niedziela, 24 września 2017 r.

Lublin

Małżeństwu z Lublina udało się uciec z wyspy Sint Maarten zniszczonej przez huragan Irma

Dodano: 11 września 2017, 18:43

Sylwii i Tomaszowi Wierzchowskim, małżeństwu z Lublina, które przebywało na doszczętnie zniszczonej przez huragan wyspie Sint Maarten, udało się opuścić tę część Karaibów. Trwa ewakuacja pozostających tam jeszcze obywateli innych państw

Wierzchowscy pod koniec lipca wzięli ślub, a 1 września wyjechali w podróż poślubną. Wtedy jeszcze nikt nie informował o możliwości uderzenia huraganu. O tym, że „będzie wiało” małżonkowie usłyszeli po raz pierwszy na lotnisku. Od razu próbowali przebukować bilet i wrócić do Polski. Nie było jednak takiej możliwości.

– Gdy huragan uderzył, schronili się w hotelowej łazience. Spędzili w niej 20 godzin. Nie mieliśmy z nimi wtedy żadnego kontaktu – przyznaje siostra lubelskiego adwokata i dodaje, że nie ma słów, by opisać to, co wtedy czuła cała rodzina.

W tym czasie Karaiby zaatakowała Irma – huragan najwyższej, piątej kategorii. Wiatr wiał z siłą 300 km/h. Tylko we francuskiej części wyspy zniszczone zostało 95 proc. budynków. Zginęło siedem osób.

Wierzchowscy przetrwali nawałnicę. Wiele pokoi w ich hotelu zostało jednak zrujnowanych. To, co ocalało, pada teraz łupem band szabrujących wyspę. W relacjach z Sint Maarten mówi się o uzbrojonych w noże i pistolety grupach kradnących wszystko, co zostało. Pojawiają się też doniesienia o skazanych, którzy uciekli po tym, jak huragan zniszczył więzienie. Brakuje wody i żywności.

Wierzchowscy dwa dni koczowali na lotnisku. Ponieważ przestrzeń była zamknięta dla lotów komercyjnych, mogli tylko liczyć na ewakuację wojskowym samolotem.

– Na noc wrócili do hotelu i okazało się, że nikt ich nie okradł. Psychicznie było im jednak bardzo ciężko. Mieli tylko nadzieję, że uda im się szybko opuścić wyspę. W pierwszej kolejności ewakuowani byli Amerykanie i Holendrzy. W niedzielę ewakuowano Francuzów. Teraz przyszedł czas na ewakuację obywateli innych krajów – relacjonuje siostra pana Tomasza i dodaje, że małżonkom udało się dostać na pokład samolotu lecącego na Martynikę.

– Na wyspie Sint Maarten wojsko holenderskie i francuskie rozpoczęło ewakuację – potwierdziło wczoraj Ministerstwo Spraw Zagranicznych. – Należy podkreślić, że w pierwszej kolejności ewakuowani są pacjenci medyczni i osoby starsze. Nasi konsulowie przekazali władzom holenderskim i francuskim dane sześciorga obywateli polskich zainteresowanych opuszczeniem wyspy i podjęli intensywne działania, by zapewnić Polakom jak najszybszy transport.

Czytaj więcej o: Lublin pomoc Sint Marteen
aja
Użytkownik niezarejestrowany
Gienek
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

aja
aja (14 września 2017 o 07:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie co zwami jest młoda para przeżyła wielką tragedie z której wyszli na szczęście cali i zdrowi.A w was tyle jadu i nienawiści. Cieszę sie bardzo że udało im się wydostac z wyspy myśle że to jeszcze bardziej z cementuj ich związek.
Rozwiń
Gość
Gość (13 września 2017 o 12:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ból dupki szczekacze, że się nie wykształciliście i nie stać Was na wakacje? :)
Rozwiń
Gienek
Gienek (13 września 2017 o 05:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Żałosna parka z Lublina
Rozwiń
Atapa
Atapa (12 września 2017 o 21:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W połowie lipca.
Rozwiń
and
and (12 września 2017 o 14:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak to uciec ktoś ich gonił, strzelał po prostu zostali ewakuowani lub wyjechali z wyspy ale redaktorek lub budować napięcie i dodaje element dramatyzmu w tytule. ŻENADA ! Po powrocie tych żalacych się turystów wszystkie media rzucą się jak hieny żeby mieć newsa a oni staną się bohaterami narodowymi w/g dziennikarzyn. Co za czasy miernot, plotek, pseudo gwiazdek i robienia halo z niczego
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!