poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Lublin: Urban Highline - przyjdź i zobacz ekstremalne bicie rekordu świata (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 sierpnia 2009, 17:39

Tego jeszcze nie było! Ośmiu śmiałków będzie próbowało dziś i jutro przejść po linie, rozpiętej 40 metrów nad ulicą. Chcą pobić rekord świata.

Siedmiu mężczyzn i kobieta podejmą próbę bicia rekordu świata w chodzeniu po linie. Będzie ona rozpięta między budynkami Urzędu Marszałkowskiego i Miejskiego. Zawodnicy nie będą sobie mogli pomagać tzw. tyczką balansującą.

– Ponieważ elastyczna taśma po której chodzą zawodnicy wpada w duże wibracje, trzeba wykazać się dużymi umiejętnościami – mówi Rafał Sadownik ze Stowarzyszenia Sztuczne, który wpadł na pomysł, żeby w Lublinie pobić rekord świata w Urban Highline. Do dziś wynosi on 55 metrów. W Lublinie zawodnicy będą mieli do przejścia prawie 60 metrów. – Zgłosiło się ośmiu śmiałków z Polski i Europy. W tym jedna kobieta – dodaje Sadownik.

Urban Highline to ekstremalna odmiana chodzenia po linie, wywodząca się z cyrku. Elastyczną taśmę rozpina się pomiędzy najwyższymi budynkami miast. W całej zabawie chodzi o artystyczny sprzeciw wobec betonowej rzeczywistości, która otacza ludzi.

Montaż liny rozpoczął się wczoraj po południu. – Zastosowaliśmy kilka zabezpieczeń. W tym specjalną belkę kontrującą, wykorzystywaną przez straż pożarną – tłumaczy Sadownik, który też chodzi po linie. Linia rozpięta nad Wieniawską została wyprodukowana w Niemczech, ma 3,5 cm szerokości oraz 3 milimetry grubości. Czy przejście jest niebezpieczne?

– Każde chodzenie po linie wymaga ogromnej koncentracji i sprawności – tłumaczy najsławniejszy polski linoskoczek cyrkowy Stanisław Piasecki. Rok temu przeszedł po stalowej linie nad lubelskim placem po Farze. To zainspirowało Rafała Sadownika do pokazów Urban Highline i bicia rekordu świata.

– Choć każdy z zawodników ma na sobie specjalną uprząż alpinistyczną i jest połączony z liną za pomocą asekuracyjnej linki, tu upadek może okazać się kłopotliwy – mówi Sadownik. Jeśli więcej niż jeden zawodnik przejdzie pomiędzy wieżowcem Urzędu Marszałkowskiego i biurowcem Urzędu Miasta – nastąpi dogrywka. Organizatorzy będą stopniowo zwiększać poziom trudności. – Na przykład trzeba będzie wrócić tyłem. Jeśli to nie wyłoni zwycięzcy, zawodnicy będą musieli na przykład położyć się na linie lub wykonać jakieś ćwiczenie akrobatyczne.

Urban Highline potrwa w sobotę od 12 do 15. Od 17 do 20 przygotowano pokazy sztukmistrzów. – Powtórka w niedzielę w tych samych godzinach. Dodatkowo zapraszam na warsztaty chodzenia po linie – zachęca Rafał Sadownik.

W związku z całym wydarzeniem w weekend zostaną częściowo zamknięte ulice Wieniawska, Lubomelska, Leszczyńskiego oraz Tramecourta.





  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
przechodzien
marla
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

przechodzien
przechodzien (8 sierpnia 2009 o 10:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ciekawe jak sobie poradzą z wiatrem który w tamtym miejscu akurat mocno wieje.
Rozwiń
marla
marla (8 sierpnia 2009 o 08:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Żeby ich zrozumieć polecam film Man on the Wire
W którym Philippe Petit przeszedł po linie ropiętej pomiędzy wieżami WTC.Miało to miejsce zaraz po wybudowaniu obydwu wież, zanim zostały oddane do użytku.
Oczywiście nie było to takie proste, bo Petiit i jego ekipa nie starali się nawet o żadne pozwolenia. to miał byc czysty performance!
Jak mu poszło?
Polecam się przekonać samemu
Cudowne, oryginalne zdjęcia i filmy sprawiają, że miekną kolana od samego patrzenia!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!