piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Makabryczna pomyłka ciał. Pracownik firmy pogrzebowej z zarzutami

Dodano: 31 marca 2017, 18:09

Sprawa dotyczy pogrzebu, który na początku marca odbywał się na cmentarzu na Majdanku
Sprawa dotyczy pogrzebu, który na początku marca odbywał się na cmentarzu na Majdanku (fot. Maciej Kaczanowski)

Pracownik firmy pogrzebowej z Lublina odpowie za makabryczną pomyłkę. Mężczyzna miał umyślnie zamienić dokumenty identyfikujące ciała. W rezultacie skremowano niewłaściwą osobę.

– Na obecnym etapie postępowania śledczy zakładają, że sprawca działał umyślnie – przyznaje Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Sprawa dotyczy pogrzebu, który na początku marca odbywał się na cmentarzu na Majdanku. Rodzina zmarłego zgromadziła się w sali pożegnań. Po chwili okazało się, że w trumnie jest ciało obcego człowieka. Pomylono je ze zwłokami właściwego mężczyzny. Oba ciała były wcześniej poddane sekcji, ale tylko jedno miało być skremowane. W wyniku pomyłki, spopielono niewłaściwe ciało.

Zwłokami zajmowały się dwie firmy pogrzebowe. Jedna organizowała ceremonię, a druga odpowiadała za ciało podczas sekcji zwłok. Śledczy ustalili, że do zamiany doszło kiedy zwłokami zajmowała się druga firma – Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych z Lublina. Według śledczych za skandal odpowiada 37-letni Krzysztof K., pracownik PUK. Mężczyzna miał usunąć dokument, identyfikujący właściwe ciało. Wypisał nowy, po czym umieścił go na miejscu poprzedniego. Mężczyzna usłyszał już prokuratorskie zarzuty.

– Krzysztof K. usunął dokumenty, którymi nie miał prawa rozporządzać – dodaje prokurator Kępka. – Sporządził nowy dokument, w wyniku czego doszło do zamiany zwłok, a następnie do ich znieważenia.

Krzysztof K. odpowie jednak tylko za fałszerstwo dokumentów. Grozi za to do 5 lat więzienia. Mężczyzna nie przyznał się do winy. Jak informują śledczy, złożył bardzo obszerne wyjaśnienia. Prokuratura nie ujawnia jednak, jak tłumaczył zamianę zwłok. W sprawie nie przesłuchano jeszcze wszystkich świadków. Śledczy nie przesądzają, też czy Krzysztof K. będzie jedyną osobą, która usłyszy zarzuty. Postępowanie w sprawie 37-latka prowadzi Prokuratura Rejonowa w Lublinie.

Do podobnej zamiany zwłok doszło w ubiegłym roku w Częstochowie. Rodzina zmarłego chciała go skremować. Gdy bliscy zgromadzili się, by pożegnać ciało, zorientowali się, że w trumnie leży obcy mężczyzna. Żałobnicy pokłócili się z pracownikami firmy pogrzebowej. Domagali się, by okazać im właściwe zwłoki. Niestety, ich krewny został już wcześniej skremowany. Nie mieli okazji do ostatniego pożegnania. Prokurator ustalił później, że pracownicy cmentarza pomylili ciała. Bliscy drugiego zmarłego nie dostrzegli pomyłki, bo widzieli tylko urnę z prochami. Krewny pierwszej rodziny trafił w ten sposób na niewłaściwą ceremonię i został pochowany.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 kwietnia 2017 o 08:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Znam jednego z firmy pogrzebowej.....On jest codziennie "napromieniowany" !!! A na "kacu" nie myśli się o robocie....
Rozwiń
Gość
Gość (31 marca 2017 o 20:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oj tam, oj tam, też mi pomyłka.
Rozwiń
Gość
Gość (31 marca 2017 o 19:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tyle firm zarabia na ludzkich zwłokach,że aż nie panują nad ładem i porządkiem ! Liczy się tylko biznes, człowiek już nie koniecznie. ..!
Rozwiń
Gość
Gość (31 marca 2017 o 19:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaka makabryczna pomyłka? Pomyłki wszędzie się zdarzają
Rozwiń
Gość
Gość (31 marca 2017 o 19:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Coś za dużo pomyłek. Trzeba trzymać wysokie standardy i wprowadzić wewnętrzny controling, wówczas nie dojdzie do pomyłek. Ale skoro jedna osoba decyduje o wszystkim, to tak jest.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!