piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Mają oczyścić centrum Lublina z billboardów

Autor: Dominik Smaga

Obok ronda przy Zamku łatwiej dostrzec reklamy, niż przesłoniętą nimi zabytkową cerkiew (fot. Wojciech Nieśpiałowski)
Obok ronda przy Zamku łatwiej dostrzec reklamy, niż przesłoniętą nimi zabytkową cerkiew (fot. Wojciech Nieśpiałowski)

W tym tygodniu ogłoszony ma być wstępny projekt „kodeksu reklamowego”, czyli zasad umieszczania w przestrzeni publicznej reklam, szyldów czy też billboardów. Najbardziej rygorystyczne zasady mają obowiązywać w strefie śródmiejskiej.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Nowe miejskie przepisy mają oczyścić centrum Lublina choćby z takich widoków jak ściana billboardów piętrzących się obok ronda przy Zamku, gdzie łatwiej dostrzec promocje hipermarketów, niż przesłoniętą nimi zabytkową cerkiew. Tu tablice stoją legalnie, ale nowych nie wolno już stawiać, bo nie pozwala na to uchwalony w 2015 r. plan zagospodarowania terenu.

Nie można jednak powołując się na plan zagospodarowania zmusić kogokolwiek do usunięcia usunięcie stojącej już tablicy. Te porządki może wymusić dopiero osobna uchwała radnych zwana nieraz „kodeksem reklamowym”, na której przyjęcie pozwala samorządom obowiązująca od roku tzw. ustawa krajobrazowa.

Lubelski pomysł na uchwałę ma być ogłoszony w tym tygodniu. Wiadomo już, że najściślejszą ochroną objęte ma być śródmieście, w tym np. ul. Narutowicza. Tu obostrzenia będą podobne do tych, które dla nowych inwestycji na Podzamczu wprowadził wspomniany już plan zagospodarowania tego terenu. Ogranicza on liczbę szyldów, które może wywiesić firma działająca w danym budynku, określa maksymalną wielkość takich szyldów, długość napisów umieszczanych na tych tablicach, a nawet wielkość użytych liter. Do tego kategorycznie zabrania stawiania billboardów.

Silniej chronione przed reklamami mają być też główne drogi wjazdowe do Lublina. O wiele łagodniejsze mają być za to przepisy dotyczące blokowisk, czy też przemysłowych dzielnic miasta. – Propozycje będą poddane pod konsultacje społeczne – mówi Olga Mazurek-Podleśna z Urzędu Miasta. Dyskusja może być gorąca, zwłaszcza ta dotycząca śródmieścia, bo w tym samym szyldzie przechodzień-esteta może ujrzeć szczyt krzykliwego bezguścia, a sklepikarz coś, co ma rzucać się w oczy, by wabiło klientów.

Najważniejsza będzie jednak dyskusja, która odbędzie się w Radzie Miasta, bo to do radnych należy ostatnie słowo. Od nich będzie zależeć, jakie ograniczenia wprowadzi w życie nowa uchwała. Na dostosowanie się do jej przepisów właściciele nieruchomości oraz nośników reklamowych będą mieć rok.

Użytkownik niezarejestrowany
rodzic
sakaszfili
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 października 2016 o 23:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wygląda to okropnie bilbordy powinny jak najszybciej zniknąć z większości ulic.
Rozwiń
rodzic
rodzic (10 października 2016 o 17:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech zdejmą reklamę sex shopu z kamienicy na rogu ulic Narutowicza i Mościckiego. Jest akurat na wprost przejścia dla pieszych, bardzo dużo dzieci stoi tam na światłach (idą do szkoły muzycznej), patrzą i zadają pytania. 
Rozwiń
sakaszfili
sakaszfili (10 października 2016 o 14:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego turyści mają być koronnym argumentem a co z normalnymi mieszkańcami, którzy mają dośc tego wszechobecnego ścierwa i chcą żyć w czystej okolicy. Lublin Bangladesz jak i reszta miast w  całej Polsce
Rozwiń
Gość
Gość (10 października 2016 o 11:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Popieram. BRAWO. Kto obecnie sugeruje się takimi bilbordowymi reklamami, gdy porównywarki są w necie ? Drodzy radni dajcie żyć ludziom w ładnym , estetycznym otoczeniu.
Rozwiń
Gość
Gość (10 października 2016 o 11:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
brawo! cały Lublin powinni oczyścić z tego śmiecia! męczy tylko oczy!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!