środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Majdanek będzie lepiej strzeżony

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 marca 2011, 17:10

Dzięki nowemu okablowaniu na terenie muzeum będą też mogły stanąć infomaty – urządzenia, dzięki któr
Dzięki nowemu okablowaniu na terenie muzeum będą też mogły stanąć infomaty – urządzenia, dzięki któr

Rozbudowany monitoring, nowy system sygnalizacji pożaru i specjalne czujniki w każdym budynku. Tak będzie teraz chronione Muzeum na Majdanku. Półtora miliona zł na poprawę nadzoru dał minister kultury.


Lubelskie muzeum właśnie ogłosiło przetarg na projekt systemów bezpieczeństwa, budowy kanalizacji technicznej oraz systemu sygnalizacji pożaru. To kluczowa inwestycja dla muzeum. Udowodnił to pożar z sierpnia ubiegłego roku, gdy spłonął jeden z baraków (patrz – ramka obok). A potwierdziła kontrola przeprowadzona przez lubelską straż pożarną. Okazało się, że muzeum jest za słabo chronione przed wybuchem ognia.

Strażacy zobowiązali muzeum do zainstalowania systemu sygnalizacji pożaru we wszystkich obiektach muzeum. – Nie mogliśmy tego zrobić bez budowy specjalnej kanalizacji technicznej. Dopiero ona pozwoli na wprowadzenie odpowiednich systemów bezpieczeństwa – wyjaśnia Grzegorz Plewik, zastępca dyrektora Muzeum na Majdanku.

Z pomocą przyszedł minister kultury – wyłożył 1,5 miliona zł na poprawę bezpieczeństwa muzeum. – Cały projekt obejmie nie tylko muzeum w Lublinie, ale też Muzeum w Bełżcu (oddział Muzeum na Majdanku – red.). To, chociaż otworzone w 2004 r., do tej pory nie miało monitoringu wizyjnego – podkreśla Plewik. – A na Majdanku konieczna jest rozbudowa nie tylko monitoringu wizyjnego, ale całego systemu bezpieczeństwa.

Cały teren muzeum zostanie okablowany. – To 90 hektarów i ponad 70 budynków – podkreśla Plewik. – Na tym obszarze zostanie zbudowana kanalizacja techniczna, w której zostaną ułożone światłowody i linie energetyczne. Te będą zbiegały się w centrali monitoringu.
Projekt obejmuje nie tylko rozbudowę muzealnego monitoringu.

– Ale także nowy system ostrzegania na wypadek pożaru, sygnalizację włamania do poszczególnych budynków i dodatkowe oświetlenie – wylicza Plewik. Dzięki nowemu okablowaniu na terenie muzeum będą też mogły stanąć infomaty – urządzenia, dzięki którym zwiedzający znajdą informacje na temat muzeum i historii obozu.

W tym roku ma powstać projekt techniczny całej rozbudowy, kanalizacja techniczna i system przeciwpożarowy. Pozostałe części będą rozbudowywane w kolejnych latach.

Podobnej ochrony nie ma nawet Muzeum Auschwitz-Birkenau. – Birkenau zajmuje również wiele hektarów, tam także są drewniane baraki – mówi dyrektor Plewik. – Ale tamtejsze muzeum dopiero szykuje się do budowy nowego systemu bezpieczeństwa.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
sieku
czytelnik
irena
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

sieku
sieku (17 marca 2011 o 13:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zastanawiam się dlaczego położyli nową nawierzchnię drogi tam gdzie parkują autokary oraz samochody na terenie obozu przecież nie było tam wcześniej nawet jednej dziury (chodzi mi o obszar od strony pomnika)......... szkoda że nie zrobili takiej drogi w bardziej uczęszczanym przez ludzi i samochody miejscu
Rozwiń
czytelnik
czytelnik (17 marca 2011 o 13:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Druty pękają ze starości? To ciekawe bo pękają nawet te założone w ubiegłym roku.
Na terenie muzeum jest śmietnik? Ciekawe skąd biora się śmieci takie jak stare ubrania, zużyte częsci elektroniczne itp. Pracownicy muzeum je składają wzdłuż ogrodzenia?
Czy to źle, że będą dodatkowe urządzenia elektroniczne wymagane zresztą przepisami? Dlaczego to niektórym przeszkadza? Dlatego, że im wszystko przeszkadza i nie są tylko w stanie dojrzeć własnych słabości sami chętnie krytykując innych.
Rozwiń
irena
irena (17 marca 2011 o 12:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tu nie potrzebny wzmożony monitoring tylko gospodarz,Teren obozu jest zaniedbany wygląda jak śmietnisko.Bywam na zebraniach rady dzielnicy,ostatnio mieliśmy spotkanie z dyr,muzeum,który nawet nie wiedział czym dysponuje.Rzucał za to oskarżenia jakoby mieszkańcy niszczyli ogrodzenie.A prawda jest taka,że druty same pękają przeżarte prze rdzę bo ogrodzenie ma prawie 50 lat.
Rozwiń
lubelak
lubelak (17 marca 2011 o 12:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mam nadzieje, ze minister kultury Izraela, - albo Niemiec czy Rosji - bo to ich obozy tam były, na Majdanku.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!