poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

Lublin: Uciekli z domu dziecka. Nikt ich nie szukał

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 marca 2011, 08:17
Autor: (jsz)

To dziwne, że wcześniej nikt nie zgłosił tej ucieczki - mówi policja (Maciej Kaczanowski / Archiwum)
To dziwne, że wcześniej nikt nie zgłosił tej ucieczki - mówi policja (Maciej Kaczanowski / Archiwum)

Z domu dziecka w Lublinie uciekło dwóch chłopców. Dyrekcja nikogo o tym nie poinformowała. 8- i 12-latka zatrzymali pracownicy stacji benzynowej.

Teraz szef ośrodka będzie się tłumaczył przed władzami miasta.

Chłopcy uciekli z Domu Dziecka im. Ewy Szelburg-Zarembiny w nocy z niedzieli na poniedziałek. Zauważyli ich pracownicy stacji paliw przy al. Kraśnickiej.

– Zgłoszenie otrzymaliśmy 20 minut przed północą – mówi Arkadiusz Arciszewski z lubelskiej policji. – Patrol udał się na miejsce. Chłopcy są nam znani. To nie jest pierwsza ucieczka. Zostali odwiezieni do domu dziecka.

Formalnie, kierownictwo domu ma dobę na zgłoszenie zaginięcia. Zwykle jednak taka informacja trafia do policji bez zbędnej zwłoki.

– To dziwne, że wcześniej nikt nie zgłosił tej ucieczki. Przeważnie jesteśmy natychmiast informowani o takich zdarzeniach. Znacznie zwiększa to szanse na odnalezienie poszukiwanych – potwierdza Arciszewski.

Nie wiadomo, dlaczego tym razem było inaczej. Z dyrektorem domu dziecka nie udało nam się skontaktować. Wiadomo jednak, że Piotr Polkowski będzie musiał wyjaśnić sytuację swoim przełożonym.

– Jestem zbulwersowana – mówi Monika Lipińska, zastępca prezydenta Lublina, której podlegają domy dziecka. – Zażądałam już od dyrektora szczegółowych wyjaśnień. Nie może dochodzić do sytuacji, w której opiekunowie nie wiedzą, gdzie są podopieczni.

Sprawa ma być wyjaśniona w najbliższych dniach.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
bidronka
mosquito
bida
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bidronka
bidronka (16 marca 2011 o 18:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan dyrektor mija się z prawdą. W ciągu 24 godzin to nie to samo co po 24 godzinach. Młody więcej pokory mniej pychy.
Rozwiń
mosquito
mosquito (16 marca 2011 o 12:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dyrekcja po ich ucieczce odetchnęła z ulgą a więc po co miała zgłaszać .
Rozwiń
bida
bida (16 marca 2011 o 09:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dzieci niczyje...
Rozwiń
crx
crx (16 marca 2011 o 09:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Typowa solidaruchowa mentalność-dostać się na stołek i mieć wszystko w d..e.Ważne aby było poparcie tych tzw.pożal się Boże władz ,popieranych nie tyle przez kręgi kościelne- ale gawiedź,która chodzi do wyborów i wybiera swoich pożal się Boże reprezentantów.....!!!
Rozwiń
Bildulowiec
Bildulowiec (16 marca 2011 o 09:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak to jest, gdy wspaniałego dyrektora zastępuje się niedoświadczonym człowiekiem lecz z "dużymi placami", który o kierowaniu Domem Dziecka wie tyle co nic.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!