sobota, 10 grudnia 2016 r.

Lublin

Mandat za 6,5 tysiąca zł

Autor: (kris),

 (M. Stępniewski)
(M. Stępniewski)

6,5 tys. zł - tyle wyniósł pierwszy mandat wypisany przez inspektorów transportu drogowego, którzy wczoraj pojawili się na Lubelszczyźnie. Ukarano nim prywatnego przewoźnika spod Lublina.

- Samochód nie miał od trzech lat uaktualnionego tachografu; nie posiadał gaśnicy oraz trójkąta ostrzegawczego - mówi Zbigniew Mańka, młodszy inspektor transportu drogowego. - Za każde z tych przewinień stosujemy odrębne taryfy. W tym przypadku kierowca naruszył zbyt wiele przepisów.
Najwyższy mandat, jakim inspektorzy mogą ukarać przewoźnika, wynosi 15 tys. złotych. Minimalny - 200 zł. W Lublinie jest ich na razie sześ<00CA>ciu; docelowo będzie 25. - Zajmujemy się przede wszystkim kontrolą dokumentów przewozowych - wyjaśnia Z. Mańka. - Sprawdzamy także, czy kierowca nie przekroczył dopuszczalnego czasu pracy. Możemy również skierować kontrolowany pojazd na strzeżony parking, jeżeli stwierdzą, że jest w złym stanie technicznym. Na zdjęciu: mł. insp. Zbigniew Kubik wypełnia protokół kontroli ukraińskiego przewoźnika. Za przekroczenie dopuszczalnego czasu pracy zapłacił 300 zł
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO