czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Lublin: Ten odcinek ulicy jest w fatalnym stanie. Ale nieprędko go poprawią

Dodano: 6 maja 2017, 09:01
Autor: drs

Mimo próśb mieszkańców i nacisków ze strony radnych Ratusz nie odnowi na razie ul. Kunickiego od ul. Zemborzyckiej do ul. Tuwima. Tłumaczy, że koszty wyniosłyby ponad 3 mln zł i że miasta na razie nie stać na taki wydatek.

O ile na większości ul. Kunickiego nawierzchnia jezdni jest we względnie dobrym stanie, o tyle najbardziej odległy od centrum odcinek wygląda bardzo źle. Chodniki są krzywe, a jezdnia wyboista.

Wszystko przez to, że ponad 700-metrowy odcinek (to prawie jedna czwarta długości ulicy) nie był objęty przebudową przeprowadzoną kilka lat temu między wiaduktem kolejowym a ul. Zemborzycką. Niejeden raz kierowcy prosili o wymianę nawierzchni jezdni, a piesi o poprawę bezpieczeństwa na przejściach, bo teraz muszą za jednym razem przekroczyć cztery pasy ruchu na dość ruchliwej drodze.

W tej sprawie wiele razy interweniowali też miejscy radni. Beata Stepaniuk-Kuśmierzak (PO) prosiła o wybudowanie na środku jezdni wysepek ułatwiających przejście przez ul. Kunickiego przy skrzyżowaniu z ul. Reja. Ratusz wymalował biało-czerwone pasy, ustawił fluorescencyjne znaki informujące o przejściu i poinformował radną, że na razie to musi wystarczyć.

O wyremontowanie fragmentu od Zemborzyckiej do Tuwima prosił też ostatnio radny Leszek Daniewski (PO). Ale też nic nie wskórał. – Koszt przebudowy ul. Kunickiego na wskazanym przez pana radnego odcinku szacowany jest na 3,3 mln zł – odpisał mu Artur Szymczyk, zastępca prezydenta Lublina. – Możliwość realizacji zadania będzie rozważana przy tworzeniu budżetu miasta na lata następne.

Ratusz oficjalnie przyznaje za to, że na przejściach powinny się pojawić wysepki dla pieszych. Tak, jak na wcześniej odnawianym odcinku, ale i do niego są zastrzeżenia. Chodzi o znajdujące się niedaleko kościoła przejścia dla pieszych przy skrzyżowaniu z ul. Matejki i Kraszewskiego. Pieszych jest tu sporo, a na jezdni nie ma wysepek ani sygnalizacji świetlnej. O budowę świateł przy Kraszewskiego dopominał się radny Piotr Gawryszczak (PiS), ale jemu także Ratusz odpisał, że nie ma na to pieniędzy.

Użytkownik niezarejestrowany
lokay
Użytkownik niezarejestrowany
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 maja 2017 o 21:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Artur Szymczyk - Złote Usta . Możliwość ...rozważana .... lata następne ... odpowiedzi udzielił , nie powiedział nic . I wuj mu kto zrobi . Zdrówko , Artuś ! Zadrość level 1000 .
Rozwiń
lokay
lokay (7 maja 2017 o 10:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
 Najlepiej od razu zrób mu loda. Inwestycje w bzdety, na których można przyciąć da się zrobić. Powstało tyle zbędnych rzeczy, ładnych, ale nie stać nas na nie! Żuka zapamietaja na pokolenia bo tyle będziemy spłacać te idiotyczne zakupy i długi.
Rozwiń
Gość
Gość (6 maja 2017 o 23:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na Kruczkowskiego asfalt jak sito i wyboje, aż miło, ale na idiotyczne światła na skrzyżowaniu z wyjazdem z parkingu to mieli kasę
Rozwiń
Gość
Gość (6 maja 2017 o 20:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No tak, nie ma kasy a na zbędną sygnalizację na Startowej jest! Co na to radni ?
Rozwiń
Gość
Gość (6 maja 2017 o 18:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeszcze żeby dało sie tam bezpiecznie przejść
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!