wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lublin: Tor rowerowy za 3 miliony okazał się bublem. Zamknięty do odwołania

Dodano: 9 lipca 2014, 12:17
Autor: Dominik Smaga

Do odwołania zamknięty będzie rozpadający się tor rowerowy przy ul. Janowskiej. Jego użytkowania zabronił nadzór budowlany. Z dwóch niezależnych ekspertyz wynika, że obiekt najlepiej byłoby wykonać od nowa.

W opinii Stowarzyszenia Rzeczoznawców Technicznych Urządzeń Rozrywkowych w Warszawie czytamy m.in., że:

- Kształt przeszkód na skutek osiadania gruntu i działań atmosferycznych uległ odkształceniu.

- W przeszkodach o stromych ścianach powierzchnie najazdowe zostały uszkodzone przez opady atmosferyczne.

- Teren, na którym znajduje się tor jest podmokły, grząski, widoczne są obszary zalegania wody.

- W rejonie, gdzie znajdują się tory slopowy i dirtowy, brak jest odwodnienia. Wał ziemny ze względu na swoją budowę nie pozwala na doprowadzenie wody na zewnątrz, stąd zaleganie wody na całym obszarze.

- Warunkiem bezpieczeństwa na torze jest stałość geometrii elementów toru, spoistość gruntu. Budowa torów na takim gruncie, bez wzmacniania torów gliną, geowkłókniną, gresem itp. niesie wielkie ryzyko uszkadzania torów przez użytkowanie oraz przez oddziaływanie warunków atmosferycznych.

- Należy zmeliorować grunt, aby umożliwić odprowadzenie wody z obszaru przeznaczonego dla potrzeby sportowo-rekreacyjnych.

- Należy usunąć z torów i hopek trawę, przebudować tory.

- Przeszkody, niezależnie od użytego budulca, muszą zapewniać stabilność geometrii w trakcie eksploatacji torów rowerowych. Grunt, na którym zbudowano tory rowerowe, nie gwarantuje spełnienia tego warunku.

- Tory dirtowe należy na powierzchni wzmocnić warstwą materiału o dużej zwięzłości np. czystej gliny lub wprowadzając takie materiały wzmacniające podłoże jak grys z piaskiem i gliną.

- Parametry toru slopowego są ekstremalne. Z torów tych można by korzystać jedynie po przeprowadzeniu gruntownych zmian twardości i spoistości warstwy toru oraz przeprowadzeniu napraw przeszkód, które zostały znacznie uszkodzone przez warunki klimatyczne.

- Teren działki przeznaczony na sporty rowerowe należy zmeliorować, zapewniając odprowadzenie wód opadowych.

- Elementy torów slopowego i mirtowego wykonane w gruncie wymagają generalnej przebudowy. Koszt takiej przebudowy jest bardzo wysoki.

- Stan techniczny odcinków prostych (toru BMX-Racing) zły ze względu na nasączenie gruntu wodą.

- Nasyp, na którym zbudowano odcinek startowy (toru BMX-Racing), wykonano z naruszenie zasad teorii plastyczności.

- Tor BMX-Racing wymaga osuszenia, naprawy oraz usunięcia wad konstrukcyjnych.

- Zaleca się wzmocnienie wierzchniej warstwy toru BMX-Racing wykonanego z materiały rodzinnego.

- W obecnym stanie technicznym tory rowerowe nie nadają się do eksploatacji.

- Opinie wydały dwie niezależne instytucje specjalizujące się w ekspertyzach m.in. obiektów sportowych i rekreacyjnych - informuje Miłosz Bednarczyk, rzecznik Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, któremu miasto powierzyło zarządzanie obiektem. - Wskazano na poważne błędy i uchybienia na etapie projektowania i budowania toru, a także wpływ warunków atmosferycznych na obecny stan.

Po wiosennych deszczach teren nasiąkł wodą, a część skarp się obsunęła. Stan BikeParku jest tak zły, że pod koniec maja jego użytkowania zakazał nadzór budowlany. Lubelski Klub Kolarstwa Górskiego musiał odwołać planowaną na czerwiec imprezę, to samo będzie z tą, która miała się odbyć w sierpniu.

- Obie ekspertyzy wskazują na prace konieczne do wykonania, żeby doprowadzić BikePark do stanu właściwego i dopuścić go do użytkowania, tj. m.in. odwodnienie i drenaż całego terenu, umocnienie terenu oraz poszczególnych skarp i wzniesień, a także przebudowanie lub naprawienie części najazdów, przeszkód i odcinków torów - wylicza Bednarczyk. -Wszystkie te prace wiążą się z dużymi nakładami finansowanymi.

Pieniędzy na naprawę MOSiR i miasto mają szukać w unijnych funduszach na rewitalizację.

Tor został oddany do użytku w 2010 r. Jego budowa kosztowała 3 mln złotych

W ekspertyzie Biura Doradztwa Majątkowego Renoma Sp. z o.o. w Lublinie czytamy m.in.:

- Obiekt został zlokalizowany na terenie miejskim zdegradowanym, grunt stanowi nasyp niekontrolowany - jest to miejsce byłego wysypiska ziemi z wykopów miejskich w Lublinie.

- Występujące od wiosny długotrwałe opady deszczu spowodowały uplastycznienie gruntu i utratę stateczności skarpy (startowej w torze BMX-Racing). Nastąpiło osunięcie wierzchniej warstwy skarpy ziemnej.

- Można przypuszczać, że po trzech latach grunt nasypowy w jakimś stopniu uległ skomprymowaniu. Niekorzystne warunki atmosferyczne - obfite opady - spowodowały pogorszenie nośności gruntu, zwłaszcza frakcji gliniastych, nawet do stanu miękkoplastycznego.

- Analizując przyczyny powstania osuwiska oraz uszkodzeń utwardzenia górki startowej należy wymienić w szczególności: posadowienie nasypu po stronie gruntów niekontrolowanych w stanie uplastycznionym, (…), brak jakiegokolwiek zabezpieczenia skarp nasypu ziemnego górki startowej oraz zakrętów przed utratą stateczności, nieprawidłowe odprowadzenie wody opadowej z koryta mechanizmu startowego górki startowej na pobocze skarpy, brak w projekcie budowlanym stosownych rozwiązań wykonania robót budowlanych zgodnie z przyjętymi systemami zbrojenia skarp i nasypów.

- Odpowiednie zabezpieczenie skarpy należało przewidzieć już na etapie projektowania, co nie zostało wykonane.
Czytaj więcej o: Lublin tor rowerowy
chlopakwychowanynajano
ania
Kuba
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

chlopakwychowanynajano
chlopakwychowanynajano (16 lipca 2014 o 10:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten tor to jedyne miejsce gdzie moglem sobie pojezdzic i oderwac sie od codziennoscinz moimi znajomymi. Uprawiac swoje hobby. No tor praktycznie zawsze byl zapuszczony i trzeba bylo duzo pracy zeby naprawiac hopki na dircie. Szkoda bo to naprawde bylo ciekawr miejsce ale jak to jest w polsce urzednicy zamiast pomagac obywatelom tylko kradna. A wracajac do toru czekam na jego reaktywacje bo sporo fajnych chwil tam bylo jak super session2012... Ale teraz to juz tylko historia.
Rozwiń
ania
ania (11 lipca 2014 o 10:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie !! Z tego co wiem to imprezy są w ciągu roku ze 3 razy ! Przyjeżdżają tu ludzie z calej Polski a nawet ze swiata ( USA ) Lubelski klub jest najlepszy w Bmx Racingu w Polsce! Przez ostatnie dwa lata nazbieral okolo 20 indywidualnych Mistrzostw Polski.W tym roku nie będzie kolorowo ,zawodnicy nie maja gdzie trenować a wszystko przez zaniedbania ze strony MOSiRu
Rozwiń
Kuba
Kuba (10 lipca 2014 o 03:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Imprez to tam akurat było więcej, bo co roku minimum 2 edycje pucharu polski plus co najmniej dwa razy imprezy slope/dirt. Odbywały się treningi na torze do BMX racing i troche ludzi jeździło na torze do Dirtu ale wciąż był problem z wodą i ogólnie źle zaprojektowanym torem i hopami. Do tego wieczne probemy MOSiRu ze wszystkim. Zatem dziwne jest, że ktoś mieszkający obok tego nie widział, a ja mieszkający daleko widziałem... Może nie chciał zobaczyć?

Sam pomysł, nowatorki w skali kraju, upadł przez złe zarządzanie i zły projekt. Jasne że można było wybudować ścieżki, ulice, dołożyć do stadionu czy śmietników albo lamp ulicznych a Lublin by trwał w swojej nudzie i braku interesujących perspektyw. Młodzi ludzie szukają nowych, ciekawych rzeczy. Jeśli Lublin chce mieć rację bytu, a nie być przechowalnią studentów to potrzebuje nowatorskich rozwiązań... Problem w tym że trzeba umieć je wykonać i o nie dbać.

Zresztą te wszystkie oceny i ekspertyzy są o d... potłuc. Większe tory ulegają uszkodzeniom i nikt ekspertyz tam nie robi... po prostu się je naprawia. Wygląda na to że MOSiR chce się chyba pozbyć projektu którego nie rozumie i nie wie co ma z nim zrobić.

Rozwiń
Bacha
Bacha (9 lipca 2014 o 20:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Może pociągnie się kogoś do odpowiedzialności?Czy może tylko podatki potraficie zbierać.Banda złodziei.To jasne że tor kosztował dużo mniej a kasa poszła do prywatnej kieszeni.

Rozwiń
darek
darek (9 lipca 2014 o 19:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

3mln złotych. Same prace budowlane? A wartość terenu? Ciekaw jestem ile metrów ścieżek rowerowych można za to było wykonać, lub skate parków na których stale coś by się działo.

Jeśli dowiem się że miasto (MOSIR) chce świadomie sprzeniewierzyć tam jeszcze jakieś środki to panowie z PO nie mają co liczyć na mój głos w wyborach samorządowych.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!