czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Lublin: Tak usprawniali, że zakorkowali. Utrudnienia po przestrojeniu sygnalizacji

Dodano: 26 listopada 2015, 11:00
Autor: Dominik Smaga

Najgorzej jest podczas szczytów komunikacyjnych (Fot. Maciej Kaczanowski)
Najgorzej jest podczas szczytów komunikacyjnych (Fot. Maciej Kaczanowski)

W bardzo długich korkach muszą tkwić kierowcy jadący ul. Lubelskiego Lipca ’80 przez skrzyżowanie z al. Piłsudskiego. Problemy zaczęły się po przestrojeniu sygnalizacji świetlnej. Na poprawki możemy jednak poczekać jeszcze kilka dni.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Do tej pory na tych światłach ruch odbywał się w miarę płynnie, jednorazowo przejeżdżało kilkanaście aut. Obecnie jednak możliwość przejazdu mają jedynie 3 samochody. Czas oczekiwania na czerwonym świetle jest niewspółmiernie długi, w stosunku do światła zielonego – skarży się naszej redakcji pani Mirosława.

Nawet Ratusz przyznaje, że ze skrzyżowaniem jest problem. Zwłaszcza w poniedziałek było w tej sprawie bardzo dużo interwencji.

– Zmiana cyklu pracy świateł na tym skrzyżowaniu zaburzyła synchronizację z sygnalizacją na skrzyżowaniu ul. Lubelskiego Lipca ’80 z ul. Stadionową oraz na pl. Bychawskim. Wynikiem tego są korki dla kierowców jadących Trasą Zieloną na wprost – przyznaje Karol Kieliszek z Urzędu Miasta.

Najgorzej jest podczas szczytów komunikacyjnych. Rano zator samochodów jadących w kierunku Gali sięga prawie do skrzyżowania z ul. Stadionową. – Podobna sytuacja ma miejsce w godzinach popołudniowego szczytu, kiedy to mieszkańcy wracając z pracy z centrum kierują się w okolice LSM, Czubów, Osiedla Nałkowskich itp. – dodaje nasza Czytelniczka. – Kierowcy podejmują różne próby ominięcia tych korków, co dodatkowo utrudnia płynny ruch. Ponadto, kierowcy autobusów na skręcie w lewo w Stadionową, nie czekają w korku jak inni, lecz dojeżdżają do świateł pasem na wprost i uporczywie usiłują wymusić pierwszeństwo skrętu w lewo.

Takie problemy zostały zafundowane kierowcom przy okazji budowy Systemu Zarządzania Ruchem obejmującego m.in. skrzyżowania w ciągu al. Piłsudskiego. Wykonawca prac został wezwany na dywanik.

– Z naszego punktu widzenia ta sytuacja jest niedopuszczalna – mówi Kieliszek. – Na usunięcie tych problemów firma dostała czas do końca tygodnia.

To nie jest pierwszy przypadek, gdy zburzona została synchronizacja między sygnalizacjami. Było tak już m.in. na Al. Racławickich, gdzie kierowcy ruszający na zielonym świetle ze skrzyżowania z ul. Łopacińskiego trafiali na czerwone przed al. Długosza.

Podobny problem był ze zgraniem świateł na u zbiegu Al. Racławickich, Krakowskiego Przedmieścia i Lipowej z tymi na skrzyżowaniu Krakowskiego Przedmieścia z Wieniawską.

Marek
Gość
Gość
(46) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Marek
Marek (27 listopada 2015 o 09:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak to dobrze posłuchać "mądrego". Co ma wielkość miasta do poziomu zakorkowania? Lublinowi niewiele brakuje do Warszawy jeśli chodzi o ilość samochodów na 1000 mieszkańców. Warszawa ma 600 samochodów/1000 mieszkańców a to jest dwa razy więcej niż Berlin(300/1000). Lublin ma 500 samochodów(czyli na dwóch mieszkańców przypada jeden samochód - korki były, są i prawdopodobnie będą coraz większe bo samochodów przybywa a miasto nie jest z gumy.

Akurat w Warszawie zarejestrowana jest większość flot firmowych (leasing) więc te dane to tak z lekka o kant d... można potłuc.

Rozwiń
Gość
Gość (27 listopada 2015 o 08:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Taka sama sytuacja jest na skrzyżowaniu ulicy Głębokiej z Al. Kraśnickimi jadąc na wprost w kierunku ulicy Nałęczowskiej. W szczycie na Głębokiej stoi się powyżej 15 minut. Przed zmianami przejeżdżało się praktycznie bezkolizyjnie. Po pierwsze przez skrzyżowanie przejeżdża tylko 4-5 pojazdów po drugie skrzyżowanie blokują samochody, które nie mogą z niego zjechać w ciągu Al. Kraśnickich na kierunku do ulicy Sikorskiego. Tym skrzyżowaniem również powinni się zająć również Ratusz.
Rozwiń
Gość
Gość (27 listopada 2015 o 06:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Powiedzcie mi nazwisko tego idioty co zaplanował na skrzyżowaniu na zdjęciu tylko 1 pas do skrętu w lewo w kierunku dworca PKP (kiedy po skręcie są 2 pasy) a 3 pasy na wprost które za 100 metrów zmniejszają się do 1? W Lublinie jest dużo inwestycji drogowych to fakt, ale większość bezmyślnie zaplanowanych - np. wiadukt nad Solidarności (2 pasy z Al. Warszawskiej w 1 na wiadukcie i bezsensowny skręt w Sławinkowską).

Pomyśl trochę. Przecież to zwężenie zostanie zlikwidowane kiedy ulica zostanie przedłużona prosto do ul. Muzycznej.

Rozwiń
mananan
mananan (27 listopada 2015 o 00:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czy jak już wydano duże pieniądze na wymianę sygnalizatorów w niemal całym mieście, to czy nie można było zainstalować takich, które odliczają sekundy do zmiany światła na czerwone lub zielone? To świetne rozwiązanie, bo wtedy wiadomo, czy trzeba hamować, czy dodać gazu i zdąży się przejechać skrzyżowanie. Jakoś trzy razy mniejszy Płock stać było na takie rozwiązanie, a tu nikt o tym nie pomyślał!

Rozwiń
PP
PP (26 listopada 2015 o 22:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

najlepiej nie robić nic, ABY ŻYŁO SIĘ W SAMRAŚNIE!!! Z BIKEPARKIEM, dla kogo, po co nikt z poprzednich władz nie pamięta?! wara od Żuka, przynajmniej daje nadzieję...

Lepiej coś robić i szkodzić czy lepiej nic nie robić ?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (46)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!