niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Majdanek zamknięty dla archeologów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 czerwca 2006, 19:44

Prace wykopaliskowe na terenie byłego obozu koncentracyjnego na Majdanku nie powinny być kontynuowane. Tak zdecydowała Rada Muzeum. Podobnie uważają m.in. abp Józef Życiński, ambasador Izraela w Polsce i dyrektor muzeum.

Odkrywaniem historii Majdanka chciało się zająć Międzynarodowe Stowarzyszenie Mediów Historycznych z Nowego Jorku. To z inicjatywy tej organizacji jesienią zeszłego roku na terenie obozu grupa badaczy i dokumentalistów filmowych z Izraela, Wielkiej Brytanii i USA prowadziła wykopaliska. Towarzyszyli im byli więźniowie Majdanka, mieszkający teraz w Australii.
Podczas prac znaleziono około 50 różnych przedmiotów, m.in. medaliki, oprawki okularów, pierścionki, monety, wyroby ceramiczne. Potem znalezisko zostało dokładnie opisane przez dwóch archeologów: Andrzeja Hunicza z Polski i Josefa Poratha z Izraela. W końcowym raporcie obaj badacze zasugerowali, że wykopaliska na Majdanku powinny być kontynuowane. Naukowcy wskazali nawet miejsca, w których należy szukać zakopanych przedmiotów.
Kilka tygodni temu Amerykanie ze Stowarzyszenia Mediów Historycznych zwrócili się do dyrekcji muzeum o pozwolenie na dalsze badania. Wszystko wskazuje na to, że archeolodzy nie dostaną takiej zgody.
– Rada Muzeum zajęła stanowisko, że wykopaliska powinny zostać wstrzymane – tłumaczy Edward Balawejder, dyrektor Muzeum na Majdanku. – Jej członkowie zasugerowali się m.in. opiniami byłych więźniów. Ich zdaniem, teren obozu jest świętym miejscem, w którym nie powinniśmy kopać.
Podobne zdanie wyraził metropolita lubelski abp Józef Życiński, z którym spotkał się w tej sprawie dyrektor Balawejder. – Zasugerował, żeby dać spokój tej ziemi. Według niego Majdanek powinien pozostać miejscem hołdu dla tych, którzy tutaj zginęli – opowiada Balawejder. – Taką samą opinię wyraził również ambasador Izraela w Polsce, którego też pytałem o zdanie.
– Czekam jeszcze na stanowisko ministra kultury oraz Rady Ochrony Pamięci, Walk i Męczeństwa – dodaje Balawejder. – Osobiście podzielam zdanie większości osób, które wypowiedziały się do tej pory na ten temat. Według mnie prac nie powinno się kontynuować. Ale ostateczną decyzję podejmę dopiero po wszystkich konsultacjach.
Tymczasem w połowie miesiąca do Lublina przyjadą Amerykanie, którzy będą namawiali władze muzeum do prowadzenia wykopalisk. Sprawa rozstrzygnie się w ciągu kilku najbliższych tygodni. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!