środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Lublin: Zapomniał, gdzie zaparkował. Poszedł na policję


36-letni mężczyzna wezwał policję, bo myślał, że skradziono mu samochód. Okazało się, że do żadnej kradzieży nie doszło

Na V Komisariat Policji w Lublinie zgłosił się 36-letni mężczyzna, prosząc o pilną interwencję. Twierdził, że ukradli mu opla calibra, który zaparkował na ul. Kiepury w Lublinie.

Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. W środę odnaleźli opisywany samochód. Stał na ul. Lipińskiego, czyli na sąsiednim osiedlu. Auto nie posiadało żadnych śladów włamania, ani też nie było uszkodzone.

Okazało się, że pojazd wcale nie został skradziony, tylko 36-latek zapomniał, gdzie go zostawił.

Czytaj więcej o: Lublin policja
hefalu
śfagier
Użytkownik niezarejestrowany
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

hefalu
hefalu (6 dni temu o 20:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bez jaj , zgłosił kradzież i gdyby nie przypadek że akurat policjantom chciało się ruszyć 4 litery to dostał by odszkodowanie a samochód poszedł by na części albo na ukrainę. Czy policjanty są tak głupie żeby uwierzyć w bajkę o pomyłce.
Człowieku on zgubił Opla Calibra - jakie odzkodoawnie ? to stary grat, żaden ubezpieczyciel nie zgdziłby się na ubezpiecenie w AC. Więc twoja teoria jest bezsensowna :)
Rozwiń
śfagier
śfagier (6 dni temu o 16:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Czyli na sąsiednim osiedlu. Ach ten Czechów, krajobrazy na osiedlach tak łudząco podobne. Dobrze ,że facet nie pomylił mieszkania, bo coby było gdyby wszedł do cudzego i położył się obok cudzej żony...A takie przypadli się działy.
  Co tam położył... gorzej gdyby zapuścił sondę w otchłań na waginostradzie
Rozwiń
Gość
Gość (6 dni temu o 15:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
co sie smiejeta u nasz każdy ma inno chałupe to i wiadomo pod czyjo chato staja ałto jak sie zostawiło wcześni. ***calawiochaoplakocha.pl
Rozwiń
Gość
Gość (6 dni temu o 15:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bez jaj , zgłosił kradzież i gdyby nie przypadek że akurat policjantom chciało się ruszyć 4 litery to dostał by odszkodowanie a samochód poszedł by na części albo na ukrainę. Czy policjanty są tak głupie żeby uwierzyć w bajkę o pomyłce.
Rozwiń
Gość
Gość (6 dni temu o 14:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czyli na sąsiednim osiedlu. Ach ten Czechów, krajobrazy na osiedlach tak łudząco podobne. Dobrze ,że facet nie pomylił mieszkania, bo coby było gdyby wszedł do cudzego i położył się obok cudzej żony...A takie przypadli się działy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!