sobota, 18 listopada 2017 r.

Lublin

Lublinowi grozi powódź

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 lutego 2010, 20:59
Autor: Dominik Smaga

Możemy mieć problem – przyznają władze Lublina i martwią się zalegającym w mieście śniegiem. Nadzorem objęte są cztery rejony miasta. A magistrat już szykuje sprzęt przeciw- powodziowy.

– Zdajemy sobie sprawę z powagi sytuacji, bo mamy grubą warstwę śniegu na zamarzniętej ziemi i w razie ocieplenia możemy mieć problem – przyznaje Grzegorz Alinowski, zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa Mieszkańców i Zarządzania Kryzysowego w Urzędzie Miasta. W tej chwili grubość śniegu sięga nawet 70 cm.

Lublin szykuje się do roztopów. Lustro Zalewu Zemborzyckiego jest obniżone do 2,5 metra. – To poziom minimalny. Zalew jest przygotowany na przyjęcie wielkiej wody – mówi Alinowski.

– Worki z piaskiem to już teraz mogą mi zacząć przywozić – wzdycha Krzysztof Woźniak, mieszkaniec ul. Koło. – Jestem tu od 30 lat, przez ten czas zalało mnie trzy razy. Ostatnio trzy lata temu. Wokół domu miałem 600 worków, ale woda wybiła mi przez podłogę. Ale wtedy nie było tyle śniegu. Boję się pomyśleć, co będzie teraz. Powódź jest pewna.

W czterech punktach miasta cały czas mierzony jest poziom wody w rzekach, a sprzęt przeciwpowodziowy został przeniesiony znad zalewu do budynku straży pożarnej, która użyczyła miastu swój magazyn. Dzięki temu w razie potrzeby sprzęt będzie mógł szybko trafić w ręce tych, którzy mają nieść pomoc mieszkańcom.
Magistrat już wytypował najbardziej zagrożone przez wodę obszary miasta. – To okolice ul. Koło, Nałkowskich, Dzierżawnej i Firlejowskiej – wylicza Alinowski.

– Mamy łodzie, mamy sprzęt, mamy ludzi. Jesteśmy gotowi tak jak każdego dnia – zapewnia Michał Badach, rzecznik strażaków. – Jeśli problem będzie poważny, wzmocnimy obsadę.

Najgorszy możliwy scenariusz to nagła odwilż. – Najlepszy to plus trzy stopnie w dzień i minus trzy w nocy – mówi Włodzimierz Stańczyk, szef Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. – Dzięki temu śnieg w dzień topniałby powoli, w nocy odwilż by przyhamowywała i śnieg schodziłby powoli.

– Pojawiła się jednak prognoza, że od czwartku przyszłego tygodnia przyjdą dodatnie temperatury w dzień i w nocy. Wtedy może być niebezpiecznie – stwierdza Jerzy Ostrowski, dyrektor miejskiego Wydziału Bezpieczeństwa Mieszkańców i Zarządzania Kryzysowego.

Służby wojewody podają, że ostatni raz tak gruba warstwa śniegu zalegała w naszym regionie w 2001 roku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
gada
m
obserwator
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gada
gada (23 lutego 2010 o 16:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
obywatele, przecież ufamy PO i premierowi. A przecież niedawno Tusk na posiedzeniu z wojewodami poinformował, że powodzie nie grożą. Spokojnie. Niedawny sondaż wskazuje że będzie w porządku.
Rozwiń
m
m (17 lutego 2010 o 22:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
tak jak większość mówi, dlaczego nie można wywieźć śniegu poza miasto? Przecież wcale tych ludzi zalać nie musi.
co za beznadzieja.
W PRL-U PRL-u miasto wywoziło śnieg z pryzm usypanych po odśnieżaniu ulic .Dlaczego nie wywozi się sniegu ? czeka sie aŻ Zatopi wszystkich woda pośniegowa ?
mpwik mpwik !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!mieszkańcy Parkowej w Lublinie zgłaszają niedrożne studzienki ,grozi nam zatopienie ,ulica jest w niecce , UM - Lublin śnieg powinien być wywieziony bo są bardzo wysokie pryzmy wzdłuż całej ulicy .
Rozwiń
obserwator
obserwator (17 lutego 2010 o 19:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mieszkaniec napisał:
Nie jesteś gościu przygotowany do odpowiedzi-więc może nie pleć głupot.Połowa z tych ludzi ma akty własności na swoje działki.A 9 na 10 osób płaci wszystkie podatki (wcale niemałe)związane z tym,że tam mieszkają.Więc nie psuj mi nerwów i nie pisz bzdur,jeśli nie masz nic mądrego do napisania.


zgadza sie!!! nawet dodam ze wiecej niz polowa ma akty wlasnosci ,to nie 30 lat temu ,ale mimo zmian opinia sie ciagnie za tą ulica i bedzie sie ciagnac jak legenda przekazywana z pokolenia na pokolenie, i wcale niewazne ze jest w niej malutka czesc prawdy.w tych nowych pieknych blokach i na tych nowych pieknych osiedlach jest bardziej niebezpiecznie nieraz niz tam,a i margines tez spotkac nie problem.ale coz tego juz nie zmienimy.
proponuje tylko tym wszystkim dla ktorych Dzierzawna jest takimi slumsami zajrzec do domow i zastanowic sie ---hmmm czy tam nie jest w tym domu czysciej i schludniej niz u mojej sasiadki pani magister????tak ,tak moi drodzy spotkalam takie wlasnie zasyfione domy nawe adwokackie -gdzie jesli nie przyjdzie pani ktora raz w tygodniu sprzata-to garow w zlewie sie nie miesci i stoja na podlodze brudne------czy wtedy ta rodzina jest ok???zapewniam ze 90% to czyste i zadbane w srodku mieszkania a i w rodzinach widac milosc i szcunek bo zycie w trudnych warunkach wzmacnia i uodparnia.
Rozwiń
mieszkaniec
mieszkaniec (17 lutego 2010 o 07:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie lubię napisał:
Wapienna? Dzierżawna? 9 na 10 domów to samowola budowlana w której nie powinni mieszkać ludzie, mieszka na dziko? czyli lubi naturę i niech nie narzeka.


Nie jesteś gościu przygotowany do odpowiedzi-więc może nie pleć głupot.Połowa z tych ludzi ma akty własności na swoje działki.A 9 na 10 osób płaci wszystkie podatki (wcale niemałe)związane z tym,że tam mieszkają.Więc nie psuj mi nerwów i nie pisz bzdur,jeśli nie masz nic mądrego do napisania.
Rozwiń
~GOŚĆ~
~GOŚĆ~ (16 lutego 2010 o 21:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prywatna właścicielka napisał:
I co ludziom z terenów zagrożonych z przygotowanego sprzętu?Przecież trzeba zapobiegać-można wywieźć śnieg i byłoby to zdecydowanie taniej niż setki godzin pracy pomp,strażaków i sztabu ludzi sterujących akcją wypompowywań.
Ale miasto jak zwykle zwleka i czeka z nadzieją na to,że może akurat pogoda będzie sprzyjała temu,żeby podtopień na tych terenach nie było.
Miasto miało nauczkę już kilkakrotnie i jak do tej pory niczego się nie nauczyło.
Najłatwiej powiedzieć,żeby się nie budować na tych terenach-ale przecież ludzie mieszkają tam po 20,30 lat.Ktoś bierze pieniądze z podatku za te działki i nieruchomości.Więc pytam-kto jest za to odpowiedzialny????
Dzwoniąc wczoraj do Straży Miejskiej dowiedziałam się,że przecież miasto NIE BĘDZIE NAM ODŚNIEŻAŁO (UWAGA!)PRYWATNYCH ULIC(?)
Ja sie pytam-od kiedy w Lublinie są prywatne ulice????????.

to proponuję tym obibokom ze strazy dać łopaty i niech odśniezają ,a nie tylko mandatami strasza
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!