czwartek, 8 grudnia 2016 r.

Lublin

Mandat radnego nie dla prezesa


Kraśnik: Przewodniczący Rady Miejskiej stwierdził, że rajcy nie powinni łączyć tej funkcji z fotelem prezesa spółdzielni. A oni złożyli wniosek o jego natychmiastowe odwołanie

– Prezesi spółdzielni mieszkaniowych bezprawnie sprawują mandat radnego – twierdzi Ireneusz Ofczarski, przewodniczący Rady Miejskiej w Kraśniku. – Przepisy antykorupcyjne zakazują radnym prowadzenia działalności gospodarczej z wykorzystaniem majątku gminy. Rygory te dotyczą władz spółdzielni mieszkaniowych i firm, które mają w użytkowaniu wieczystym grunty będące własnością gminy.
– Bzdura – ripostuje Stanisław Bieleń, prezes SM Pomoc w Kraśniku i jednocześnie radny. – Grunt, który spółdzielnia ma w wieczystym użytkowaniu nie jest majątkiem gminy. W świetle prawa spółdzielczego to prywatna własność członków spółdzielni. Przewodniczący nadinterpretowuje prawo.
Dlaczego problem ujawniony został teraz? – Nie dopatrzylibyśmy się sprzeczności interesów, gdyby nie fakt, że miasto sprzedało spółdzielni grunty z 80-proc. bonifikatą, które ta miała w wieczystym użytkowaniu – tłumaczy Ofczarski. – Spółdzielnia, może teraz sprzedać te same grunty po cenie rynkowej. Więc zarobi. Rada Nadzorcza na pewno będzie chciała nagrodzić prezesa za dobry wynik finansowy. A to wszystko trąci już korupcją.
Zdaniem Jacka Leńczuka, radcy prawnego UM w Kraśniku, stanowisko I. Ofczarskiego, nie jest kwestią dobrej, czy złej interpretacji prawa. – Istota sprawy sprowadza się do odpowiedzi na dwa pytania – tłumaczy J. Leńczuk. – Czy użytkowanie wieczyste gruntu gminnego jest wykorzystaniem mienia komunalnego i czy spółdzielnia prowadzi działalność gospodarczą? Trybunał Konstytucyjny, w jednym ze swych orzeczeń stwierdza ostatecznie, że grunty oddane w użytkowanie wieczyste nie przestają być majątkiem gminy. Drugie pytanie też nie budzi wątpliwości: jeśli spółdzielnia zaspokaja potrzeby mieszkaniowe swoich członków, jeśli wynajmuje lokale w celach gospodarczych i czerpie z tego zyski, jest to działalność gospodarcza.
– Według prawa nie powinno się łączyć funkcji radnego i prezesa spółdzielni. Ale praktyka pokazuje co innego – potwierdza dr Artur Kuś z Katedry Prawa Administracyjnego KUL.
Piotr Iwan, prezes kraśnickiej SM Metalowiec, o problemie dowiedział się od Dziennika. – Przewodniczący organizuje nagonkę na ludzi niewygodnych w radzie – uważa. Deklaruje jednak, że jest gotowy zrzec się mandatu jeśli takie jest prawo.
Oburzeni sprawą radni na ostatniej sesji złożyli wniosek o odwołanie Ofczarskiego z funkcji przewodniczącego. Głosowanie nad wnioskiem jutro na sesji nadzwyczajnej. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO