sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lublinianin oskarża księdza o molestowanie. W czwartek spotkają się w sądzie?

Dodano: 11 marca 2015, 09:00
Autor: (aa)

Na czwartek sąd wyznaczył termin posiedzenia w sprawie 34-letniego Piotra z Lublina. Mężczyzna m.in. od archidiecezji lubelskiej domaga się zadośćuczynienia za czyny pedofilskie, których wobec niego miał przed laty dopuścić się ksiądz, emerytowany profesor KUL. W czwartek strony mają przedstawić swoje stanowiska.

- Wszystko wskazuje na to, że będziemy w sądzie - zapowiada mec. Jarosław Głuchowski, adwokat 34-latka z Lublina.

- Jestem gotowy, żeby stanąć twarzą w twarz z moim oprawcą - przyznaje pan Piotr. 34-letni mieszkaniec Lublina pod koniec grudnia ub.r. złożył w sądzie wniosek o zawezwanie do próby ugodowej w sprawie zapłaty 500 tysięcy złotych tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych - zwłaszcza "godności, nietykalności cielesnej oraz integralności seksualnej”. Do zapłaty wezwany jest nie tylko ksiądz, ale też archidiecezja lubelska.

- Delegat kurii będzie w sądzie. Przedstawi nasze stanowisko w tej sprawie - mówi ks. Krzysztof Podstawka, rzecznik Archidiecezji Lubelskiej. - Nie wiem, jakie ono jest. Nie ja je przygotowywałem.

O sprawie pana Piotra pisaliśmy wielokrotnie. W lutym ubiegłego roku mieszkaniec Lublina napisał list m.in. do Kurii Metropolitalnej w Lublinie i rektora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Mężczyzna poinformował o "aktach pedofilii, do których doszło w latach 1992-94 na mojej osobie, kiedy byłem 12-14-latkiem czynione przez ks. prof…”. W tym czasie miało dojść do dwóch gwałtów w domku kapłana na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim.

Duchowny od początku wszystkiemu zaprzecza. Nie wiadomo, czy jutro emerytowany profesor KUL będzie w sądzie. Postępowanie pojednawcze składa się z jednego posiedzenia, na którym strony deklarują, czy zamierzają zawrzeć ugodę. Postępowanie kończy się albo bez zawarcia ugody, albo zawarciem ugody.
Sprawą pana Piotra zajmował się specjalny zespół w kurii. Pod koniec lutego wszystkie dokumenty zostały przekazane do Stolicy Apostolskiej.
Czytaj więcej o: kościół KUL ksiądz
ciekawy
ojk
prosto_w _oczy
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ciekawy
ciekawy (11 marca 2015 o 19:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ten Lublinianin to jast ten wnuczek Komoruskiego ?

Rozwiń
ojk
ojk (11 marca 2015 o 12:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dziennikarze w pogoni za sprzedawaniem swoich wypocin zatracają się i uczestniczą w systemowej kampanii na rzecz niszczenia Kościoła. Morale polskojęzycznych mediów jest najniższe od historycznych czasów Gutenberga. Osoba duchowna po wypiciu kieliszka wina przedstawiana jest w roli alkoholika, po drobnym incydencie drogowym w roli pirata drogowego, a po kilku cierpkich słowach pod adresem niemoralnych władz w roli politykierów. Ludziom gotowym do największych poświęceń na rzecz naprawy społeczeństwa stawia się nigdy dotychczas i niczym nieuzasadnionych zarzutów występku, a nawet grzechu nieczystości. Na pewno nie jestem odosobniony w mojej opinii twierdząc, że nadszedł najwyższy czas, aby oczekiwać nie tylko zdecydowanej, ale i gniewnej reakcji Episkopatu Polski na próby niszczenia wizerunku nie tylko księży, braci i sióstr zakonnych, ale całego Kościoła Świętego. Pan Bóg jest miłosierny. Kościół także powinien stanąć na pozycji miłosierdzia i pójść drogą ugody. Nie można zgodzić się na dalszą inwazję rożnego autoramentu ruchów satanistycznych, zwartych w zaprzeczaniu prawdy sił ateistycznych i tzw. racjonalistów. Konkordat zapewnia związkom wyznaniowym istotne wolności, obowiązki i prawa. Nie można wypełniać jedynie obowiązków, ale czas najwyższy upomnieć się o prawa. Kościół, szczególnie katolicki, powinien wobec władzy świeckiej postawić twarde warunki, które zobowiążą organy administracyjne i prawne do ochrony dóbr osób nieświeckich. Pisanie o Kościele nie może być niekonsultowane z miejscowa parafia. Kuria Biskupia lub bezpośrednio z Episkopatem. Istnieją odpowiednie służby prasowe gotowe do konsultowania się ze światem zewnętrznym i ewentualnej fachowej pomocy w zrozumieniu wielu spraw .... Kościół powinien w myśl zgody narodowej zgodzić się na "grubą kreskę". W myśl zasady, że od dzisiaj nic o nas bez nas. Cnota wybaczania w łonie Kościoła ma tysiącletnią tradycje i teraz tez wrogowie mogą na owe wybaczenie liczyć.  

Rozwiń
prosto_w _oczy
prosto_w _oczy (11 marca 2015 o 12:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wierzę temu "panu". Dziwne, że przez 20 lat ukrywał fakt rzekomego "molestowania". Dlaczego?! Czemu dopiero teraz "odważył się" walczyć o rzekomo naruszoną cześć i godność? Może życiowe interesy nie wypaliły, a może to po prostu chęć wyrwania kasy na fali powszechnej nagonki na księży? Ciekawe też, skąd ten "pan" wziął kwotę 500 tys. złotych, w jaki sposób "wycenił" swą krzywdę. Skoro jednak jest żądanie, by Kościół zapłacił, to może też zażądać, by MEN płacił za nauczycieli-zboczeńców (nie brak i takich), MSW - za policjantów i strażaków, MON - za pedofili w armii, Ministerstwo Sportu zaś za trenerów molestujących zawodników i zawodniczki. Itd., itd. Jak wszyscy to wszyscy! Czemu tylko księża mają być "wyróżnieni"? Przecież i nauczyciel, i żołnierz, i trener, i policjant ze strażakiem to także zawody społecznego zaufania, gdzie od wykonujących je wymaga się właściwej postawy moralnej. Ja też trzymam, jak i któryś ze współdyskutantów, kciuki, ale za zwycięstwo zdrowego rozsądku. I za prawdę, która wcześniej czy później wyjdzie na jaw. P.S. Z badań nad problemem molestowania i pedofilii wynika, że to nie księża są najczęstszymi sprawcami. W innych grupach zawodowych (głównie lekarze, nauczyciele, trenerzy) jest ich więcej. To tak dla jasności.
Rozwiń
zorro
zorro (11 marca 2015 o 10:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pedofilia przedawnia się po 15 latach. Niestety nic ten człowiek nie ugra, chyba, że chodzi o nagłośnienie tej sprawy. Trzymam kciuki i oby dzięki niej więcej osób odważyło się ujawnić swoich oprawców.

Rozwiń
awe
awe (11 marca 2015 o 09:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

dlaczego po tylu latach chce kasy ,dziewczynka skrzywdzona  10 lat od razu poddała śię badaniom

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!