piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Magistrat pozbywa się przestępców

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 lutego 2007, 18:41
Autor: DOMINIK SMAGA

Pięciu pracowników lubelskiego Ratusza straci pracę za popełnione w przeszłości przestępstwa.

Władze Lublina nie chcą ujawnić, o kogo chodzi i jakie czyny mają na sumieniu miejscy urzędnicy. Podobnie będzie w Urzędzie Marszałkowskim. Tam z posadami pożegnają się dwie osoby.

smaga@dziennikwschodni.pl
Takie czystki to efekt nowych przepisów. Urzędy administracji samorządowej zostały zobowiązane do tego, by sprawdzić, czy w rejestrze skazanych nie figurują ich pracownicy. Termin wysłania takich wniosków upłynął na początku stycznia.
- Do Krajowego Rejestru Karnego wysłaliśmy pytania o 852 osoby - informuje Mirosław Kalinowski z Biura Prasowego Urzędu Miasta. - W pięciu przypadkach okazało się, że nasi pracownicy byli wcześniej skazani za przestępstwa popełnione umyślnie.
Ustawa o pracownikach samorządowych nie pozostawia szefom żadnego pola manewru. Zgodnie z prawem osoby figurujące w rejestrze skazanych muszą zostać zwolnione. - Odbędzie się to w trybie rozwiązania umowy za wypowiedzeniem - informuje Kalinowski. Ale nie chce ujawnić, jakich przestępstw dopuścili się samorządowcy i tego, o które osoby chodzi. Ratusz nie informuje nawet, czy chodzi o szeregowych urzędników, czy na liście są również osoby z grona kadry kierowniczej.
- Załóżmy, że w tym gronie znaleźli się przypadkowo urzędnicy jednego z wydziałów. Mieszkańcy mogliby z tego wyciągnąć niesłuszny wniosek, że cały wydział jest skorumpowany. I to nawet wtedy, gdyby popełniane przestępstwa nie miały najmniejszego związku z ich obecnością w naszym urzędzie - tłumaczy Kalinowski.
Podobnie będzie w Urzędzie Marszałkowskim. Tam nieczystą kartotekę ma dwóch pracowników. Jeden z nich jest kierowcą. I nawet w jego przypadku zwolnienie z pracy jest nieuniknione.
Ustawa nie dzieli przestępstw na te poważniejsze i mniej poważne. Co więcej, pracę tracą nawet ci, którzy zostali skazani za czyny ścigane z oskarżenia prywatnego, takie jak pomówienia, czy bójki kończące się lekkimi obrażeniami.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!