środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Lublin wprowadza inteligentne sterowanie ruchem. Ale idzie ciężko

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 lipca 2014, 06:30
Autor: Dominik Smaga

Jak po grudzie idą prace przy tworzeniu inteligentnego systemu zarządzania ruchem w Lublinie. Choć przy ulicach powinny już trwać roboty przy przebudowie instalacji, to nie udało się jeszcze skompletować wszystkich niezbędnych projektów.

- Według przedstawionego przez wykonawcę harmonogramu, w czerwcu powinna zostać przebudowana sygnalizacja na przejściu przez ul. Mełgiewską - mówi Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Tak się jednak nie stało, choć dla tego miejsca dokumentacja jest już gotowa.

Na lipiec planowano całkowity demontaż sygnalizacji w dziewięciu miejscach, gdzie stare maszty i instalacje miały zostać zastąpione nowymi. Mowa o skrzyżowaniach Krakowskiego Przedmieścia z: Lipową, Wieniawską, Chopina i Ewangelicką, Kołłątaja i 3 Maja (na zdjęciu), a także skrzyżowań al. Solidarności z ul. Ducha i al. Sikorskiego, z al. Kompozytorów Polskich i Lubomelską, z Wodopojną oraz na przejściu dla pieszych przez al. Tysiąclecia koło pl. Zamkowego i hali Nova.

Również na lipiec przewidziano mniej zaawansowaną operację wymiany urządzeń sterujących światłami na rondzie koło Zamku i na skrzyżowaniu ul. Lipowej z ul. Skłodowskiej i Okopową.

Hiszpanie proszą o czas

Jak na razie takie prace nawet się nie zaczęły. - Nasz partner hiszpański, który wygrał przetarg ma duże opóźnienia - przyznał kilka dni temu prezydent Lublina, Krzysztof Żuk.

Kontrakt opiewający na 24 miliony złotych zdobyła madrycka firma Aeronaval de Construcciones e Instalaciones. To jej miasto powierzyło zaprojektowanie i przebudowę 65 sygnalizacji świetlnych, czyli więcej, niż połowy działających w mieście. Całość miała zostać spięta w inteligentną sieć reagującą na natężenie ruchu. Początkowo planowano, że wszystko będzie gotowe w czerwcu 2014 r.

Firma poprosiła jednak o przesunięcie terminu na grudzień, a miasto się na to zgodziło. Ale mimo to prace nadal są mniej zaawansowane niż powinny być. - Wykonawca nanosi zmiany w projektach, nie wkroczył jeszcze w etap robót budowlanych - mówi Kieliszek.

Na początku roku dość zaawansowane były prace przy tworzeniu centrum zarządzania ruchem w budynku po Komisariacie IV Policji przy ul. Lipowej. Później wszystko przycichło, a teraz znów prace w budynku nabrały tempa.

Do zrobienia jest jeszcze sporo

Całkowity demontaż sygnalizacji i budowa nowej konieczny będzie w ponad 20 miejscach. W pozostałych wystarczy wymiana sterowników. Trzeba też uruchomić i odpowiednio skonfigurować system tak, by sam dostosowywał długość zielonego światła do sytuacji na drodze i dawał przywileje opóźnionym autobusom i trolejbusom.

Czy grudniowy termin jest realny? Urzędnicy, przynajmniej oficjalnie, mówią, że jeszcze w to wierzą.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin drogi inwestycje w Lublinie
gość
gość
zero
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (31 lipca 2014 o 10:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak urzędnicy mogą wymyślać? Jest specyfikacja, którą trzeba spełnić i sytuacja jest zero-jedynkowa, albo projekt ją spełnia albo nie. Najwyraźniej projekt jest dziurawy. To nie jest czas na negocjacje, tylko realizację.

Rozwiń
gość
gość (7 lipca 2014 o 23:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A dlaczego nie napisali, że większość projektów skrzyżowań  jest gotowa tylko urzędnicy wymyslają coraz to nowe powody i wprowadzają nowe wytyczne, aby tylko ich nie zatwierdzić

Rozwiń
zero
zero (7 lipca 2014 o 18:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

jeszcze raz powtarzam  chwala wladzom za uruchomienie inwestycji napraw remontow itp ale duze ciegi za nadzor przy tych wszystkich robotach

Rozwiń
Piotrek
Piotrek (7 lipca 2014 o 17:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wszystkie firmy robią sobie jaja z Lublina. Przykłady można mnożyć: wiadukt na Kunickiego, Urząd Marszałkowski, Obwodnica Lublina, pole golfowe, szkoła na Sławinie.

Szkoda że UM pozwala sobie na takie traktowanie ale skoro mogą to przesuwają terminy. Urzędnicy za łatwo podpisują aneksy do umów. Taki dokument to ostateczność ale w Lublinie robi się to normą.

Rozwiń
anka
anka (7 lipca 2014 o 11:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A jakie kary są płacone za te przesunięcia terminów? Czyżby zadłużony samorząd był dobrym wujkiem i tylko dlatego, że wygrał obcy, to wystarczy prośba?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!