wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Lublin: Zamknęły złodziei na poczcie i wezwały policję

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 maja 2014, 11:18

Plan był prosty: włamanie, kradzież i szybki zarobek. Nie wszystko jednak potoczyło się po myśli dwóch mieszkańców Lublina - 30 letniego Łukasza W. i jego młodszego brata Mateusza. Na drodze złodziei stanęły pracownice poczty, a później policjanci. A wszystko zaczęło się od włamania.

Do przestępstwa doszło w nocy z wtorku na środę. Włamywacze wybili szybę w jednym z punktów totalizatora przy al. Tysiąclecia w Lublinie. Ze środka wynieśli ponad 4500 sztuk losów tzw. „zdrapek” o wartości ponad 10 tys. zł.

W środę przyszedł czas na realizację drugiej części planu. Mężczyźni z częścią zdrapek, na której były wygrane poszli do placówki pocztowej, by tam odebrać pieniądze. Po pewnym czasie wrócili z kolejnym plikiem losów. Ilość zdrapek , które mieli ze sobą wzbudziła zainteresowanie jednej z pracownic. Domyśliła się, że kupony są kradzione.

Pracownice poczty zadzwoniły na policję. Uniemożliwiły ucieczkę włamywaczom - razem z nimi zamknęły się wewnątrz budynku. Po kilku minutach przyjechali policjanci.

23 letni Mateusz W. i 30 letni Łukasz W. trafili do policyjnego aresztu. Mieli przy sobie część kradzionych kuponów i odebraną wygraną. Mężczyźni zdołali wypłacić na poczcie około 250 zł.

30-latek w przeszłości wchodził już konflikt z prawem. W 2012 roku wyszedł z zakładu karnego. Teraz trafi do więzienia na roku i sześć miesięcy. 23-latek usłyszał podobny wyrok, ale z warunkowym zawieszeniem na 4 lata.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin policja
Gość
bachus
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 maja 2014 o 16:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

głupi i głupszy w wydaniu lubelskim...

Rozwiń
bachus
bachus (23 maja 2014 o 13:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"Mężczyźni z częścią zdrapek, na której były wygrane poszli do placówki pocztowej, by tam odebrać pieniądze.

Po pewnym czasie wrócili z kolejnym plikiem losów.

Ilość zdrapek , które mieli ze sobą wzbudziła zainteresowanie jednej z pracownic.

Domyśliła się, że kupony są kradzione."

Nagroda Darwina dla tych ćwoków za złodziejską durnotę. ;)

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!