w mieście).

Komputery do aut nie są takie drogie, ale to nie zmienia faktu że nie zrobisz tych rzeczy pod blokiem. Serwis samochodów nowych na gwarancji jest dużo droższy, musisz korzystać z autoryzowanych salonów, koszty w takich salonach są bardzo wysokie. Mam znajomych którzy pracują w takich zakładach i naciąganie klienta na części albo godziny robocze jest na porządku dziennym. Do tego właściciel auta myśli że wymieniono mu olej i filtry, niestety jeździ na starym oleju i zapchanych filtrach np.oleju lub przeciwpyłkowego bo te nie jest łatwo sprawdzić. Współczuję choroby żony, ale bez urazy miałem chorego dziadka i żeby go zawieść do lekarza auto musiało być sprawne i miałem czas na naprawę. Przejedź się kiedyś po okolicznych wsiach Lublina to zobaczysz inne domniemanie wsi np. radawiec, motycz, lipniak, szerokie, konopnica. W tamtym roku obok mojej miejscowości Pan który hodował konie i mieszkał tam od zawsze, musiał hodowlę usunąć bo przeszkadzało sąsiadowi który się wprowadził. Nie dziwę się że uciekłeś z takiego miejsca, stwierdzenie że na wsi nie bo jest gnojówka i opryski, tu dodam jeszcze raz to nie te czasy i na pewno nie wszędzie. A jeśli myślisz że gnojówka aż tak uprzykrza życie, to porozmawiaj z ludźmi którzy mieszkają koło hodowli lisów lub wytwórni pasz.

do aut nie są takie drogie, ale to nie zmienia faktu że nie zrobisz tych rzeczy pod blokiem. Serwis samochodów nowych na gwarancji jest dużo droższy, musisz korzystać z autoryzowanych salonów, koszty w takich salonach są bardzo wysokie. Mam znajomych którzy pracują w takich zakładach i naciąganie klienta na części albo godziny robocze jest na porządku dziennym. Do tego właściciel auta myśli że wymieniono mu olej i filtry, niestety jeździ na starym oleju i zapchanych filtrach np.oleju lub przeciwpyłkowego bo te nie jest łatwo sprawdzić. Wspó... rozwiń
Avatar
coolEjaż / 30 grudnia 2014 o 20:10

To uważasz że tylko w wieku młodzieżowym można imprezy robić, ludziom starszym nie wypada zrobić głośniejszej imprezy? Nie wiem gdzie na wsi mieszkałeś że śmierdziało gnojem, to już nie te czasy. Mam 15letnie auto i sam w nim wymieniam olej czy np. linkę od hamulca postojowego, czy Ty pod blokiem jesteś w stanie wymienić olej lub linkę od hamulca? Co do nowych samochodów to też się psują. Uważasz że trzeba patrzeć pod nogi żeby nie wejść w psią kupę, z tego rozumuję, że jeżeli posiadasz psa to po nim nie sprzątasz. Chyba więcej argumentów podawać nie trzeba.


To uważasz że tylko w wieku młodzieżowym można imprezy robić, ludziom starszym nie wypada zrobić głośniejszej imprezy? Nie wiem gdzie na wsi mieszkałeś że śmierdziało gnojem, to już nie te czasy. Mam 15letnie auto i sam w nim wymieniam olej czy np. linkę od hamulca postojowego, czy Ty pod blokiem jesteś w stanie wymienić olej lub linkę od hamulca? Co do nowych samochodów to też się psują. Uważasz że trzeba patrzeć pod nogi żeby nie wejść w psią kupę, z tego rozumuję, że jeżeli posiadasz psa to po nim nie sprzątasz. Chyba więcej argumentów podawać nie trzeba.

Mieszkałem na wsi koło Tomaszowa Lubelskiego. I nie mów mi, że to już nie te czasy(że śmierdzi gnojem) . Wobec tego zapraszam na wieś (np.Nowy Stręczyn koło Cycowa) -ubiegłego lata nie raz musieliśmy w pośpiechu wsiadać do auta i spierdzielać, bo śmierdziało gnojówą i gnojem "że aż kiszki wyrywało"(gnojówę i gnój wywoził sąsiad naszych kuzynów) -więc o jakie "już nie te czasy" Tobie chodzi?

W nowym aucie nie powymieniam sobie sam wielu rzeczy, bo chociażby nie mam kompa i oprogramowania do takich napraw, a po drugie: mam chorą żonę, którą muszę się często zajmować -czy teraz to jasne?. Poza tym: auto mam na gwarancji i nie mam zamiaru oraz potrzeby "dłubać" w nim. Poza tym serwis nie jest aż tak drogi , bo "to już nie te czasy" -tu powtórzę Twoje słowa...

Psa natomiast nie posiadam, bo uważam, że psa miejsce na pewno nie jest w mieszkaniu w bloku -lecz w budzie na wsi (ewentualnie na podwórku, gdy się ma swój dom w mieście).

Mieszkałem na wsi koło Tomaszowa Lubelskiego. I nie mów mi, że to już nie te czasy(że śmierdzi gnojem) . Wobec tego zapraszam na wieś (np.Nowy Stręczyn koło Cycowa) -ubiegłego lata nie raz musieliśmy w pośpiechu wsiadać do auta i spierdzielać, bo śmierdziało gnojówą i gnojem "że aż kiszki wyrywało"(gnojówę i gnój wywoził sąsiad naszych kuzynów) -więc o jakie "już nie te czasy" Tobie chodzi?

W nowym aucie nie powymieniam sobie sam wielu rzeczy, bo chociażby nie mam kompa i oprogramowania do takich napraw, a po drugie: mam chorą żon... rozwiń

Avatar
Ja / 30 grudnia 2014 o 17:59

Przez 33 lata mieszkałem na wsi -dziękuję, więcej nie chcę! Na wsi to tylko "cudowne zapachy" -zwłaszcza gdy sąsiad opryski robi albo gnój wywozi na pole...

Ale w Lublinie dlaczego zaraz w psie gówno? Chyba, że się jest ślepym lub niewidomym...

Impreza? -wiek "młodzieżowy" już mi dawno minął, więc głośne Imprezy to nie moja działka.

Naprawa auta? Chyba, że masz auto "niezbyt nowe", gdzie "śrubką możesz sobie pokręcić". Ja mam nowe -i w takim niewiele samemu da się podłubać. Można jedynie ręcznie woskować lub posprzątać -bez problemu robię takie rzeczy wiele razy przed blokiem.

Coś jeszcze wytłumaczyć?

To uważasz że tylko w wieku młodzieżowym można imprezy robić, ludziom starszym nie wypada zrobić głośniejszej imprezy? Nie wiem gdzie na wsi mieszkałeś że śmierdziało gnojem, to już nie te czasy. Mam 15letnie auto i sam w nim wymieniam olej czy np. linkę od hamulca postojowego, czy Ty pod blokiem jesteś w stanie wymienić olej lub linkę od hamulca? Co do nowych samochodów to też się psują. Uważasz że trzeba patrzeć pod nogi żeby nie wejść w psią kupę, z tego rozumuję, że jeżeli posiadasz psa to po nim nie sprzątasz. Chyba więcej argumentów podawać nie trzeba.

sz że tylko w wieku młodzieżowym można imprezy robić, ludziom starszym nie wypada zrobić głośniejszej imprezy? Nie wiem gdzie na wsi mieszkałeś że śmierdziało gnojem, to już nie te czasy. Mam 15letnie auto i sam w nim wymieniam olej czy np. linkę od hamulca postojowego, czy Ty pod blokiem jesteś w stanie wymienić olej lub linkę od hamulca? Co do nowych samochodów to też się psują. Uważasz że trzeba patrzeć pod nogi żeby nie wejść w psią kupę, z tego rozumuję, że jeżeli posiadasz psa to po nim nie sprzątasz. Chyba więcej argumentów podawać ni... rozwiń
Avatar
Olo / 30 grudnia 2014 o 17:09

gdyby rządził jakiś Pisuar(np: Muszyński) a nie Żuk uciekałoby z Lbn 5x więcej ludzi :)

Avatar
coolEjaż / 30 grudnia 2014 o 17:00

Wprowadzić się do zasranego Lublina, szczyt marzeń, wyjść na spacer i wdepnąć w psie gówno, bo prawie wszyscy właściciele nie sprzątają po swoich pupilach. Druga sprawa zrób imprezę w bloku po 22. Kiedy chcę robię grilla, w domu posiadam garaż z kanałem, auto w większości naprawiam sam. Na piwo też jest gdzie wyjść i nie zapłacę mandatu tak jak w mieście bo wszędzie jest miejsce publiczne. Ja widzę same plusy mieszkania poza miastem. Niestety mieszkanie poza miastem nie jest oszczędniejsze i dlatego jeszcze wiele osób w mieście się będzie kisiło.


Wprowadzić się do zasranego Lublina, szczyt marzeń, wyjść na spacer i wdepnąć w psie gówno, bo prawie wszyscy właściciele nie sprzątają po swoich pupilach. Druga sprawa zrób imprezę w bloku po 22. Kiedy chcę robię grilla, w domu posiadam garaż z kanałem, auto w większości naprawiam sam. Na piwo też jest gdzie wyjść i nie zapłacę mandatu tak jak w mieście bo wszędzie jest miejsce publiczne. Ja widzę same plusy mieszkania poza miastem. Niestety mieszkanie poza miastem nie jest oszczędniejsze i dlatego jeszcze wiele osób w mieście się będzie kisiło.

Przez 33 lata mieszkałem na wsi -dziękuję, więcej nie chcę! Na wsi to tylko "cudowne zapachy" -zwłaszcza gdy sąsiad opryski robi albo gnój wywozi na pole...

Ale w Lublinie dlaczego zaraz w psie gówno? Chyba, że się jest ślepym lub niewidomym...

Impreza? -wiek "młodzieżowy" już mi dawno minął, więc głośne Imprezy to nie moja działka.

Naprawa auta? Chyba, że masz auto "niezbyt nowe", gdzie "śrubką możesz sobie pokręcić". Ja mam nowe -i w takim niewiele samemu da się podłubać. Można jedynie ręcznie woskować lub posprzątać -bez problemu robię takie rzeczy wiele razy przed blokiem.

Coś jeszcze wytłumaczyć?

Przez 33 lata mieszkałem na wsi -dziękuję, więcej nie chcę! Na wsi to tylko "cudowne zapachy" -zwłaszcza gdy sąsiad opryski robi albo gnój wywozi na pole...

Ale w Lublinie dlaczego zaraz w psie gówno? Chyba, że się jest ślepym lub niewidomym...

Impreza? -wiek "młodzieżowy" już mi dawno minął, więc głośne Imprezy to nie moja działka.

Naprawa auta? Chyba, że masz auto "niezbyt nowe", gdzie "śrubką możesz sobie pokręcić". Ja mam nowe -i w takim niewiele samemu da się podłubać. Można jedynie ręcznie woskować lub posprząt... rozwiń

Avatar
monia / 30 grudnia 2014 o 16:49

Od zawsze uciekali... uciekali, uciekają i ZAWSZE będą uciekać z Lublina do miast pokroju choćby Warszawy

Na zmywak ? czy do burdeli warszawskich ?

Avatar
Gość / 22 sierpnia 2016 o 09:03
blad w tytule. "Za 10 lat" !!!
Avatar
coolEjaż / 31 grudnia 2014 o 12:27

Moim zdaniem: na wioski pod miasto (albo te dalsze wioski od miasta) przeprowadzają się ludzie, którzy tak naprawdę i na dłuższą metę nie mają pojęcia, że mieszkanie poza miastem ma więcej minusów niż plusów.

Avatar
coolEjaż / 31 grudnia 2014 o 12:21

Komputery do aut nie są takie drogie, ale to nie zmienia faktu że nie zrobisz tych rzeczy pod blokiem. Serwis samochodów nowych na gwarancji jest dużo droższy, musisz korzystać z autoryzowanych salonów, koszty w takich salonach są bardzo wysokie. Mam znajomych którzy pracują w takich zakładach i naciąganie klienta na części albo godziny robocze jest na porządku dziennym. Do tego właściciel auta myśli że wymieniono mu olej i filtry, niestety jeździ na starym oleju i zapchanych filtrach np.oleju lub przeciwpyłkowego bo te nie jest łatwo sprawdzić. Współczuję choroby żony, ale bez urazy miałem chorego dziadka i żeby go zawieść do lekarza auto musiało być sprawne i miałem czas na naprawę. Przejedź się kiedyś po okolicznych wsiach Lublina to zobaczysz inne domniemanie wsi np. radawiec, motycz, lipniak, szerokie, konopnica. W tamtym roku obok mojej miejscowości Pan który hodował konie i mieszkał tam od zawsze, musiał hodowlę usunąć bo przeszkadzało sąsiadowi który się wprowadził. Nie dziwę się że uciekłeś z takiego miejsca, stwierdzenie że na wsi nie bo jest gnojówka i opryski, tu dodam jeszcze raz to nie te czasy i na pewno nie wszędzie. A jeśli myślisz że gnojówka aż tak uprzykrza życie, to porozmawiaj z ludźmi którzy mieszkają koło hodowli lisów lub wytwórni pasz.


Komputery do aut nie są takie drogie, ale to nie zmienia faktu że nie zrobisz tych rzeczy pod blokiem. Serwis samochodów nowych na gwarancji jest dużo droższy, musisz korzystać z autoryzowanych salonów, koszty w takich salonach są bardzo wysokie. Mam znajomych którzy pracują w takich zakładach i naciąganie klienta na części albo godziny robocze jest na porządku dziennym. Do tego właściciel auta myśli że wymieniono mu olej i filtry, niestety jeździ na starym oleju i zapchanych filtrach np.oleju lub przeciwpyłkowego bo te nie jest łatwo sprawdzić. Współczuję choroby żony, ale bez urazy miałem chorego dziadka i żeby go zawieść do lekarza auto musiało być sprawne i miałem czas na naprawę. Przejedź się kiedyś po okolicznych wsiach Lublina to zobaczysz inne domniemanie wsi np. radawiec, motycz, lipniak, szerokie, konopnica. W tamtym roku obok mojej miejscowości Pan który hodował konie i mieszkał tam od zawsze, musiał hodowlę usunąć bo przeszkadzało sąsiadowi który się wprowadził. Nie dziwę się że uciekłeś z takiego miejsca, stwierdzenie że na wsi nie bo jest gnojówka i opryski, tu dodam jeszcze raz to nie te czasy i na pewno nie wszędzie. A jeśli myślisz że gnojówka aż tak uprzykrza życie, to porozmawiaj z ludźmi którzy mieszkają koło hodowli lisów lub wytwórni pasz.

Nie jest aż tak źle z tym serwisowaniem nowych aut, bo teraz jest w ASO wiele różnych promocji, więc jeśli miał bym do wyboru pojechać naprawiać auto do przysłowiowego "Pana Zdzicha", to wolę pojechać na ASO. Tragedii naprawdę nie ma w cenach. 5 lat temu kupiłem używaną Renówkę. Używana -pasowało by wszystkie filtry powymieniać. Pojechalem na ul.Zamojską, aby wymienili. I tu: ciekawa rzecz, na której sam raczej nic bym nie ugrał -a więcej bym stracił. Przy wymianie filtra paliwa wzięli filtr, który mieli w sklepie obok. Wydawało im się (czyli robotnikom) z warsztatu, że wzięli odpowiedni filtr paliwa dla tego modelu. Zaczęli go zakladać, oczywiście zachlapali go ropą(paliwem). Okazało się, że gwinty nie pasują. Więc poszli do (swego) sklepu i wymienili na inny. Im wolno takie coś zrobić, bo się rozliczają "po swojemu" z tym sklepem. Natomiast gdybym ja taki (zabrudzony już ropą) filtr "na wlasną rękę" wymieniał , to wątpię, aby mi ktoś w sklepie chciał przyjąć i wymienić na inny bez żadnych konsekwencji finansowych. Nie pamiętam dokładnie ile, ale chyba niecałe 400zł ten filtr kosztował. Więc byłbym co najmniej 350zł "w plecy". Więc  czy warto było by samemu ryzykować i naprawiać?

Natomiast co do smrodu na wsi (w okolicach Cycowa), to sprawy mają się nieco inaczej, niż w przypadku tego gościa , który chodował konie. Gościu z okolic Cycowa ma tzw."układy na górze" (co nie jest w Polsce zresztą rzeczą nadzwyczajnie dziwną) -i nic mu za bardzo nie zrobisz...

Kilka razy zdarzyło się tak, że zajechaliśmy na wieś -akurat młócił zboże kombajnem. Z wiatrem zalecial kurz i czyste auto "osiwiało" w pół minuty. Takie to masz "świeże powietrza" na wsi.

Natomiast jeśli ma się chorą osobę w domu, to miasto (w porównaniu do wsi) ma ten poważny plus -że można łatwo i szybko dojechać do Przychodni Zdrowia czy nawet szpitala. Natomiast dojazd spoza miasta często jest już jednak większym "wyzwaniem logistycznym".

Jeszcze jedna ważna rzecz w mieście w bloku: zaplacisz czynsz i masz spokój. Natomiast jeśli mieszkasz na wsi, to sam musisz zadbać o opał -a i tak natura ludzka jest taka, że będziesz oszczędzał na opale zimą, w domu często będzie chłodno.  W dodatku: sam musisz trawę przy domu wykosić; zrobić i potem pomalować ogrodzenie, naprawić urwaną rynnę, odsnieżyć podwórko (często i nawet w samo Boże Narodzenie lub Nowy Rok takie rzeczy robiem) oraz zadbać o "tysiąc" innych rzeczy przy domu. Natomiast w mieście(w bloku) masz z tym spokój...

Na wsi mieszkalem przy pozornie bocznej drodze -a i tak było o wiele głośniej niż teraz mam pod blokiem.

Nie jest aż tak źle z tym serwisowaniem nowych aut, bo teraz jest w ASO wiele różnych promocji, więc jeśli miał bym do wyboru pojechać naprawiać auto do przysłowiowego "Pana Zdzicha", to wolę pojechać na ASO. Tragedii naprawdę nie ma w cenach. 5 lat temu kupiłem używaną Renówkę. Używana -pasowało by wszystkie filtry powymieniać. Pojechalem na ul.Zamojską, aby wymienili. I tu: ciekawa rzecz, na której sam raczej nic bym nie ugrał -a więcej bym stracił. Przy wymianie filtra paliwa wzięli filtr, który mieli w sklepie obok. Wydawało im się (... rozwiń

Avatar
Antonina / 30 grudnia 2014 o 23:42
Przepraszam czy masz jakies doswidczena w tej dziedzinie?
Avatar
Ja / 30 grudnia 2014 o 20:44

Mieszkałem na wsi koło Tomaszowa Lubelskiego. I nie mów mi, że to już nie te czasy(że śmierdzi gnojem) . Wobec tego zapraszam na wieś (np.Nowy Stręczyn koło Cycowa) -ubiegłego lata nie raz musieliśmy w pośpiechu wsiadać do auta i spierdzielać, bo śmierdziało gnojówą i gnojem "że aż kiszki wyrywało"(gnojówę i gnój wywoził sąsiad naszych kuzynów) -więc o jakie "już nie te czasy" Tobie chodzi?

W nowym aucie nie powymieniam sobie sam wielu rzeczy, bo chociażby nie mam kompa i oprogramowania do takich napraw, a po drugie: mam chorą żonę, którą muszę się często zajmować -czy teraz to jasne?. Poza tym: auto mam na gwarancji i nie mam zamiaru oraz potrzeby "dłubać" w nim. Poza tym serwis nie jest aż tak drogi , bo "to już nie te czasy" -tu powtórzę Twoje słowa...

Psa natomiast nie posiadam, bo uważam, że psa miejsce na pewno nie jest w mieszkaniu w bloku -lecz w budzie na wsi (ewentualnie na podwórku, gdy się ma swój dom w mieście).

Komputery do aut nie są takie drogie, ale to nie zmienia faktu że nie zrobisz tych rzeczy pod blokiem. Serwis samochodów nowych na gwarancji jest dużo droższy, musisz korzystać z autoryzowanych salonów, koszty w takich salonach są bardzo wysokie. Mam znajomych którzy pracują w takich zakładach i naciąganie klienta na części albo godziny robocze jest na porządku dziennym. Do tego właściciel auta myśli że wymieniono mu olej i filtry, niestety jeździ na starym oleju i zapchanych filtrach np.oleju lub przeciwpyłkowego bo te nie jest łatwo sprawdzić. Współczuję choroby żony, ale bez urazy miałem chorego dziadka i żeby go zawieść do lekarza auto musiało być sprawne i miałem czas na naprawę. Przejedź się kiedyś po okolicznych wsiach Lublina to zobaczysz inne domniemanie wsi np. radawiec, motycz, lipniak, szerokie, konopnica. W tamtym roku obok mojej miejscowości Pan który hodował konie i mieszkał tam od zawsze, musiał hodowlę usunąć bo przeszkadzało sąsiadowi który się wprowadził. Nie dziwę się że uciekłeś z takiego miejsca, stwierdzenie że na wsi nie bo jest gnojówka i opryski, tu dodam jeszcze raz to nie te czasy i na pewno nie wszędzie. A jeśli myślisz że gnojówka aż tak uprzykrza życie, to porozmawiaj z ludźmi którzy mieszkają koło hodowli lisów lub wytwórni pasz.

do aut nie są takie drogie, ale to nie zmienia faktu że nie zrobisz tych rzeczy pod blokiem. Serwis samochodów nowych na gwarancji jest dużo droższy, musisz korzystać z autoryzowanych salonów, koszty w takich salonach są bardzo wysokie. Mam znajomych którzy pracują w takich zakładach i naciąganie klienta na części albo godziny robocze jest na porządku dziennym. Do tego właściciel auta myśli że wymieniono mu olej i filtry, niestety jeździ na starym oleju i zapchanych filtrach np.oleju lub przeciwpyłkowego bo te nie jest łatwo sprawdzić. Wspó... rozwiń
Avatar
coolEjaż / 30 grudnia 2014 o 20:10

To uważasz że tylko w wieku młodzieżowym można imprezy robić, ludziom starszym nie wypada zrobić głośniejszej imprezy? Nie wiem gdzie na wsi mieszkałeś że śmierdziało gnojem, to już nie te czasy. Mam 15letnie auto i sam w nim wymieniam olej czy np. linkę od hamulca postojowego, czy Ty pod blokiem jesteś w stanie wymienić olej lub linkę od hamulca? Co do nowych samochodów to też się psują. Uważasz że trzeba patrzeć pod nogi żeby nie wejść w psią kupę, z tego rozumuję, że jeżeli posiadasz psa to po nim nie sprzątasz. Chyba więcej argumentów podawać nie trzeba.


To uważasz że tylko w wieku młodzieżowym można imprezy robić, ludziom starszym nie wypada zrobić głośniejszej imprezy? Nie wiem gdzie na wsi mieszkałeś że śmierdziało gnojem, to już nie te czasy. Mam 15letnie auto i sam w nim wymieniam olej czy np. linkę od hamulca postojowego, czy Ty pod blokiem jesteś w stanie wymienić olej lub linkę od hamulca? Co do nowych samochodów to też się psują. Uważasz że trzeba patrzeć pod nogi żeby nie wejść w psią kupę, z tego rozumuję, że jeżeli posiadasz psa to po nim nie sprzątasz. Chyba więcej argumentów podawać nie trzeba.

Mieszkałem na wsi koło Tomaszowa Lubelskiego. I nie mów mi, że to już nie te czasy(że śmierdzi gnojem) . Wobec tego zapraszam na wieś (np.Nowy Stręczyn koło Cycowa) -ubiegłego lata nie raz musieliśmy w pośpiechu wsiadać do auta i spierdzielać, bo śmierdziało gnojówą i gnojem "że aż kiszki wyrywało"(gnojówę i gnój wywoził sąsiad naszych kuzynów) -więc o jakie "już nie te czasy" Tobie chodzi?

W nowym aucie nie powymieniam sobie sam wielu rzeczy, bo chociażby nie mam kompa i oprogramowania do takich napraw, a po drugie: mam chorą żonę, którą muszę się często zajmować -czy teraz to jasne?. Poza tym: auto mam na gwarancji i nie mam zamiaru oraz potrzeby "dłubać" w nim. Poza tym serwis nie jest aż tak drogi , bo "to już nie te czasy" -tu powtórzę Twoje słowa...

Psa natomiast nie posiadam, bo uważam, że psa miejsce na pewno nie jest w mieszkaniu w bloku -lecz w budzie na wsi (ewentualnie na podwórku, gdy się ma swój dom w mieście).

Mieszkałem na wsi koło Tomaszowa Lubelskiego. I nie mów mi, że to już nie te czasy(że śmierdzi gnojem) . Wobec tego zapraszam na wieś (np.Nowy Stręczyn koło Cycowa) -ubiegłego lata nie raz musieliśmy w pośpiechu wsiadać do auta i spierdzielać, bo śmierdziało gnojówą i gnojem "że aż kiszki wyrywało"(gnojówę i gnój wywoził sąsiad naszych kuzynów) -więc o jakie "już nie te czasy" Tobie chodzi?

W nowym aucie nie powymieniam sobie sam wielu rzeczy, bo chociażby nie mam kompa i oprogramowania do takich napraw, a po drugie: mam chorą żon... rozwiń

Avatar
Ja / 30 grudnia 2014 o 17:59

Przez 33 lata mieszkałem na wsi -dziękuję, więcej nie chcę! Na wsi to tylko "cudowne zapachy" -zwłaszcza gdy sąsiad opryski robi albo gnój wywozi na pole...

Ale w Lublinie dlaczego zaraz w psie gówno? Chyba, że się jest ślepym lub niewidomym...

Impreza? -wiek "młodzieżowy" już mi dawno minął, więc głośne Imprezy to nie moja działka.

Naprawa auta? Chyba, że masz auto "niezbyt nowe", gdzie "śrubką możesz sobie pokręcić". Ja mam nowe -i w takim niewiele samemu da się podłubać. Można jedynie ręcznie woskować lub posprzątać -bez problemu robię takie rzeczy wiele razy przed blokiem.

Coś jeszcze wytłumaczyć?

To uważasz że tylko w wieku młodzieżowym można imprezy robić, ludziom starszym nie wypada zrobić głośniejszej imprezy? Nie wiem gdzie na wsi mieszkałeś że śmierdziało gnojem, to już nie te czasy. Mam 15letnie auto i sam w nim wymieniam olej czy np. linkę od hamulca postojowego, czy Ty pod blokiem jesteś w stanie wymienić olej lub linkę od hamulca? Co do nowych samochodów to też się psują. Uważasz że trzeba patrzeć pod nogi żeby nie wejść w psią kupę, z tego rozumuję, że jeżeli posiadasz psa to po nim nie sprzątasz. Chyba więcej argumentów podawać nie trzeba.

sz że tylko w wieku młodzieżowym można imprezy robić, ludziom starszym nie wypada zrobić głośniejszej imprezy? Nie wiem gdzie na wsi mieszkałeś że śmierdziało gnojem, to już nie te czasy. Mam 15letnie auto i sam w nim wymieniam olej czy np. linkę od hamulca postojowego, czy Ty pod blokiem jesteś w stanie wymienić olej lub linkę od hamulca? Co do nowych samochodów to też się psują. Uważasz że trzeba patrzeć pod nogi żeby nie wejść w psią kupę, z tego rozumuję, że jeżeli posiadasz psa to po nim nie sprzątasz. Chyba więcej argumentów podawać ni... rozwiń
Avatar
Olo / 30 grudnia 2014 o 17:09

gdyby rządził jakiś Pisuar(np: Muszyński) a nie Żuk uciekałoby z Lbn 5x więcej ludzi :)

Avatar
coolEjaż / 30 grudnia 2014 o 17:00

Wprowadzić się do zasranego Lublina, szczyt marzeń, wyjść na spacer i wdepnąć w psie gówno, bo prawie wszyscy właściciele nie sprzątają po swoich pupilach. Druga sprawa zrób imprezę w bloku po 22. Kiedy chcę robię grilla, w domu posiadam garaż z kanałem, auto w większości naprawiam sam. Na piwo też jest gdzie wyjść i nie zapłacę mandatu tak jak w mieście bo wszędzie jest miejsce publiczne. Ja widzę same plusy mieszkania poza miastem. Niestety mieszkanie poza miastem nie jest oszczędniejsze i dlatego jeszcze wiele osób w mieście się będzie kisiło.


Wprowadzić się do zasranego Lublina, szczyt marzeń, wyjść na spacer i wdepnąć w psie gówno, bo prawie wszyscy właściciele nie sprzątają po swoich pupilach. Druga sprawa zrób imprezę w bloku po 22. Kiedy chcę robię grilla, w domu posiadam garaż z kanałem, auto w większości naprawiam sam. Na piwo też jest gdzie wyjść i nie zapłacę mandatu tak jak w mieście bo wszędzie jest miejsce publiczne. Ja widzę same plusy mieszkania poza miastem. Niestety mieszkanie poza miastem nie jest oszczędniejsze i dlatego jeszcze wiele osób w mieście się będzie kisiło.

Przez 33 lata mieszkałem na wsi -dziękuję, więcej nie chcę! Na wsi to tylko "cudowne zapachy" -zwłaszcza gdy sąsiad opryski robi albo gnój wywozi na pole...

Ale w Lublinie dlaczego zaraz w psie gówno? Chyba, że się jest ślepym lub niewidomym...

Impreza? -wiek "młodzieżowy" już mi dawno minął, więc głośne Imprezy to nie moja działka.

Naprawa auta? Chyba, że masz auto "niezbyt nowe", gdzie "śrubką możesz sobie pokręcić". Ja mam nowe -i w takim niewiele samemu da się podłubać. Można jedynie ręcznie woskować lub posprzątać -bez problemu robię takie rzeczy wiele razy przed blokiem.

Coś jeszcze wytłumaczyć?

Przez 33 lata mieszkałem na wsi -dziękuję, więcej nie chcę! Na wsi to tylko "cudowne zapachy" -zwłaszcza gdy sąsiad opryski robi albo gnój wywozi na pole...

Ale w Lublinie dlaczego zaraz w psie gówno? Chyba, że się jest ślepym lub niewidomym...

Impreza? -wiek "młodzieżowy" już mi dawno minął, więc głośne Imprezy to nie moja działka.

Naprawa auta? Chyba, że masz auto "niezbyt nowe", gdzie "śrubką możesz sobie pokręcić". Ja mam nowe -i w takim niewiele samemu da się podłubać. Można jedynie ręcznie woskować lub posprząt... rozwiń

Avatar
monia / 30 grudnia 2014 o 16:49

Od zawsze uciekali... uciekali, uciekają i ZAWSZE będą uciekać z Lublina do miast pokroju choćby Warszawy

Na zmywak ? czy do burdeli warszawskich ?

Zobacz wszystkie komentarze 21

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Sylwester Tułajew kandydatem PiS na prezydenta Lublina
galeria

Sylwester Tułajew kandydatem PiS na prezydenta Lublina 5 4

Poseł Sylwester Tułajew będzie kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Lublina w jesiennych wyborach samorządowych. Jego kandydaturę podczas czwartkowej konferencji prasowej ogłosił prezes partii Jarosław Kaczyński.

Oblewali się rosołem, by wyłudzać odszkodowania. Jest wyrok

Oblewali się rosołem, by wyłudzać odszkodowania. Jest wyrok 0 0

Kilkanaście miesięcy więzienia i wysokie grzywny. To kary dla mieszkańców Lublina, którzy oblewali się wrzątkiem, by wyłudzać odszkodowania. Będą musieli zwrócić setki tysięcy złotych.

Przebudowa deptaka nie skończy się na czas. Problem z dostawą kamienia z Chin

Przebudowa deptaka nie skończy się na czas. Problem z dostawą kamienia z Chin 29 5

Nie uda się raczej zakończyć przebudowy deptaka w zakładanym terminie, czyli do 15 maja. Wykonawca prac ma problem z dostawą chińskiego kamienia, z którego ułożona ma być nowa nawierzchnia. Nie jest to jedyna przeszkoda.

Pasażerowie z Lublina koczują na lotnisku w Tel Awiwie. "Jesteśmy tu uwięzieni, nie wiemy co robić"

Pasażerowie z Lublina koczują na lotnisku w Tel Awiwie. "Jesteśmy tu uwięzieni, nie wiemy co robić" 6 3

Od wtorku nie może wrócić do Lublina ok. 140 pasażerów linii Wizz Air, których samolot musiał lądować na lotnisku w Tel Awiwie z powodu pękniętej szyby

Czołowe zderzenie dwóch aut. Kto widział wypadek?

Czołowe zderzenie dwóch aut. Kto widział wypadek? 1 0

Lubelska policja szuka świadków wypadku w miejscowości Czółna. 24 lutego na drodze wojewódzkiej nr 834 zderzyły się tam dwa auta.

Chcesz sprzedać lub kupić palety? Sprawdź punkt skupu

Chcesz sprzedać lub kupić palety? Sprawdź punkt skupu 0 0

Sklepy, hurtownie i magazyny korzystają z palet do przechowywania i transportowania rozmaitych produktów. Są stosowane wszędzie, gdzie gromadzona jest większa ilość produktów, a także produkty o sporych gabarytach i nieporęcznych kształtach. Niektórzy przedsiębiorcy preferują naprawę uszkodzonych palet, a inni wolą kupić nowe. Co w takiej sytuacji zrobić ze starymi?

Zamknięta ulica w centrum Lublina. Wszystko przez przebudowę deptaka

Zamknięta ulica w centrum Lublina. Wszystko przez przebudowę deptaka 2 0

Zamknięta została jezdnia przed Bramą Krakowską.

Lublin: W piątek zamkną Al. Zygmuntowskie. Objazdy komunikacji miejskiej

Lublin: W piątek zamkną Al. Zygmuntowskie. Objazdy komunikacji miejskiej 1 4

W piątek wyłączone z ruchu zostaną Al. Zygmuntowskie w Lublinie.

Miasto Poezji 2018: Oddaj mieszkanie poetom i poezji!

Miasto Poezji 2018: Oddaj mieszkanie poetom i poezji! 1 0

Co Gdzie Kiedy. Tegoroczne edycja festiwalu Miasto Poezji będzie między 23 a 26 maja. Do końca kwietnia trwa nabór adresów gdzie absolutnie każdy może zorganizować festiwalowe wydarzenie czyli Mieszkanie Poezji.

Studenci pozowali do zdjęć. Mają promować lubelską uczelnię
galeria

Studenci pozowali do zdjęć. Mają promować lubelską uczelnię 3

Wyższa Szkoła Ekonomii i Innowacji w Lublinie zorganizowała casting dla studentów i absolwentów, którzy chcieliby swoim wizerunkiem promować uczelnię i Lublin.

Rajd Nadwiślański 2018. Nie porozumieli się z Areną Lublin, wracają do Puław
galeria

Rajd Nadwiślański 2018. Nie porozumieli się z Areną Lublin, wracają do Puław 5 8

Po roku przerwy, Rajd Nadwiślański wraca na swoje miejsce. Miłośnicy moto-sportu już w czerwcu będą mieli okazję kibicować zawodnikom na odcinku specjalnym w centrum miasta, a także przyglądać się pracy mechaników w parku maszynowym przy PPNT

Koncert Grzegorza Kloca w Nałęczowie
2 maja 2018, 15:30

Koncert Grzegorza Kloca w Nałęczowie 1 0

Co Gdzie Kiedy. W środę, 2 maja o godz. 15.30 w Nałęczowskim Ośrodku Kultury w Nałęczowie (al. Lipowa 6) odbędzie się koncert Grzegorza Kloca z zespołem.

Weekend z florystyką w Centrum Spotkania Kultur
28 kwietnia 2018, 10:00

Weekend z florystyką w Centrum Spotkania Kultur 1 0

Co Gdzie Kiedy. Centrum Spotkania Kultur (plac Teatralny 1) zaprasza na pokazy florystyczne, wystawy i spotkania ze specjalistami, które odbędą się w dniach 28-29 kwietnia. Start w sobotę o godz. 10.

Zakaz handlu w niedziele: Kto zyskał, kto stracił? Pierwsze wyniki zaskakują

Zakaz handlu w niedziele: Kto zyskał, kto stracił? Pierwsze wyniki zaskakują 14 8

Pierwsze wyniki wskazują na to, że na wprowadzeniu niedzielnego zakazu handlu nie straciły hipermarkety, ani małe sklepy. Nawet sieci handlowe nie mają powodów do narzekań.

Zmiany w Parku Ludowym będą znacznie droższe. Prezydent prosi o dodatkowe pieniądze

Zmiany w Parku Ludowym będą znacznie droższe. Prezydent prosi o dodatkowe pieniądze 0 6

Ratusz powtórnie przeliczył koszty odnowy parku Ludowego. Wynik? Szacunki wzrosły o jedną trzecią, a prezydent Lublina prosi radnych o dodatkowe 9 mln zł na prace w parku, bo nie chce z nich rezygnować. Już dzisiaj w tej sprawie ma dojść do głosowania w Radzie Miasta.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.