wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lwowska 7 się poznaje


To będzie pierwszy, wspólny sąsiedzki posiłek w historii bloku przy ul. Lwowskiej 7. Twórcy projektu trochę się boją:

Czy to się uda? Mieszkańcy zapowiadają, że przyjdą… z ciekawości.

Projekt "Lwowska 7” to próba integracji mieszkańców bloku. Inicjatywa ma zachęcić lokatorów do uczestnictwa w kulturze mieszkańców wieżowca na Kalinowszczyźnie. Klatka schodowa, winda i ich najbliższa okolica ma się zamienić w "dom kultury”.

Co tydzień odbywać się tu będą m.in. wystawy i spotkania literackie. Inauguracja jutro, o godz. 17. Na skwerku przed blokiem przy Lwowskiej 7 ma stanąć stół, przy którym lokatorzy zasiądą do wspólnego obiadu. - Będą pierogi ruskie i z mięsem, przystawki, deser, kawa i herbata - wylicza Szymon Pietrasiewicz, koordynator akcji.
Jeśli pogoda nie dopisze, spotkanie zostanie przeniesione do suszarni.

Biesiadnikom ma przygrywać kapela. Ktoś wysłucha opowieści lokatorów o ich życiu i doświadczeniach. A później powstanie z tego spektakl. Jego reżyserii podjął się Łukasz Witt- Michałowski.

Zaproszenia na jutrzejsze spotkanie już zostały rozdane. Trafiły do skrzynek pocztowych. Informacja o akcji została też umieszczona przy wejściu na klatkę schodową. - Przyjdziemy na pewno - zapowiada Helena Grądkowska, która w mieszka w bloku razem ze swoją córką. - Pomysł nie jest zły. Nie wiem, tylko czy będę tu w niedzielę. Mam inne plany, więc chyba na sąsiedzki obiad nie przyjdę - mówi Piotrek.

- Jak usłyszałam o tym obiedzie, to trochę mnie to rozbawiło, ale przyjdę zobaczyć, z czystej ciekawości - mówi kolejna z lokatorek bloku Anna Kolasińska. - Byłam zdziwiona, że ktoś chce coś takiego w tym bloku zrobić. Zorganizowanie czegoś tutaj to masakra. Zawsze tak było, że jak była jakaś inicjatywa albo pomysł, to połowa lokatorów była za, a połowa przeciw. Ludzie nie byli nigdy solidarni, ale zobaczymy jak będzie tym razem - mówi Izabela Konieczko, która mieszkała przy ul. Lwowskiej 7 ponad 20 lat. Teraz przyjeżdża w odwiedziny do mamy.

Obawy czy pomysł się uda mają też organizatorzy. - Bez względu na nastroje, nie zrezygnujemy - zapewnia Pietrasiewicz. - W bloku jest 96 mieszkań. Zakładam, że około 30 osób się skusi i przyjdzie.
Czytaj więcej o:
czleniu
Tomasz
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

czleniu
czleniu (4 października 2008 o 12:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tomasz napisał:
Przedsięwzięcie zakrawa PRL-em w szczycie swej światłości. Na kustosza wystaw Waszego "domu kultury" weźcie jakiegoś "Balcerka" z miejscowej żulerii. Na wieczory literackie lokalnych dresiarzy - wysublimowane słownictwo zapewne spodoba się całemu kolektywowi mieszkańców.
Po prostu genialne, serce się raduje jak się czyta takie pomysły!!!!



Czleniu, ty bys tylko chcial siedziec, nic nie robic i krytykowac wszystko. Typowy zascianek. Nic sie nie dzieje - zle. Cos sie dzieje - tez zle.

To nie jest zaden news, tylko smieszna i oryginalna inicjatywa. Otworz sobie troche glowe.
Rozwiń
Tomasz
Tomasz (4 października 2008 o 10:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przedsięwzięcie zakrawa PRL-em w szczycie swej światłości. Na kustosza wystaw Waszego "domu kultury" weźcie jakiegoś "Balcerka" z miejscowej żulerii. Na wieczory literackie lokalnych dresiarzy - wysublimowane słownictwo zapewne spodoba się całemu kolektywowi mieszkańców.
Po prostu genialne, serce się raduje jak się czyta takie pomysły!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!