poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Mandacik za piwko i za puszkę w krzakach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 lipca 2007, 19:06
Autor: Ewa Stępień

115 mandatów od początku wakacji wlepili policjanci osobom odpoczywającym nad zalewem.

Karali gównie tych co pili piwo poza ogródkami i śmiecili. Mandatu za kąpiel w brudnej wodzie nie dostał nikt.

- Mandaty są przede wszystkim za picie alkoholu i zaśmiecanie terenu - potwierdza Witold Laskowski z lubelskiej policji. - Wynoszą od 50 do 100 złotych. Dostały je osoby przyłapane przez funkcjonariuszy na gorącym uczynku. Ukarani zostali nawet ci, którzy alkohol mieli w opakowaniach spożywczych. Albo tacy, którzy puszkę z piwem chowali za plecy, myśląc, że policjant nie zauważy.
Piwko lubią sobie wypić m.in. rowerzyści jadący z miasta kilkukilometrową ścieżką rowerową. - W plecaku mam zawsze puszeczkę lub dwie - nie ukrywa jeden z nich. - Siądę sobie na trawce, gdzieś w cieniu na Dąbrowie. Puste puszki zawsze wyrzucam do kosza, choć to trudne, bo kosze zwykle są przepełnione.
- Pani kochana, dwa dni temu byli tu tacy młodzi. Popili sobie, a butelki a to do wody wyrzucali, a to w trawę - opowiada opalająca się nad wodą kobieta. - Strasznie ludzie śmiecą. Skoro miał taki jeden z drugim siłę przynieść pełną butelkę, niech ma siłę zabrać pustą.
Mirosław Augustyniak, szef Ośrodka Graf Marina nie jest bardzo złego zdania o kulturze wypoczywania Polaków. - Jest coraz lepiej - ocenia. - Na podstawie złego zachowania jednostek nie można oceniać wszystkich.
Jak nas poinformowała policja w tym sezonie nikt nie dostał kary za kapanie się w niedozwolonym miejscu. Ale brak mandatów nie oznacza, że nikt w zalewie się nie kąpie. Mimo stojących na brzegu znaków, codziennie w wodzie spotkać można dzieci i dorosłych. - Ale policjanci nikogo w wodzie nie przyłapali - zapewnia Laskowski.
W tym sezonie w zalewie pływać można było tylko przez cztery dni. Po kolejnych badaniach wody lubelski sanepid zakazał wchodzenia do zbiornika. Przyczyna? Kolejny rok z rzędu w zalewie zakwitły sinice. Kąpiel może grozić zatruciem pokarmowym i wykwitami skórnymi. Ale wielu Lublinian wydaje się tym nie przejmować.
Mirosław Augustyniak z Graf Marina mówi, że kąpiący się nie są winni: - Kąpią się, bo gdzie mają pójść? Nie trzeba apelować, żeby ludzie do wody nie wchodzi, bo to nie przynosi skutku. Trzeba apelować do miasta, żeby wreszcie zbudowało baseny dla mieszkańców.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!