sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lublin z półwyspem. Rewolucja w planie

Autor: Dominik Smaga

Ratusz chce, by park Rusałka był urządzonym, otwartym terenem zielonym
Ratusz chce, by park Rusałka był urządzonym, otwartym terenem zielonym

Staw z wyspami przy al. Unii Lubelskiej, zielony park przy Rusałce i nowe obiekty w miejscu stadionu przy Kresowej. Takie zmiany w krajobrazie Lublina umożliwić miałby nowy plan wykorzystania tych terenów. Jego projekt miejscy planiści poddają ocenie mieszkańców

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Na kolorowych mapach zapisana zostanie przyszłość kilku obszarów, które będzie można zagospodarować tylko w sposób określony na mapach. Ich wstępną wersję (ostateczną uchwali Rada Miasta) od 4 listopada będzie mógł oglądać każdy chętny. Zresztą nie tylko oglądać, ale też zgłosić uwagi lub zasugerować coś innego, niż proponuje Urząd Miasta. A co proponuje?

Miejsce na staw

Tu, gdzie teraz są ogródki działkowe przy al. Unii Lubelskiej, istniał niegdyś Wielki Staw Królewski. Jego odtworzenie ma umożliwić proponowany zapis w planie zagospodarowania mówiący, że jest to „teren wód powierzchniowych śródlądowych”.

– Dopuszczona byłaby tu lokalizacja zbiornika wodnego – mówi Małgorzata Żurkowska, główny urbanista miasta. Plan nie wskazywałby konkretnego ulokowania stawu, ani jego kształtu. – Zapis jest bardzo ogólny, żeby była możliwość zorganizowania konkursu architektonicznego na ten temat.

Miasto widziałoby tu 73-hektarowy park centralny. Teren ten ma pozostać wolny od zabudowy, by nic nie przesłaniało widoku na Stare Miasto. – Możliwa byłaby lokalizacja bulwarów, przystani wodnych, kąpielisk – wylicza Żurkowska. – Dopuszczane byłoby kształtowanie wysp, półwyspów, zatok, meander i lokalizacja punktów widokowych, pagórków, by jeszcze bardziej wyeksponować Stare Miasto.

Co ze stadionem?

Na nowo zaplanowana ma być też przyszłość zdegradowanego stadionu przy Kresowej, który od lat jest również miejscem niedzielnych giełd. Ratusz chce zapisać, że jest to teren „usług w zieleni”, „w szczególności z zakresu sportu i rekreacji”.

Planiści nie przekreślają ewentualnej modernizacji stadionu, ale jej również nie narzucają. Równie dobrze mogłaby się tu pojawić nowa zabudowa, ale najwyżej jednopiętrowa i zajmująca nie więcej niż 30 proc. terenu.

W grę wchodzi też ucywilizowanie odbywającego się tu handlu. – Dopuszczona byłaby lokalizacja tymczasowych obiektów budowlanych, jak urządzenia rozrywkowe, przykrycia namiotowe, pawilony wystawowe i sprzedaży ulicznej – wymienia główny urbanista miasta.

Nie są za to stawiane wymogi co do minimalnej liczby miejsc parkingowych.

Miejsce na park

Kolejny obszar na wspomnianych mapach to okolice Rusałki. Co ważne, nie ogranicza się to do zielonych terenów, na których odbywają się nieraz koncerty, ale i do obecnych ogródków działkowych sięgających bulwaru nad Bystrzycą oraz al. Piłsudskiego.

Ratusz chce, by tak rozumiany park Rusałka był urządzonym, otwartym terenem zielonym. Tu też w grę wchodzi zabudowa, ale służąca ściśle określonym celom. – Umożliwiająca prowadzenie usług turystyki, rekreacji, gastronomii oraz związana z działalnością i funkcjonowaniem ogrodów tematycznych – wylicza Żurkowska. Mowa też o funkcji naukowo-dydaktycznej i wystawienniczej.

A działkowcy?

Łatwo zauważyć, że na dwóch obszarach, których przyszłością zajmuje się miasto, znajdują się teraz ogródki działkowe. Nawet jeśli Rada Miasta zatwierdzi propozycje miejskich planistów i zmieni przeznaczenie tych terenów, nie oznacza to, że działkowców ktoś stąd wyrzuci. Uchwała umożliwiłaby jednak miastu podjęcie rozmów z działkowcami i namawianie ich do przeprowadzki w inne, mniej eksponowane miejsce. Takie miejsce Ratusz widziałby zamiast chwastów u zbiegu ul. Żeglarskiej i Osmolickiej.

Młyn Krauzego

Jeżeli propozycje planistów poprze Rada Miasta, to zabytkowy budynek, który nie jest już młynem, będzie mógł być wykorzystany na hotel, gastronomię i centrum kongresowe. Na galerię handlową zgody miasta nie ma.

Co Wy na to?

Projekt planu zagospodarowania terenu będzie wyłożony do publicznego wglądu od 4 do 28 listopada. Zarówno w internecie (lublin.eu), jak też w siedzibie Wydziału Planowania Urzędu Miasta Lublin (Wieniawska 14, pokój 1111).

Na 10 listopada zaplanowana została publiczna dyskusja na temat proponowanej przyszłości tego terenu. Debata odbędzie się w sali 2 na parterze Ratusza, początek o godz. 16.

Czytaj więcej o: Lublin inwestycje w Lublinie
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(34) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 listopada 2016 o 20:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wylęgarnia komarów? No brawo planiści!
Rozwiń
Gość
Gość (30 października 2016 o 01:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a my na to: zajmijcie się utwardzeniem dróg w obrębie miasta oraz dociągnięciem kanalizacji i wodociągu bo kicha na maksa że w granicach miasta Lublin są takie ulice
Rozwiń
Gość
Gość (29 października 2016 o 08:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ktoś tu kłamie jak z nut: "zapisana zostanie przyszłość kilku obszarów, które będzie można zagospodarować tylko w sposób określony na mapach", a w sprawie Górek Czechowskich obecny jeszcze prezydent naszego miasta powiedział, że właściciel jak zechce, to może zabetonować cały obszar... "Uchwała umożliwiłaby jednak miastu podjęcie rozmów z działkowcami i namawianie ich do przeprowadzki w inne, mniej eksponowane miejsce. Takie miejsce Ratusz widziałby zamiast chwastów u zbiegu ul. Żeglarskiej i Osmolickiej.", a dlaczego nie zaproponować tego samego "betoniarzowi" od Górek Czechowskich?
Rozwiń
zalew
zalew (29 października 2016 o 08:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lepiej niech oczyszczą Zalew zemborzycki, tam jest tyle terenu, że każdy znalazłby coś dla siebie. Chyba, że plan zakłada piękny Lublin z cuchnacą sadzawką u boku.
Rozwiń
Gość
Gość (28 października 2016 o 23:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ogródki działkowe to zostawcie w spokoju tyle zieleni, chcecie zniszczyć! Co za poroniony pomysł co w waszych głowach siedzi? Targiem pod Zamkiem zajmijcie się lepiej te budy, są okropne i nie ma tam klientów. Tam będzie idealne miejsce na staw kiedyś były tam bagna.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (34)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!