sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Łychów: Kto zabił 80-latkę i jej krowę? Sprawcy nie wykryto

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 lipca 2012, 18:22

Kto zabił mieszkankę Łychowa pod Kraśnikiem i jej krowę? Nie wiadomo.


Policja początkowo podejrzewała, że mieszkanka Łychowa Szlacheckiego padła ofiarą nieszczęśliwego wypadku. 80-latkę miała zaatakować krowa.


Na początku stycznia, tuż po śmierci kobiety, na naszą skrzynkę alarm24@dziennikwschodni.pl dostaliśmy e-maila. Ktoś napisał, że według mieszkańców Łychowa 80-letnią Czesławę D. zamordowano. Prawdopodobnie na tle rabunkowym.

Taką wersję wydarzeń policja uznawała wówczas za mało prawdopodobną.

– Z naszych ustaleń nie wynika, że mamy do czynienia z zabójstwem, chociaż do końca nie wykluczamy i takiego wariantu – mówił nam wówczas Janusz Majewski, rzecznik kraśnickiej policji.

Według śledczych kobietę śmiertelnie zraniła krowa. Miało to się stać podczas rutynowego obrządku. – Wszystko wskazuje na to, że kobieta padła ofiarą nieszczęśliwego wypadku – mówił Majewski.

Czesława D. mieszkała samotnie. 5 stycznia przyszła do sąsiadów. Miała zakrwawioną chustkę, ale była przytomna. Rozmawiała jeszcze z załogą karetki pogotowia. Mówiła, że coś ją uderzyło gdy szła do obory.

Mieszkanki Łychowa nie udało się uratować. Zmarła w wyniku wykrwawienia. Na szyi miała piętnastocentymetrową ranę. Drugą ranę miała na lewym przedramieniu.

Sprawa była jeszcze bardziej zagadkowa, bo w oborze znaleziono martwą krowę. Ktoś dwukrotnie zranił zwierzę nożem. Śledczy zarządzili sekcję zwłok 80-latki i jej zwierzęcia.

Przełomowa w śledztwie okazała się opinia biegłych. Ustalili oni, że rana na szyi kobiety powstała od ciosu zadanego od tyłu ostrym narzędziem, prawdopodobnie nożem.

Śledczym nie udało się odnaleźć narzędzia zbrodni. Nic do śledztwa nie wniosły też ekspertyzy kryminalistyczne śladów zabezpieczonych na miejscu zbrodni. Nie było też świadków, których zeznania przyczyniłyby się do schwytania zabójcy.

– Z powodu niewykrycia sprawcy zabójstwa śledztwo zostało umorzone– mówi Małgorzata Samoń, prokurator rejonowy w Kraśniku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
siomik
m.ak.s
ja
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

siomik
siomik (16 lipca 2012 o 07:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='dasdd' timestamp='1342375677' post='650264']
oj, ja bym sprawdził okolicznych lekko upośledzonych ludzi. Taka osoba (która raz atakowała i nie została złapana),jesli pozostanie na wolnosci zaatakuje zapewne znowu. Obym sie mylił...
[/quote]Jak lekko upośledzonych,to trzeba szukać w grupie ŚWIŃSKIEGO RYJA z Biłgoraja,a jak ciężej to w platformie.
Rozwiń
m.ak.s
m.ak.s (16 lipca 2012 o 07:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To chyba jakieś jaja ??
Według prokuratora to krowa zabiła nożem starszą kobietę, a następnie popełniła samobójstwo raniąc się drukrotnie nożem. Jeszcze tylko brakuje narzędzia zbrodni zapakowanego w woreczek, jak to miało miejsce w Janowie.
W tej prokuraturze to chyba pracują ludzie po tygodniowym kursie, skoro takie głupoty opowiadają ludziom. No chyba że sprawca ma jakieś super plecy albo wójka w policji. Ale to już jest temat dla CBA.
Rozwiń
ja
ja (15 lipca 2012 o 23:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po raz kolejny macie super info w tym dzienniku . Zamordował ją jej siostrzeniec , którego do ostatniej chwili zycia ukrywała . Sąsiedzi to sami starsi ludzie w tym moja rodzina , więc ludzie nie piszcie głupot . Siostrzeniec ten nie raz był osadzany w więzieniu i tamtejsza policja zna go bardzo dobrze. Następnego dnia znaleźli go w wiosce obok zakrwawionego i mówił , że zabił ciotke i krowe. Jeśli na prawdę umorzyli sprawę po takich dowodach to śmiech jeszcze większy z tej Polski !
Rozwiń
detektyw amator
detektyw amator (15 lipca 2012 o 22:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po pol roku od zdarzenia i sledztwo umorzone ? To jakis zart chyba , sprawdzic sasiadow dokladnie , w takiej wsi nikt obcy tego nie zrobil bo by zaraz zostal zauwazony . Ja mam policji podpowiadac jak robic ?
Rozwiń
Pawlak
Pawlak (15 lipca 2012 o 22:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='dasdd' timestamp='1342375677' post='650264']
oj, ja bym sprawdził okolicznych lekko upośledzonych ludzi. Taka osoba (która raz atakowała i nie została złapana),jesli pozostanie na wolnosci zaatakuje zapewne znowu. Obym sie mylił...
[/quote]

Upośledzonych i cyklistów, a także wielbłądy, a potem lampkę w oczy, krokodylki z akumulatora na jaja i na pewno któryś pęknie. Panie psychologu możesz być pan biegłym w prokuraturze , takim co to przed zbadaniem sprawy ma już ekspertyzę.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!